Szukaj:Słowo(a): Konstytucja 3 maja 1791r
3 MAJA - Święto Narodowe Trzeciego Maja
Święto Narodowe Trzeciego Maja – święto państwowe obchodzone 3 maja, w
rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja.

3 maja 1791 uchwalono pierwszą konstytucję w nowożytnej Europie, a drugą, po
amerykańskiej, na świecie. Wyprzedziła trzecią na świecie konstytucję
francuską. Konstytucja ta została uchwalona przez Sejm Wielki, który został
zwołany w październiku 1788.

Ustanowienie święta

Uchwalenie Konstytucji 3 maja zostało uznane za święto już 5 maja 1791.

Dzieje obchodów

W czasie obchodów pierwszej rocznicy uchwalenia konstytucji 3 maja 1792 wokół
Warszawy skoncentrowano wiele jednostek wojskowych, których zabrakło w
krytycznym momencie rosyjskiego ataku w 1792.

Po odzyskaniu niepodległości w 1918, rocznica Konstytucji 3 maja została
uznana za święto narodowe uchwałą Sejmu Ustawodawczego z 29 kwietnia 1919.

Po II wojnie światowej obchodzono je do 1946, kiedy w wielu miastach doszło do
demonstracji studenckich. Od tego czasu władze komunistyczne zaprzestały i
zabroniły publicznego świętowania, a próby manifestowania były często tłumione
przez milicję. Święto to zostało oficjalne zniesione ustawą z 18 stycznia 1951
o dniach wolnych od pracy.

Święto Narodowe Trzeciego Maja przywrócono do kalendarza świąt państwowych
ustawą z 6 kwietnia 1990 (weszła w życie 28 kwietnia). Pierwsze uroczyste
obchody święta 3 maja w Warszawie na Placu Zamkowym w 1990 odbywały się w
obecności prezydenta Wojciecha Jaruzelskiego.

Dzień 3 maja jest w Polsce dniem wolnym od pracy.
A kto ci powiedział, że 1 maja jest reliktem PRL. Święto 1 maja
powstało, jak jeszcze PRL-u nie było.
Może tak zlikwidować swięto 3 maja.
1. Uchwalenie konstytucji 3 maja 1791r. To czemu nie świętować
zwycięstwa pod Grunwaldem 15 lipca 1410r.
2. Ustanowienie katolicyzmu jako religia panująca.
3. Ogłoszenie Marii królową Polski i oddanie narodu pod opiekę Marii.
Jakoś dwa ostarnie punkty nijak się mają do chrzescijaństwa.
Gość portalu: oleg napisał(a):

> W moim poście patrioci to nazwa stronnictwa politycznego, które jest
> odpowiedzialne za likwidację I Rzeczpospolitej. A nie Targowiczanie, jak się
to
>
> przedstawia. I to wszystko.

Targowicka konfederacja, Targowica, spisek magnacki zawiązany w celu obalenia
reform Sejmu Czteroletniego i Konstytucji 3 Maja 1791. Formalnie ogłoszona 14
maja 1792 w pogranicznym miasteczku Targowica na Ukrainie, faktycznie zawiązana
w Petersburgu 27 kwietnia 1792. Przywódcy konfederacji, magnaci kresowi S.S.
Potocki, F.K. Branicki, S. Rzewuski, S. Kossakowski dążyli do utrzymania
starych struktur państwowych bądź podziału Rzeczypospolitej na autonomiczne
prowincje zarządzane przez przedstawicieli magnaterii.

Konfederaci zwrócili się o pomoc do Rosji, co wykorzystała Katarzyna II,
wysyłając przeciwko Polsce 100-tysięczną armię. W trwającej od maja do lipca
1792 wojnie polsko-rosyjskiej wojsko polskie poniosło klęskę. Po wojnie
targowiczanie przywracali stare porządki, prześladowali zwolenników Konstytucji
3 Maja, wprowadzili cenzurę prasy, wydawnictw i korespondencji. Wkroczenie
wojsk pruskich do Wielkopolski i II rozbiór Rzeczypospolitej skompromitowały
przywódców konfederackich i spowodowały odsunięcie ich od wpływów na sprawy
państwowe. Konfederacja targowicka została rozwiązana w 1793 przez sejm w
Grodnie (sejmy rozbiorowe).

No to ja dziekuje za taki patriotyzm.
Najgorsza OHYDA to cenzura
Konstytucja RP zapewnia KAŻDEMU wolność wyrażania i rozpowszechniania swoich
opinii. Są furtki, które pozwalają to ominąć, ale to już niekonsekwencja tego
aktu. Amerykanie zrobili to lepiej i to już przeszło 200 lat temu (w 1791,
słynna Pierwsza Poprawka).
Wolter powiedział kiedyś: "nienawidzę tego, co mówisz, ale zrobiłbym wszystko,
żebyś mógł to mówić".
A JAsienica zauważył, że wprowadzenie reglamentacji w tej dziedzinie wymaga
powołania ludzi, którzy decydowaliby o tym, co wolno mówić, a czego nie i
zauważył: "zespół takich stróżów a uprzywilejowana kasta to jedno".
Historia być może rozsądzi
Nie mam co do tego pewności.

Już chyba żadnych nowych żródeł do Poniatowskiego, Targowicy, Kościuszki,
Powstania Listopadowego czy Styczniowego nie znajdziemy. A zdania i tak są
podzielone.

Koniunkturę polityczną dla Polski w 1981r. oceniamy (chcąc nie chcąc!) przez
pryzmat roku 1989. A jest to kardynalny błąd. Odwołam się do historii.
Katastrofa I Rzeczpospolitej nastąpiła po roku 1791, na własne życzenie, a
raczej w wyniku szaleńczych działań. Wystarczyło spokojnie poczekać kilkanaście
lat i zasada status quo gwarantowałaby niepodległość.

Jaruzelski podjął decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego na podstawie
racjonalnych przesłanek politycznych. Szkoda, że później stracił parę lat (Lena
ma rację). Po zmianie koniunktury politycznej oddał władzę.

Oczywiście stan wojenny to był zamach stanu. Konstytucja została złamana. Bawi
mnie jednak stanowisko niektórych dyskutantów, że Piłsudski nie złamał
konstytucji. Piłsudski zalegalizował, post factum, swój zamach. Ale był
buntownikiem występującym przeciw legalnym władzom.
Czy ktos powaznie bierze Rense i Gore Vidala?
Cytat: "But then, Franklin said, it will fail, as all such constitutions have in
the past,.....". Co w tlumaczeniu brzmi: "(...) jak wszystkie takie konstytucje
w przeszlosci".
W jakiej przeszlosci ? Ostateczny tekst konstytucji pochodzi z 17 wrzesnia 1787.
Rzeczone slowa. Franklin musial wiec wypowiedziec wczesniej.
Ciekaw jestem o jakich to konstytucjach z przeszlosci mowil Franklin wedlug Vidala?
Pierwsz konstytucja w Europie pochodzi z 1791 roku.
indris napisał:

> ...odegrała wielką rolę w dziejach Polski TYLKO jako symbol odruchu
> samodzielności i jako dzieło zdławione obcą przemocą. A tak naprawdę była to
> doktrynerska głupota i wstecznictwo - poza likwidacją liberum weto, które
było
> już wtedy europejskim dziwolągiem. Ale np. wyznaczenie przyszłego króla
> (Fryderyka Augusta saskiego) BEZ POROZUMIENIA się z nim było czystą głupotą.
A
> pozbawienie praw wyborczych szlachty-nieposesjonatów - doktrynerstwem.
> Doktrynerstwem było tez wprowadzenie monarchii dziedzicznej. Dlatego też
> Konstytucję wprawdzie Polacy czcili ale nigdy nie naśladowali. Co dobrze o
nich
>
> świadczy.
Czy zadałeś sobie trud przeczytania tekstu Konstytucji z 3 maja 1791 r.? Chyba
nie! Bo gdyby było inaczej, nie opowiadałbyś takich rzeczy.
Ja przypuszczam, ze odniesienie watku przez "ducha-zenona" do powiedzenia:
"psy szczekaja a karawana idzie dalej" ma wyraznie zdefiniowany sens gdy sie
spojrzy na temat z szerszej perspektywy.
Oto w Warszawie, jakby nie bylo, stolicy kraju, mieszkancy i wladze miasta
zadecydowali o dokonczeniu zamyslu historycznego zrodzonego na Sejmie
Czteroletnim budowy widomego znaku, votum Polakow za dar wolnosci, dzieki
ktorej uchwalono jedna z najbardziej swiatlych na swiecie - Konstytucje 3-go
Maja w roku 1791. Do idei budowy tejze swiatyni swoje "cegielki" dokladali nie
tylko krol Stanislaw August lacznie z owczesnym prymasem Arcybiskupem Michalem
Poniatowskim lecz takze, na przestrzeni ponad dwustu lat okropnej historii za
kazdym razem, gdy tylko zelzal nacisk buta rosyjskiego, badz pruskiego, badz
niemieckiego, badz sowieckiego, swoimi staraniami wspierali kolejni prezydenci,
politycy z szersza klasa, czy tez najlepsi architekci od Jakuba Kubickiego
(tego od Belwederu), poczynajac.
Rzucac nazwiskami moznaby tu dlugo, choc i z duza doza szacunku jako, ze
nazwiska wielu aktywnych Polakow w tym zboznym dziele tworza fundament
wspolczesnej swiadomosci spolecznej.
Wlasnie ze wzgledu na historyczne znaczenie tej swiatyni symbolu takze Polonia
swiatowa wlaczyla sie w akcje zbierania funduszow.
Zatem, trzeba byc kompletnym zadufkiem, aby gdzies za lasami i za siedmioma
rzekami za Warszawa (nie majac zadnego moralnego prawa - bo niby gdzie tu
sa "ich" pieniadze?) - tworzyc bialostocka grupe rebeliantow, ktora probuje
zawracac kijem Wisle i zabronic Warszawiakom budowania swiatyni bedacej
symbolem ogolnopolskim.
"4 stycznia 1791 roku faktor górniczy Kalida zgłosił odkryte w Hajdukach
pokłady węgla, a już 7 maja tegoż roku podjęte zostały roboty górnicze
udostępniające złoże."
Wiedziałem, że w 1791, ale nie znałem dokładnej daty...
Gdy w Warszawie świętowano z okazji uchwalenia Konstytucji 3-go Maja, u nas
szykowali się już do roboty.
Tak to zawsze bywało: tam "impreza", tu "robota" :-)
Gość portalu: Ania napisał(a):

> Gość portalu: Astrid napisał(a):
>
> > Rewolucja francuska to byla walka z monarchia, arystokracja i klerem.
> > Amerykanie nie czerpali wzorca z zadnych strozytnych Grekow, a wzorcem dla
>
> ich
> > Konstytucji, byla jak pewnie wiesz nasza Konstytucja 3-go maja, dzieki
> > Kosciuszce. Ja myslalem, ze z historii jestem calkiem do tylu, ale okazuje
>
> sie,
> >
> > ze sa tacy, ktorzy sa bardziej.
>
>
>
> Pierwsze slysze!!!!Ale jak znam historie to pierwsza byla amerykanska
> konstytucja a pozniej gopiero Konstytucja 3-go maja.
> Moze to mnie zle uczyli w szkole podaj jakies zrodla.Toz to sensacja!!!

Konstytucja amerykanska powstala w 1787 roku a Polska w 1791 roku

Jak Amerykanie mogli sie wzorowac na konstytucji polskiej?Jasnowidzami byli czy
jak.
Prymas zainaugurował budowę świątyni Opatrznośc...
"Boża Opatrzność ma to do siebie, że nic nie mówi, tylko czuwa.
Na tę czujność liczymy również rozpoczynając budowę świątyni."

(...)

"Decyzję o wzniesieniu w Warszawie "świątyni Świętej Bożej
Opatrzności" podjął Sejm Wielki w 1791 r., dwa dni po uchwaleniu
Konstytucji 3 Maja. Świątynia miała stanowić wotum narodu za
wyzwolenie się spod wpływów obcych mocarstw, czego wyrazem była
Konstytucja 3 Maja. 2 maja 1792 r. nastąpił akt wmurowania
kamienia węgielnego pod świątynię. Jednak w wyniku przegranej
wojny w obronie konstytucji i w konsekwencji trzeciego rozbioru
Polski do wzniesienia świątyni nie doszło.

Druga próba, podjęta w latach międzywojennych, również nie
została zrealizowana. Wybuch II wojny światowej uniemożliwił
realizację budowy."

Od czasu do czasu Bóg jest jednak zająty czuwaniem nad innymi
narodami, dlatego w czuwaniu nad narodem polskim robi sobie
przerwy.
Sieradzak, ja już wiem, że ty nie bierzesz pod uwagę niektórych faktów, ale:

1. Kalisz NIE zyskał na rozbiorach. Ile razy mam ci to powtarzać?
2. Konstytucja z 3 maja 1791 też była potworkiem? Czy może tylko złem
koniecznym?
3. Od dawna nie żyjemy w Średniowieczu.
4. Czytałeś ustawę administracyjną z 1791? To przeczytaj - pogadamy.
wielkopolskawschodnia napisał:

> Sieradzak, ja już wiem, że ty nie bierzesz pod uwagę niektórych faktów, ale:
>
> 1. Kalisz NIE zyskał na rozbiorach. Ile razy mam ci to powtarzać?

To zależy do czego porównac. Ogólnie zapewne na rozbiorach jako takich nikt nie
zyska i to jest oczywiste, ale jeśli nie za dużo stracił - to już jest zysk ;)
W porównaniu z Sieradzem Kalisz zyskał ;)

> 2. Konstytucja z 3 maja 1791 też była potworkiem? Czy może tylko złem
> koniecznym?

Nie wiem co ma piernik do wiatraka. Kontytucja ważna historycznie i
symbolicznie, nie twierdzę, że potworek, ale jej realny wpływ ... ???

> 3. Od dawna nie żyjemy w Średniowieczu.

W I RP, też nie podobnie jak w II RP, teraz podobno już w IV ;)

> 4. Czytałeś ustawę administracyjną z 1791? To przeczytaj - pogadamy.

Jak się gdzieś dorwę i będę miał tak zwany międzyczas to ... ok ;)
Kalendarz liturgiczny

www.biblia.poznan.pl/

i historyczny każe nam świętować!

3 maja 1791 roku Sejm Czteroletni uchwalił ustawę regulującą organizację władz
państwowych oraz prawa i obowiązki obywateli. Była to pierwsza konstytucja w
Europie i druga na świecie, po Stanach Zjednoczonych.

Witaj majowa jutrzenko, świeć naszej polskiej krainie,
uczcimy Ciebie piosenką, Polska nigdy nie zaginie.
Witaj maj, 3 - maj, dla Polaków błogi raj!(2 razy)!
"Wyprawą do pustelni św.Brata Alberta w Tatrach zakończyły sie w sobotę
dwudniowe rekolekcje PO , które odprawił ks.Stefan Moszoro-Dąbrowski z Opus Dei.
Do Zakopanego zjechało 80 parlamentarzystów PO m.in. : Jan Rokita , Julia Pitera
,Aleksander Grad ,Ireneusz Raś , Jarosław Wałęsa"

Świątynia Opatrzności Bożej dostanie z budżetu 40 mln zł - zdecydował w
czwartek Sejm, przyjmując senacką poprawkę do budżetu na 2007 r. Pieniądze te
zostaną przesunięte z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS).

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,53600,3875054.html?i=0
Budowa świątyni ma kosztować w sumie 100-110 mln zł, dotychczasowe prace są
finansowane z datków i pochłaniają 1-3 mln miesięcznie. Decyzję o wzniesieniu w
Warszawie "Świątyni Świętej Bożej Opatrzności" podjął Sejm Wielki w 1791 r.,
dwa dni po uchwaleniu Konstytucji 3 Maja. Druga próba podjęta w latach
międzywojennych również nie została zrealizowana - przeszkodził temu wybuch II
wojny światowej. Obecnie konstrukcja osiągnęła połowę stanu surowego

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3875054.html
Nei i teroz budujom Świątynię Opatrzności za emerytów dudki, mendrole...!
Gość portalu: meerkat napisał(a):

> Ameryke stworzyli i rzadza nia KOWBOJE, anie PROFESOROWIE, i DLATEGO wlasnie
> jest to tak wspanialy kraj.:-)))

***************************

Deklaracja Niepodległości - 1776
Konstytucja - 1789, 1791 (poprawki)
Skolonizowanie i zaanektowanie Teksasu - 1845
Wybicie z teksańskich łbów pomysłów secesyjnych - 1865

Szczęściem poganiacze bydła z Teksasu nie tworzyli fundamentów państwa, bo tekst
konstytucji składałyby się wyłącznie z krzyżyków, a godłem USA byłby pewnie
krowi ogon.
hmmm
W takim razie państwa Anglia też nie ma (od pocz. XVIII w.) - jest Zjednoczone
Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Pn.
Poza tym po rozbiorach istniało Królestwo Polskie. (1815-1864) Początkowo nawet
miało odrębną walutę, cła, wojsko, rząd, parlament, króla (który przypadkiem
był też imperatorem Rosji), granice, język polski w szkołach, urzędach, sądach
itp. Dopiero gdy paru podchorążych ni z tego ni z owego wyskoczyło z szabelkami
w deszczową noc pod koniec listopada wzięli to diabli.
Z resztą Rzeczpospolita Obojga Narodów była państwem właściwie tylko w latach
1791-92, tj. od czasu konstytucji 3 maja, do obalenia tejże przez Targowiczan.
Wcześniej Królestwo Polskie (zwane też Koroną Polską) i Wielkie Księstwo
Litewskie były w unii, ale miały oddzielne: wojsko, ministrów, samorządy,
trybunały (tj. najwyższe sądy) etc. Żaden Koroniarz nie mógł zostać np.
wojewodą wileńskim, a Litwin - krakowskim, czy mazowieckim.
To tyle jeśli chodzi o historię...
Aha, zapomniałbym. A Regnum Poloniae w latach 1025-1385, tj. przed pierwszą
unią z Litwą?
To są dobrowolne datki od wiernych.
Fundacja Budowy Świątyni Opatrzności Bożej nie jest organizacją pożytku
publicznego i nie można jej przekazać 1% podatku.

Koncepcja budowy Świątyni Opatrzności Bożej narodziła się przed ponad 211 laty.
Dwa dni po uchwaleniu Konstytucji 3 Maja 1791, Sejm Czteroletni podjął uchwałę o
wzniesieniu owego obiektu. Miał to być wyraz dziękczynienia za uchwalenie
Konstytucji.

Jestem jak najbardziej za wybudowaniem.Trzeba skończyć to,co się zaczęło w 2004r.
alex.4 napisał:

> czy ty rozumiesz pojęcie religia narodowa??????????????

Zwróć uwagę m.in. na:
- sintoizm jest religią narodową Japończyków;
- judaizm jest religią narodową Żydów;
- o hinduizmie mówi się, że to "religia narodowa spleciona z wielu różnych
wątków" lub po prostu "ogólna nazwa wszystkich religii Indii";
- w starożytnym Egipcie występowała religia narodowa, kultowa i powstała
historycznie, co znaczyło, ze Egipcjanie uważali swój kraj za środek świata;
- "...Religia narodowa panująca jest i będzie wiara święta rzymska katolicka ze
wszystkimi jej prawami; przejście od wiary panującej do jakiegokolwiek..."
(konstytucja z 3 maja 1791 r.)
- do VII wieku, kiedy to Japonia była odizolowana od reszty świata, panującą
religią była narodowa religia shinto.

Coś mi się wydaje, że w miejsce pouczania innych znacznie więcej skorzystał byś
sięgając do książek.
do lotniska w pyrzowicach (100% wzrost liczby pasazerów w tym roku, 1,9mln)
prowadzi polna droga, upieprzona gnojowka, jednopasmowa, z katowic jedzie sie
tam prawie godzine (30 km), chcemy miec mistrzostwa europy w 2012, dzieki
ktorym bezrobotni beda miec prace w postaci:budowa drog, stadionow, hoteli,
budynkow gastronomicznych, zwikeszone zaopatrzenie spozywcze, itd itd, to
powinien byc pierd...lony PRIORYTET
a ci buduja kosciol opatrznosci,zabudzetowany przez sejm w 1791 roku w podziece
za konstytucje.
szkoda ze 4 lata po tym wydarzeniu polska zniknela z map swiata na 123 lata,
przezyla 2 wojny, dziesiatki powstan a o staratach ludzkich nawet nie wspomne.
jest ku..wa za co dziekowac!
dociek napisał:

> Był tam, jak sam przyznaje w cytowanej opowieści nie 3-go, a 5-go maja... To
> też jakaś ważna data, bo nie kojarzę? Urodziny miesiąca? Czy celowe podchody
> pod ZOMO?

Moge odpowiedziec tylko slowami Slawka Korzana

> Po poludniu w srode 5 Maja 1982 udalem sie na Plac Litewski, by
> uczestniczyc w pokojowej manifestacji z okazji rocznicy Konstytucji
> Trzeciego Maja 1791 roku. Przy pomniku Konstytucji skladano kwiaty,
> stawiano znicze, palono swieczki. Panowala atmosfera skupienia.

Jesli uwazasz docku patriotyczna manifestacje mlodych Polakow za podchody pod
ZOMO, to gornikow z kopalni Wujek tez pewnie uznasz za wywrotowcow,
prowokatorow i bandytow atakujacych bohaterskich, stajacych w obronie ojczyzny
chlopcow w mundurach ZOMO.

Naturalnie, 3 Maja to swieto Polakow i nic dziwnego, ze Pani Iza tego dnia za
swieto nie uwazala. Ona swietowala 22 Lipca.

Pewnie zostaniesz docku nagrodzony za blyskawiczne reakcje na forum w obronie
Pani Sierakowkiej, ale moze niech ona sama odpowie czy domagala sie wyrzucenia
ze szkoly S. Korzana.
panzerviii napisał:

> a ja tam myślę, ze nasz naród do Absolutyzmu się nadawał tak jak do komuny
jak
> tj. krowa do siodła, jak to 1920 powiedział woujaszek stalin,
> Trza było reformować ustrój "złotej wolności". Myślę, że za czasów
Zamoyskiego
> Kanclerza, a wcześniej Zamoyskiego stojącego na czelu ruchu egzekucji praw i
> dóbr (przepraszam jeśli pokręciłem, jestem historykiem amatorem i piszę z
> pamięci) takie reformy były możliwe. ===

troche pokreciles. Zamoyski nigdy nie stal na czele ruchu egzekucyjnego. To
lata 1540-1570 i liderami byli Mikolaj Sienicki i Rafal Leszczynski. Ale prob
rzeczywiscie bylo mnostwo. Mozna wspomniec dwa rokosze i wiele konfederacji
nawet juz za krolow elekcynych. Zreszta Konstytucja 1791 byla reforma
wewnatrzsystemowa:))

Zresztą moim zdaniem, kierowany przez
> Zamoyskiego ruch egzekucji praw i dóbr skupiał szlachtę średniozamożną. To
taka
>
> średniowieczna klasa średnia, a więc klasa pro państwowa, a ten ruch to
> wybaczcie ale taka XVI wieczne skrzyzowanie Platformy z Unią. ===

Nie juz bardziej PPS przedwojenny:)))
i jeszcze coś z Salmonowicza
Stanisław Salmonowicz, "Prusy. Dzieje państwa i społeczeństwa", Warszawa 1998,
s.212-213
"Początkowo z inicjatywy ministra spraw zagranicznych E.F. von Hertzberga Prusy
prowadziły ostrą politykę antyasutriacką, która miała ewentualnie doprowadzić
do w oparciu w szczególności o politykę angielską, a także o zawarte w 1790 r.
przymierze polsko-pruskie. WYDARZENIA REWOLUCJI FRANCUSKIEJ ZMIENIŁY JEDNAK Z
N A C Z N I E PERSPEKTYWY SYTUACJI, A POMYŚLNA DLA SPRAW POLSKICH KONIUNKTURA
PRZEMINĘŁA, ZANIM powolne obrady Sejmu Czteroletniego doprowadziły w 1791 r. do
UCHWALENIA KONSTYTUCJI 3 MAJA. Już wcześniej Prusy stwierdziły z
niezadowoleniem, iż ich propozycja uzyskania ustępstw terytorialnych w Polsce
(cesji Torunia i Gdańska, ewentualnie części Wielkopolski) nie ma szans
powodzenia. RÓWNOCZEŚNIE AUSTRIA POSZŁA NA USTĘPSTWA W STOSUNKU DO PRUS
(ROKOWANIA W REICHENBACH W 1790 I PILLNITZ 1791) i weszła z nimi w sojusz
wymierzony przeciwko rewolucyjnej Francji. W tej sytuacji realizacja
dawniejszych skomplikowanych planów Hertzberga była niemożliwa i otrzymał od
dymisję
Manny pisałeś kiedys, że RPON można było
uratowac jeszcze w 1792. Co miałeś na mysłi,? prawdziwy sojusz z potrójną
koalicją w marcu i kwietniu 1791, czy lepsze wykorzystanie tego roku jaki
mieliśmy po 3 maja 1791 żeby się przygotowac na odparcie Moskiewskiej
inwazji, Czy też w ogóle nie uchwalanie Konstytucji i przetrawnie jako
Rosyjski Protektorat w uśpieniu w granicach po pierwszym rozbiorze do wojen
Napoleońskich dajmy na to do 1807 roku?.
panzerviii napisał:

> feudalne wtrety czyniły konstytucje strawna dla monarchów oświeconych jak
> Frycek, czy Leopold,

Frycek-Wiluś już z samego faktu reformy ustrojowej w Rzplitej zadowolony nie
był. Przecież nie tego ustroju był gwarantem na mocy traktatu sojuszniczego.
Pozwolę tu sobie skopiwować z innego mojego postu:
„Oficjalne opinie pruskie były gorzej niż groźne, bo bardzo dodatnie. (...)
Cała dotychczasowa gra pruska może dać fatalny wynik – napisał Buchholtz już w
1791 roku (...) Jedyna rozsądna rachuba polegać musi teraz na dążeniu do
ponownego porozumienia z Rosją – konkludował.”
„Polityczne reformy były groźne przede wszystkim dla Prus, (...) stwierdziły to
ustami swego króla i ministra natychmiast po uchwaleniu Konstytucji.”
(P.Jasienica „RPON”, t.III)

> wkurzały natomiast monarchinię psedooświeconą jak ta niemiecka ...... ka
> urodzona w Szczecinie Jekaterina

„Katarzyna, z domu księżniczka niemiecka pośledniej rangi, córka oficera w
służbie pruskiej, z typową dla tego rodzaju person ostentacją uważała
arystokratyzm za swe rzemiosło.” Tak Jasienica wyjaśnia jej alergiczną reakcję
na jakiekolwiek zmiany ancien regime'u w Europie :)
W pierwszym punkcie Konstytucji 3 maja 1791 roku czytamy:

"Religią narodową panującą jest i będzie wiara święta rzymska katolicka ze
wszystkimi jej prawami; przejście od wiary panującej do jakiegokolwiek wyznania
jest zabronione pod karami apostazji. Że zaś taż sama wiara święta przykazuje
nam kochać bliźnich naszych, przeto wszystkim ludziom jakiegokolwiek bądź
wyznania pokój w wierze i opiekę rządową winniśmy. I dlatego wszelkich obrządków
i religii wolność w krajach polskich podług ustaw krajowych warujemy."

Sprzeczność rzucająca się tutaj w oczy pomiędzy deklaracjami "miłości bliźniego"
a groźbami kar za apostazję, to jedna z cech katolicyzmu, co potwierdza zarówno
wiele znanych faktów historycznych jak i wpojony mentalnie system argumentacji Echo.

Michael Wood stwierdza wprost: "Historia chrześcijańskiego Zachodu jest czymś
zupełnie wyjątkowym w historii świata. Była i jest jakby wahadłem wiecznie
bujającym się pomiędzy dwoma biegunami — idealizmem religijnym a barbarzyńskim
okrucieństwem. W naturze barbarzyńców zawsze istniała skłonność do idealizowania
...".

Cytowany wyżej nakaz JP:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=45365779&a=45591839
nie budzi żednej wątpliwości, w jakim zakresie funkcjonuje intelektualna
eurudyka wiernych pokroju Echo ;))
1553 - Urodził się Albrecht Fryderyk Hohenzollern, książę pruski, syn Albrechta I . W 1569 roku złożył królowi polskiemu Zygmuntowi Augustowi hołd w Lublinie.

1623 - W Lidzbarku Warmińskim urodził się Eustachy Wojciech Kretzmer, kanonik warmiński i prepozyt (przewodniczący) kapituły dobromiejskiej.

1891 - We Wrzesinie koło Olsztyna urodził się Brunon Hanowski, działacz plebiscytowy, mąż zaufania Związku Polaków w Niemczech.

1899 - Urodził się Edward Kennedy Ellington, znany jako Duke Ellington, amerykański pianista i kompozytor, uznany za jednego z największych jazzmanów świata. Prezydent Nixon nadał mu Medal of Honour, najwyższe odznaczenie cywilne w USA (zm. 24.05.1974).

1919 - Ustanowienie przez Sejm dnia 3 maja świętem narodowym dla upamiętnienia Konstytucji 3 Maja 1791 roku.

1924 - Marka polska została zastąpiona złotym polskim jako obowiązującą walutą w kraju. Jedna złotówka odpowiadała dotychczasowym 1,8 mln marek polskich (mkp).

1997 - Zmarł prof. Wiktor Steffen, urodzony 27 września 1903 r. w Sząbruku koło Olsztyna światowej sławy filolog klasyczny, znawca greckiej literatury antycznej, zawodowo związany z Poznaniem.
januszz4 napisał:

> Co do samodestrukcji pozostańmy przy swoim zdaniu. Natomiast oczywiście w
pełni
>
> sie zgadzam, że bezposrednią przyczyną II i III rozbioru były reformy.
> Powstanie kościuszkowskie przyspieszyło ten proces, gdyby przeczekano do 1796
> r.....ale to jest gdybanie. Natomiast nie zgadzam się, że Konstytucja 3 Maja
> była niezwykle nowoczesna. Uchwalona parę miesięcy póŹniej konstytucja
> francuska była o niebo lepsza. A ta, którą nadał Księstwu Warszawskiemu
> Napoleon - to już inna epoka.

W czasie jej ogloszenia Konstytucja 3 Maja byla druga (po USA)
najnowoczesniejsza konstytucja na swiecie. Wiem, ze to jest "gdybanie". Jesli
Polacy poczekaliby spokojnie na smierc carycy Katarzyny II, to za panowania jej
syna Pawla moznaby konstytucje promulgowac i reformy wcielac w zycie. Od
takiego obrotu sprawy dzielilo Polakow 5-6 lat (1791 - Konstytucja, 1796 -
smierc carycy). Wyraznie zabraklo im zmyslu praktycznego i przyslowiowego lutu
szczescia. Pawel byl przeciwny rozbiorom Polski - z czym sie nie ukrywal.
Wstapil na tron rok po 3-cim rozbiorze. Ponoc car Pawel obiecal nawet krolowi
Stanislawowi Poniatowskiemu przywrocenie do zycia mocno okrojonej Polski,jednak
nasz ekskrol zmarl przed zakonczniem tych rozmow.
widać nie zrozumiałeś tych słów
to była przestroga..Unia Lubelska nie wszyscy byli z niej zadowoleni Litwini i
Ukraińcy po dziś dzień mają o to pretensje..to była de facto okupacja zwłaszca
po 1791 hgdy konstytucja 3 maja scaliła terytoria korony i Litwy w jednolitą
całośc
Konstytucja 3 Maja - zamach stanu
>>Przywykliśmy do traktowania Konstytucji 3 maja euforycznie i w podniosłym
duchu. To naród się odradza, naród powstaje, naród porządkuje swoją ojczyznę,
wreszcie naród rzuca wyzwanie wrogowi, zwłaszcza Rosji. Tymczasem w
rzeczywistości o istocie tego, co nastąpiło późnym popołudniem 3 maja 1791 roku
w Sali Senatorskiej warszawskiego Zamku, w gruncie rzeczy wiedział tylko krąg
zaangażowanych zwolenników reform i zdeklarowani wrogowie nowego porządku.
Dziś, z perspektywy czasu możemy już sobie jasno powiedzieć, że ratowanie
ojczyzny odbywało się w tym dniu niezupełnie w zgodzie w regułami prawa, choć
trzeba przyznać, że było to działanie wtórne w stosunku do bezprawia
stosowanego przez przeciwników zmian w kraju. Posiedzenie sejmu zarządzono w
czasie, gdy większość posłów opozycyjnych przebywała na feriach świątecznych,
na ulice Warszawy wyprowadzono wojsko, a już w sali posiedzeń każdy z
opozycjonistów miał jako „opiekuna” - odpowiednio uzbrojonego patriotę.
Ubezpieczeniem sali kierował młody książę Józef Poniatowski, który zza tronu
stryja uważnie patrzył na rozwój sytuacji. Po kilkugodzinnej debacie
(posiedzenie Sejm rozpoczął o godzinie 11, a konstytucję uchwalono dopiero po
18 i protestacyjnych wybrykach kaliskiego posła Jana Suchorzewskiego, udano się
na uroczyste Te Deum do katedry św. Jana.<<

eduseek.interklasa.pl/artykuly/artykul/ida/3704/
Deklaracja Stanów Zgromadzonych, z dnia 5 maja 1791 roku. W dokumencie tym
czytamy: "Bogu i Ojczyźnie uroczyście przysięgamy na posłuszeństwo (...)
Wyznaczenie nabożeństwa w jednym dniu po wszystkich w całym kraju kościołach
(...) na podziękowanie Bogu za zdarzoną chwilę pomyślną wydobycia Polski z pod
przemocy obcej i nieładu domowego, za przywrócenie rządu, który najskuteczniej
wolność naszą prawdziwą i całość Polski zabezpieczyć może (...) przewielebnym
biskupom zalecamy, naznaczając dzień świętego Stanisława, biskupa i męczennika,
Patrona Korony Polskiej, za dzień poświęcony Najwyższej Opatrzności, po którym
Ojczyzna śmiało i bezpiecznie po tylu nieszczęściach odetchnąć może. Chcemy, aby
duchowieństwo tak świeckie jako i zakonne [biegłe] w naukach chrześcijańskich,
które prawowiernemu winno [głosić] ludowi, nie przestawało zachęcać wszystkich
do podobnych Bogu dziękczynień. Aby zaś potomne wieki tym silniej czuć mogły, iż
dzieło tak pożądane, (...) za pomocą Najwyższego losami narodów Rządcy do skutku
przywodząc, nie utraciliśmy tej szczęśliwej dla ocalenia narodu chwili,
uchwalamy, aby na tę pamiątkę kościół ex voto wszystkich stanów był wystawiony i
Najwyższej Opatrzności poświęcony".

Po odzyskaniu niepodległości, w roku 1924 Episkopat wyjednał u Stolicy
Apostolskiej, aby święto Królowej Polski połączyć z rocznicą Konstytucji i
obchodzić każdego roku dnia 3 maja.
Sejm Czteroletni podjął uchwałę o jej wzniesieniu
Budowa Świątyni Świętej Opatrzności Bożej, jest to drugi publiczny akt
najwyższych władz państwowych, motywujący naród do wypełnienia zobowiązań
wynikających z wiary. Pierwszym były śluby króla Jana Kazimierza w Katedrze
Lwowskiej, podczas których Maryja została obrana na Królową Polski.
Koncepcja budowy Świątyni Opatrzności Bożej narodziła się przed ponad 211 laty.
Dwa dni po uchwaleniu Konstytucji 3 Maja 1791, Sejm Czteroletni podjął uchwałę
o wzniesieniu owego obiektu. Miał to być wyraz dziękczynienia za uchwalenie
Konstytucji.

www.templum.pl
Ustawa rządowa z dnia 3 maja 1791 r. rozpoczyna się od wezwania Imienia Bożego.
Jako syn polskiego narodu, a równocześnie następca św. Piotra na stolicy
biskupów Rzymu, odwołuję się i ja do tego Najświętszego Imienia wobec was,
którzy reprezentujecie tutaj władze Rzeczypospolitej na początku nowego okresu
jej dziejów.

Tak jak wówczas, tak i teraz "niepodległość zewnętrzna i wolność wewnętrzna
narodu", jego los, "w wasze ręce jest powierzony". Strzeżcie się więc i wy -
jak ongiś twórcy 3-majowej Konstytucji - abyście "na błogosławieństwo, na
wdzięczność współczesnych i przyszłych pokoleń mogli zasłużyć" - i to "pomimo
przeszkód, jakie i w was (jak ongiś w pokoleniu 3-majowym) mogą sprawować
namiętności" w swej wielorakiej postaci. Pomimo wszystko.

Wolność zawsze jest wyzwaniem. A władza jest wyzwaniem wolności. Nie można jej
sprawować inaczej, jak tylko służąc!

Życzę wam przeto, i o to co dzień żarliwie się modlę, abyście władzę, która
została wam powierzona, mogli sprawować "dla dobra powszechnego, dla
ugruntowania wolności", pamiętając, że wolności nie gruntuje się inaczej, jak
tylko przez prawdę. Chrystus powiedział: "Prawda was wyzwoli" (J 8,32).
"Niech się święci 3 Maja" - i "Pamięć i Tożsamość"
"Niech się święci 3 Maja"

Uroczysta msza w Kościele Świętego Krzyża w Warszawie zainaugurowała obchody
214. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja.
W homilii biskup polowy Wojska Polskiego Tadeusz Płoski powiedział, że nie
można z pamięci narodowej wykreślić najważniejszych wydarzeń.
Podkreślił, że w przygotowaniach do uroczystych obchodów 60 rocznicy II wojny
światowej nie wolno zapominać o faktach historycznych.
W południe przed Grobem Nieznanego Żołnierza odbędzie sie uroczysta zmiana
warty z udziałem prezydenta Alkesandra Kwasniewskiego.
Warszawskie obchody rocznicowe zakończą się po południu w Trybunale
Konstytucyjnym.
W 1791 roku Sejm Czteroletni uchwalił ustawę rządową - zwaną później
Konstytucją 3 Maja - regulującą organizację władz państwowych oraz prawa i
obowiązki obywateli. Była to pierwsza konstytucja w Europie i druga na
świecie, po konstytucji Stanów Zjednoczonych.

Dziś obchodzona jest także uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej
Polski. To święto ustanowił papież Pius 11-ty w 1923 roku.
Od 15 lat, podobnie jak w Drugiej Rzeczpospolitej, 3 maja jest świętem
kościelno-narodowym. Tego dnia, podczas wieczornej modlitwy Kościoła jest
śpiewana pieśń polskiego rycerstwa "Bogurodzica".
Tysiące pielgrzymów z całego kraju wezmą udział w
uroczystościach Matki Bożej Królowej Polski na Jasnej Górze.
Na godz. 10.45 zaplanowano uroczyste wniesienie koron przeznaczonych dla
Jasnogórskiego Wizerunku Matki Bożej, które tuż przed śmiercią pobłogosławił
Jan Pawł II.
Konstytucja Nihil novi, czyli zupełnie nowa Polska
Konstytucja 3 maja 1791 r. zabrała chwałę innej majowej konstytucji sejmowej,
zwanej Nihil novi. Ta zrodziła się pięćset lat temu i ustanowiła podwaliny
polskiego parlamentaryzmu.

polityka.onet.pl/162,1226269,1,0,2501-2005-17,artykul.html
PiS nie ma alternatywy-musi mieć cenzurę
..."Dlatego myślę, że warto przypomnieć pierwszą poprawkę do amerykańskiej
konstytucji ustanowioną w 1791 r. W języku angielskim poprawka ma tylko 45
słów, a jest kamieniem węgielnym praw chroniących swobody
obywatelskie: ,,Kongres nie może stanowić ustaw ustanawiających religię albo
zabraniających praktykowania jakiejś religii; ani też stanowić praw
ograniczających wolność słowa albo prasy, jak również ograniczających prawo do
spokojnego odbywania zebrań i wnoszenia do rządu petycji o naprawę krzywd".
Thomas Jefferson, jeden z ojców założycieli demokracji amerykańskiej, autor
amerykańskiej Deklaracji Niepodległości i prezydent Stanów Zjednoczonych w
latach 1801-09, powiedział kiedyś, że "aby mieć prawo wypowiadać własne
poglądy, musimy innym zagwarantować takie samo prawo do głoszenia ich
poglądów".
Premier odpowiedzialny za śmierć Ani?
ja z kolei sądzę, że za tę zbrodnię główną winę ponosi K.K. oraz jego gorliwi
krzewiciele prawd objawionych..
Liga Pana Romana
i by się nie rozwodzić zbytnio, do sygnaturki kieruję;(

"Religią narodową panującą jest i będzie wiara święta rzymska katolicka ze
wszystkimi jej prawami; przejście od wiary panującej do jakiegokolwiek wyznania
jest zabronione pod karami apostazji. Że zaś taż sama wiara święta przykazuje
nam kochać bliźnich naszych, przeto wszystkim ludziom jakiegokolwiek bądź
wyznania pokój w wierze i opiekę rządową winniśmy. I dlatego wszelkich obrządków
i religii wolność w krajach polskich podług ustaw krajowych warujemy..."
???
- Konstytucja z dnia 3 maja 1791 roku.

aron2004 napisał:

> myślę, że za tą zbrodnię winny jest brak ochrony dzieci przed pornografią, no
> ale wiadomo że dla lewicy pornosy = wolność.
MATURA-Historia (arkusz z Wtorkowej gazety)-błąd?
Robię sobie właśnie próbny arkusz z dzisiejszej gazety, i chodzi mi o zadanie 23 - arkusz podstawowy (praca z ikonami - obraz Matejki):

1)Obraz chyba ma tytuł "Konstytucja 3 Maja 1791" a nie jak jest napisane " Uchwalenie Konstytucji 3 maja".

2)img483.imageshack.us/img483/5843/konstytucja3maja7gx.jpg

zerknijcie na rycinę, wedle klucza odpowiedzi:

1- Kołłątaj (ok)-wiadomo po czym poznać
2- Małachowski (!)
3- Suchorzewski (ok) - przekupiony poseł kaliski, poniósł klęskę w dniu uchwalenia konstytucji
4- S. A. Poniatowski (!)

czyli błąd? czy ja się mylę?
Waldemar Kuczynski napisal:
(...)Ten proces trzeba przerwać, bo po wyborach wrześniowych powstała sytuacja
pozwalająca Prawu i Sprawiedliwości posunąć się w destrukcji systemu
demokratycznego bardzo daleko. Może być nawet tak, że bastionem skutecznym
stanie się dopiero członkostwo Polski w Unii Europejskiej. Byłoby to bardzo
smutne, gdyby wolności "miłujących wolność" Polaków przed samymi Polakami
bronić musiała Unia.
============
Po uchwaleniu przez Sejm Czteroletni w dniu 3 maja 1791 nowej Konstytucji
ustrojowej, czesc magnaterii i bogatej szlachty polskiej nie zamierzala poddac
sie prawom ustanowionym przez te Konstytucje i w dniu 14 maja 1792 zawiazala w
niewielkim miasteczku Targowicy na kresach konfederacje w celu jej obalenia.
O pomoc do carycy Katarzyny zwrocili sie: Szczesny Potocki jako marszalek
konfederacji, Franciszek Ksawery Branicki, Seweryn Rzewuski, Szymon Kossakowski
i inni.
Na szczescie dla Polski Unia to nie feudalna Rosja, Kuczynski to nie Branicki,
a inwestorzy moga postawic swoje pieniadze na inna Partye niz Platforma Tuska i
Rokity.
Czyżbt szualisi i sajudis czekali w pogotowiu.Jakoś ci nie wierzę,ale chiałbym zobaczyć jak litewskie oszołomstwo pod wodzą ogina rzuca się na Polskę aby nam odebrać Suwalszczyznę.Już w 1918 roku litewskie oszołomstwo zajęli Suwałki i ... Dowspudę.Walili ostro po gębach litewscy bandyci i coś wrzeszczeli pewnie chcieli ludziom wmówić,że są Litwinami,ale i tak ich nikt nie rozumiał.Dzisiaj miałbyś ten sam problem.Tak na marginesie,żebt nie endeckie oszołomstwo,to w 1920 roku cała Litwa należałaby do Polski i dzięki temu Litwinom żyłby się lepiej.A konstytucja z 1791 roku wreszcie zostałabt zrealizowana.

LITWA NIEODŁĄCZNĄ CZĘŚCIĄ POLSKI
Wsiowe tylko dlatego,że Romuś nie chce,żeby Raczki były miastem.Chyba dlatego,żeby ogin nas od wsiowych wyzywał.Ale zdradzę ci "miastowy" tajemnicę,jestem bardzo dumny,że pochodzę ze wsi.
Ale coś ogina ruszyło,bo nawet mantrę zmienił.Ma być znaczy się mocniejsza.Patrzcie państwo,jakie to oporne,ten "litwin" ogin,zero odpowiedzi na historię,ale to ma być moje,bo ja tak chcę.Zapomniał oszołom,że konstytucja z 03-05-1791 skończyła śmieszny podział na Litwę i Koronę i staliśmy się jednym państwem.Oczywiście prędzewj,czy później wszystko wróci do stanu z 1791 roku,bo to jest stan naturalny.A ogin może tyle,że jeszcze wzmocni swoją mantrę,jakimś dopiskiem .Ciekawe,kim on chce zasiedlić tę Suwalszczyznę,bo jakoś ciężko mi sobie wtobrazić,że mieszkańcy Suwalszczyzny,to skryci Litwini,którzy na głos ogina zaczną mówić po litewsku i wystąpią o przyłączenie Suwalszcztzny do Litwy.Musicie przyznać,że albo ogin ćpa,albo uciekł z domu wariatów.Tak,czy siak stanowi zabawny folklor tego forum.

CZOŁEM poPAPRAŃCY
dni ustawowo wolne
1 stycznia – Nowy Rok
pierwszy dzień Wielkanocy (tj. Niedziela Wielkanocna, święto ruchome)[1]
drugi dzień Wielkanocy (tj. Poniedziałek Wielkanocny, święto ruchome)
1 maja – Święto Państwowe (ustawa nie nazywa tego dnia "Świętem Pracy")
3 maja – Święto Narodowe Trzeciego Maja (w rocznicę uchwalenia Konstytucji w 1791 r.)
pierwszy[2] dzień Zielonych Świątek (tj. liturgiczne Zesłanie Ducha Świętego, święto ruchome)[1]
dzień Bożego Ciała (tj. liturgiczna uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, święto ruchome)
15 sierpnia – Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny (to święto liturgiczne wymienia ustawa; data ta jest zbieżna z wprowadzonym w 1992 r. Świętem Wojska Polskiego)
1 listopada – Wszystkich Świętych
11 listopada – Narodowe Święto Niepodległości (w rocznicę odzyskania niepodległości w 1918 r.)
25 grudnia – pierwszy dzień Bożego Narodzenia
26 grudnia – drugi dzień Bożego Narodzenia

ale ustawowo wolne sa rowniez niedziele a wiadomo sklepy wszystkie pracuja
Twórcami USTAWY RZĄDOWEJ Prawa Uchwalonego Dnia 3 Maja ,Roku 1791 byli między innymi:ksiadz "Hugo Kołłataj,płomienny patriota ,działacz,i przywódca polityczny obozu patritycznego,głęboki humanista,silny w demaskowaniu zła...",
ksiądz "Franciszek Salezy Jezierski,współpracownik Kołłątaja z okresu reformowania Akademii Krakowskiej,
ksiądz Franciszek Ksawery Dmochowski,pisarz i tłumacz,
ksiądz Józef Meier,wspaniały móca,świetny organizator i agitator,radykał i działacz rewolucyjny,...".
Z obozem reform współpracował też ksiądz Stanisław Staszic "głęboko i wszechstronnie wykształcony,wybitny uczony...". Ftakt,że księża w okresie Oświecenia stanowili grupę świadomych politycznie działaczy,gorących zwolenników postępu..." nie przeszkadał ani królowi ,ani Marszałkowi sejmu,którzy również
współpracowali nad tekstem Konstytucji 3 Maja 1791 r,konstytucji z której do dzisiaj Polska szczyci się.
Komu wobec powyższego w III RP przeszkadza Kościół Katolicki,księża i ponad 30 milonów katolików ?
Kto i w czym interesie chce ubeswłasnowolnić NARÓD POLSKI ?
Kto i jakim prawem zabrania NARODOWI POLSKIEMU, narodowi od lat piętnastu okradanemu i wyniszczanemu -BRONIĆ SIĘ !
" W imię Boga w Trójcy Świętej jedyngo ..."/ preambuła konstytucji 3 MJA 1791 r/ NARÓD POLSKI będzie się bronił a Kościół Katolicki i księża będą z NARODEM POLSKIM jak zawsze w Historii Polski bywało.
zaczalbym od banicji i infamii takich lzerodakow jak ty ;)

Maria Emanuel Wettyn (ur. 31 stycznia 1926 w Prüfenig), książę Saksonii, margrabia Miśni, głowa rodu Wettynów.

W wieku 18 lat został aresztowany przez gestapo a następnie, na mocy wyroku sądu w Berlinie, skazany na karę więzienia (za opór przeciwko Adolfowi Hitlerowi). Od 1958 mieszka w Szwajcarii.

Jest bezdzietny, w 1999 r. adoptował swego siostrzeńca Aleksandra ks. Saksonii-Gessaphe, który w przyszłości ma stać się głową linii albertyńskiej Wettynów, na co się nie zgadzają inni potomkowie dynastii - tron saski mógł być dziedziczony tylko przez męskich potomków (Prawo salickie).

Jakkolwiek nie wysunął formalnie pretensji do tronu polskiego, to mocą postanowień konstytucji 3 maja 1791, wprowadzających sukcesję saską w Polsce jest uważany za legalnego spadkobiercę
.......3 Maja - Konstytucja......1791 r.
Uroczyste obchody uchwalenia Konstytucji 214 lat temu na Placu Piłsudzkiego
w Warszawie. Piękna uroczystość z udziałem Władz Państwowych. Piękna
wspólna i wspólnie obchodzona rocznica wreszcie wszystkich Polaków.

"Trzeci Maj - Witaj Majowa Jutrzenko"

Witaj , majowa jutrzenko, świeć naszej polskiej krainie,
uczcimy ciebie piosenką przy hulance i przy winie.
Witaj Maj, Trzeci Maj, u Polakow błogi raj!
Witaj Maj, Trzeci Maj, u Polakow błogi raj!

Nierząd braci naszych cisnął, gnuśność w ręku króla spała
A wtem Trzeci Maj zabłysnął i nasza Polska powstała.
Wiwat Maj!, piękny Maj, wiwat wielki Kołłątaj!

Tam w Łazienkach jest ruina, w której Polak pamięć chował,
Tam za czasów Konstantyna, szpieg na nasze łzy czatował.
I gdy nadszedł Trzeci Maj, kajdanami brzęczał kraj.

W piersiach rozpacz uwięziona, w listopadzie wstrząsła serce,
Wstaje Polska z grobu łona, pierzchają dumni morderce.
Błysnął znów Trzeci Maj i już wolny błogi kraj!
Statut organiczny w aktach normatywnych jest martwy, nie obowiazuje na terenie
Rzeczypospolitej, nie jest zapisany w polskiej konstytucji z 2 kwietnia 1997 roku.
To co mowisz jest wlasnie demagogia. Nie wierze, ze nie rozumiesz o czym
piszesz. Nie obowiazuja zapisy konstytucji z 1791 roku, ani z 1921, ani z 1935,
ani z 1952. Przeczytaj sobie uchwale Senatu z 1998 roku o ciaglosci prawnej
miedzy II a III RP. Tej uchwale oraz podobnej, sejmowej, towarzyszylo mnostwo
ustaw precyzujacych na czym ciaglosc ta polega. Jednoczesnie istnieje ciaglosc
panstwowa realizujaca sie w respektowaniu umow miedzynarodowych podpisanych w
czasach PRL (o ile nie zostaly wypowiedziane, co tez bylo aktem potwierdzajacym
ciaglosc prawna) oraz ciaglosc prawna miedzy PRLem a III RP potwierdzona
czesciowo w tzw Malej Konstytucji, ktora obowiazywala, w charakterze
przejsciowym, do 1997 roku.

Poglady pogladami, ale fakty faktami.

RAS powinien zaopatrzyc sie w prawnikow, bo bez tego po prostu pewnych rzeczy
nie przeskoczy.
Ogromna rola masonerii w dziejach Europy przełomu XVIII i XIX wieku jest chyba faktem powszechnie znanym. Polscy masoni przyczynili się m.in. do uchwalenia Konstytucji 3 Maja w 1791 r. Z tej właśnie okazji - przypomina Azrael - powstał pomysł wystawienia świątyni poświęconej Najwyższej Opatrzności.
Owa "Najwyższa Opatrzność" to termin typowo masoński. Dopiero w 1921 r. - kontynuuje Azrael - ów pomysł został skatolicyzowany, a planowana świątynia zyskała nową patronkę: Opatrzność Bożą.
Szerzej o masońskich korzeniach Świątyni Opatrzności Bożej pisze Paweł Borecki na internetowej stronie wolnomularskiego czasopisma Ars Regia.
> Dlaczego Kościół Katolicki przywłaszczył sobie to święto,będąc przeciwny tej
> Konstytucji po jej uchwaleniu.

Uchylam rąbek tajemnicy

"Religią narodową panującą jest i będzie wiara święta rzymska katolicka ze
wszystkimi jej prawami; przejście od wiary panującej do jakiegokolwiek wyznania
jest zabronione pod karami apostazji.(...)" (Konstytucja 3 maja, art. 1)

Pomimo takiego wstępu stanowisko Kościoła katolickiego było do konstytucji
bardzo delikatnie mówiąc - nieprzychylne i to od samego początku.
Autor książki "Papiestwo wobec sprawy polskiej(...)" Otton Beiersdorf - pisze:

"Zaskoczony uchwaleniem dnia 3 maja 1791 roku konstytucji, nuncjusz papieski,
Saluzzo, natychmiast donosił do Rzymu, że ustawa majowa była zamachem stanu
dokonanym przy udziale aprobującego tłumu, a więc miała pozór rewolucji."

Zwracając się do papieża, nuncjusz zalecał wstrzymanie się od sformułowań, które
mogłyby pochwalić lub aprobować Konstytucję 3go maja. Nazywał też Hugona
Kołłątaja, Stanisława Staszica i Scypiona Piattolego (osobisty sekretarz króla)
"jakobinami i złymi duchami króla." Kuria rzymska i polski kler obawiali się, że
Polacy nie poprzestaną na Konstytucji, lecz pójdą dalej - wzorem rewolucji
francuskiej - zlikwidują przywileje kleru, pozbawią ich wszelkich funkcji
państwowych, położą rękę na jego majątku, a księży przeniosą na państwowe pensje.

Pierwsza konstytucje mialy Stany Zjednoczone i to od 1787 ,
za druga oficjalna konstytucje uwaza sie Konstytucje 3 Maja z
1791 roku .
Konstytucja francuska pochodzi z roku 1799-tego .

wujtarabuk napisał:

> francuska konstytucja byla pierwsza, a polska w ogole nie weszla w zycie.
> podzielila los tego skatoliczonego i glupiego panstwa
>
>
>
>
Wam w Krakowie.....
Wam w Krakowie z nudów i zasyfionego powietrza, pomieszalo się w
glowkach... proponuję jeszcze obchody:

1000-zjazd gnieźnieński
1025-koronacja pierwzego króla Polski w Gnieźnie
1410 - bitwa pod Grunwaldem
1505 - konstytucja Nihil Novi w Radomiu
1651 - bitwa pod Beresteczkiem - wojska polskie pod dowództwem Jana
Kazimierza pokonują połączone siły tatarsko-kozackie
1673 - bitwa pod Chocimiem - Sobieski rozbił Turków
1683 - bitwa pod Wiedniem
1700 - bitwa pod Narwą
1740 - powstanie Colegium Nobilum w Warszawie - założycielem był
Stanisław Konarski
1773 - Utworzenie Komisji Edukacji Narodowej
1791 - Konstytucja 3 Maja
1797 - powstanie Legionów Polskich we Włoszech
1807 - powstanie Księstwa Warszawskiego
1918-1919 - powstanie wielkopolskie
16 sierpnia 1919 - I powstanie śląskie
19 sierpnia 1920 - II powstanie śląskie
2 maja 1921 - III powstanie śląskie

..pewnie i tutaj znajdzieci argumenty za......
"7 maja 1791 marszałkowie sejmowi wydali uniwersał, ogłaszający uchwalenie
konstytucji. Głosił on m.in.: Ojczyzna nasza już jest ocalona. Swobody nasze
zabezpieczone. Jesteśmy odtąd narodem wolnym i niepodległym. Opadły pęta niewoli
i nierządu."

Hmm, a może by ta świętować 28 czerwca....

Ładny miesiąc i ciepły, słoneczny...
Solidarność uniwersytetu walczy o krzyż
Bardzo podoba mi się wypowiedz hierarchów kościoła i brak rozsądku drugiej
strony, pamiętajmy że mamy konstytucję,która gwarantuje nam świeckość państwa
a nie konstytucję 3Maja z 1791 roku,która czyniła Polskę krajem wyznaniowym.
Wyważacie otwarte drzwi.

Pojęcie "neutralność światopoglądowa państwa" jest dośc szczegółowo
opisane.

Neutralność światopoglądowa państwa - model relacji między państwem
a światopoglądem, w szczególności zaś religią, a także doktryna
polityczno-prawna opierająca się na postulacie oddzielenia kwestii
wyznaniowych od władzy świeckiej.

Jej genezy należy szukać w hasłach rewolucji francuskiej 1789 roku,
kiedy to po raz pierwszy w nowożytnych dziejach Europy nastąpił
rozdział państwa od kościoła oraz w Konstytucji USA, która w I
Poprawce z 1791 roku proklamowała zakaz ustanawiania religii
państwowej. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997
roku zasadę tę wyraża w zawartej w art. 25 ust. 2 formule
bezstronności religijnej, światopoglądowej i filozoficznej władz
publicznych.

Współczesna doktryna zakłada równe traktowanie wszystkich wyznań.
Obywatel jest podmiotem mającym takie same prawa i obowiązki bez
względu na wyznanie.

pl.wikipedia.org/wiki/Neutralno%C5%9B%C4%87_%C5%9Bwiatopogl%C4%85dowa_pa%C5%84stwa

"Neutralność światopoglądowa państwa" to nie to samo,
co "neutralność światopoglądowa człowieka", bo państwo to coś
całkiem innego, niż człowiek.

rk111 napisał:

> W dniu 5 maja 1791 roku, a więc w dwa dni po uchwaleniu Konstytucji,
> Sejm Czteroletni podjął uchwałę, o wzniesieniu Świątyni Opatrzności
> jako wyraz dziękczynienia za uchwalenie Ustawy Rządowej.

swiatynia opatrznosci to raczej w stylu lozy wolnomasonskiej, wtedy bardzo
popularnej, niz kosciola katolickiego. Wybudujmy swiatynie opatrznosci ktora nie
jest zwiazana z zadna religia. niech wszyscy Polscy katole, zydzi, muzulamnie,
moga sie z tej opatrznosci cieszyc.
rk111 napisał:
> W dniu 5 maja 1791 roku, a więc w dwa dni po uchwaleniu Konstytucji,
> Sejm Czteroletni podjął uchwałę, o wzniesieniu Świątyni Opatrzności
> jako wyraz dziękczynienia za uchwalenie Ustawy Rządowej.

Świątyni Najwyższej Opatrzności, a nie Świątyni Opatrzności Bożej. To
zupełnie inny pomysł, niezgodny z intencjami twórców konstytucji 3 maja.
Zgadzam się z Tobą, Praga to magiczne miejsce i chociaż moja babcia mieszka na
Ochocie, a wujek na Żoliborzu to nigdy nie poczułem tego niby wspaniałego
klimatu tam panującego. Tam też mieszka pełno meneli, ostatnio ktoś rozbił
butelkę z piwem na wycieraczkę mojej babci i nawet nie posprzątał. Poza tym
zjeżdża się tam wiele chamstwa - najwięcej ze Śląska - i to ma być prawdziwa
Warszawa ???. Prawdziwa Warszawa została już tylko na Pradze (to tu kręcą filmy
o prawdziwej Warszawie np. Pianista czy o Fieldorfie-Nilu - oczywiście na Pradze).
Poza tym przypominam, wszystkim z lewego brzegu, że Praga stała się częścią
Warszawy w 1791 r. w czasie Konstytucji 3 Maja, a takie dzielnice ja Ochota,
Mokotów i Żoliborz weszły w skład stolicy DOPIERO W 1916 ROKU. Radzę sobie
przypomnieć trochę historii.
Jeszcze 50 mln zł na Świątynię Opatrzności
Dlaczego tyle jadu! Zupełnie nie znacie historii Polski i po co się
wypowiadacie. Historia świątyni zaczyna się w 1791r. kiedy to sejm czteroletni
zadecydował o budowie świątyni opatrzności bożej jako wotum za uchwalenie
konstytucji 3 maja. W 1921 r. po raz drugi sejm w wolnej II Rzeczpospolitej
uchwalił budowę świątyni jako wotum za odzyskanie niepodległości. Sejm III
Rzeczpospolitej w 1991r. - po raz trzeci podjął uchwałę aby zbudować ta
świątynię - a mamy za co dziękować, za prymasa tysiąclecia , za Jana Pawła II,
za niepodległość wywalczoną 20 lat temu. Proszę was zastanówcie się nad sobą
zanim zaczniecie takie głupoty na forum wypisywać a jak nie podoba się wam w
naszym "wyznaniowym" państwie to wyjedźcie do krajów islamskich tam na prawdę
lepiej się żyje. pozdrawiam i więcej rozumu wam życzę!
Popieram
40 milionowy narod powinno byc w koncu stac na
dokonczenie dziela sprzed ponad 200 lat.

Tym bardziej, ze dziś jest za co dziekowac Opatrznosci.

"Uchwałę o Świątyni Centrum Opatrzności Bożej podjął
Sejm 5 maja 1791 roku. Świątynia miała być narodowym
wotum wdzięczności za uchwalenie Konstytucji 3 Maja.
Pierwsze położenie kamienia węgielnego nastąpiło 3
maja 1792 roku."
Od lat jestesmy
> karmieni slynnym "zywia i bronia" ale jest to jeden z polskich mitow

Twoja wiedza jest niestety mała. II wojna światowa się kłania! Bataliony
chłopskie, powstanie zamojskie, a przede wszystkich wieś jako źródło tak
prozaicznej rzeczy jak pokarm. Biologiczne przeżycie eksterminowanej
inteligencji oraz ludności miast było dużo łatwiejsze dzięki właśnie pogardzanym
przed wojną chłopom.

"takich samych jak slynna polska tolerancja - po co np. wspominac o
> pogromie torunskich protestantow w koncu XVI wieku i zapisie w
> konstytucji 3 maja o karze smierci za przejscie ze swietej religii
> katolickiej na inna"

Wyjątki potwierdzają regułę. Co do Konstytucji zaś, to już 1791 rok. Tolerancja
w Polsce skończyła się w drugiej połowie XVII wieku.
Kolejny pomnik prożnosci Koscioła Katolickiego
Za tydzień - 23 listopada - zainaugurowana zostanie budowa świątyni
Opatrzności Bożej na Polach Wilanowskich w Warszawie. Według przewidywań,
budowa ma potrwać trzy lata.

Tego dnia symboliczną "pierwszą łopatę" wbije w ziemię Pól Wilanowskich
prymas Polski kardynał Józef Glemp.

Wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę świątyni odbyło się 2 maja tego
roku - z udziałem prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i Episkopatu Polski.

Kamień węgielny został poświęcony przez papieża Jana Pawła II podczas
pielgrzymki do Polski w 1999 roku.

Decyzję o wzniesieniu w Warszawie "świątyni Świętej Bożej Opatrzności" podjął
Sejm Wielki w 1791 r., dwa dni po uchwaleniu Konstytucji 3 Maja. Świątynia
miała stanowić wotum narodu za wyzwolenie się spod wpływów obcych mocarstw,
czego wyrazem była Konstytucja 3 Maja. 2 maja 1792 r. nastąpił akt wmurowania
kamienia węgielnego pod świątynię. Jednak w wyniku przegranej wojny w obronie
konstytucji i w konsekwencji trzeciego rozbioru Polski do wzniesienia
świątyni nie doszło.

Druga próba podjęta w latach międzywojennych również nie została
zrealizowana. Wybuch II wojny światowej uniemożliwił realizację budowy.

Obecna decyzja prymasa jest już trzecią próbą, by w stolicy niepodległej
Polski stanęła świątynia Opatrzności Bożej jako wyraz wdzięczności narodu
wobec Boga za dar wolności. Nie jest to jednak wyłącznie inicjatywa Kościoła
katolickiego.

23 października 1998 roku Sejm podjął uchwałę, że wzniesienie świątyni
Świętej Bożej Opatrzności będzie symbolem wdzięczności narodu za odzyskanie
wolności 1989 roku, 20 lat pontyfikatu Jana Pawła II oraz dwa tysiące lat
chrześcijaństwa.

I co ? Jakby to mało w Polsce Kosciołow było, powstaje kolejny moloch.
Po co wydawac pieniadze na słuzbe zdrowia, oswiate, walke z bezrobociem,
jak można walnac kolejna swiatynie na czesc Papieża.

Brawo panowie posłowie, tak trzymac !
Obóz w Opolu
Poniedziałkowym popołudniem zakończył się trzydniowy obóz w Opolu połączony z
rocznicą Powstań Śląskich na Górze Świętej Anny oraz świętem uchwalenia
Konstytucji Trzeciego Maja.
Tuż po manifestacji w Warszawie kilkudziesięciu Wszechpolaków udało się na
obóz do Opola. Pierwszy obóz na terenie Okręgu Opolskiego, trwający trzy dni,
połączony był z uroczystościami Trzeciego Powstania Śląskiego na Górze
Świętej Anny oraz uroczystościami upamiętniającymi uchwalenie Konstytucji
Trzeciego Maja w 1791 r.
Obóz rozpoczął się późnym, sobotnim wieczorem. Przybyło na niego około
czterdziestu Wszechpolaków z całej Polski, w tym trzech członków Rady
Naczelnej - kol. Radosław Handke, kol. Kamil Kaliciński oraz kol. Arkadiusz
Miksa.
Niedzielnym porankiem udaliśmy się na Górę Świętej Anny gdzie organizowane
były uroczystości upamiętniające 83. rocznicę rozpoczęcia Trzeciego Powstania
Śląskiego. W uroczystościach udział wziął Prezes Młodzieży Wszechpolskiej,
przewodniczący Sejmiku Dolnośląskiego - kol. Radosław Parda. W tym roku - w
przeciwieństwie do lat ubiegłych - prawie stuosobowa grupa członków Młodzieży
Wszechpolskiej nie była obiektem policyjnej inwigilacji, ale oficjalnym
uczestnikiem uroczystości, a Prezes MW wygłosił utrzymane w duchu endeckim
przemówienie tuż po władzach wojewódzkich.

Wszechpolacy z doktorem Dariuszem Ratajczakiem
Po powrocie do Opola nastąpiła część szkoleniowo-formacyjna obejmująca
wykłady zaproszonych gości, w tym: historyka, byłego rektora Uniwersytetu
Opolskiego - prof. dra hab. Franciszka Marka, publicysty narodowego i autora
m.in. "Tematów niebezpiecznuch" dra Dariusza Ratajczaka a także Prezesa SN w
Opolu - Wiktora Kuśmierka.
W poniedziałek tuż po Mszy Św. w Katedrze Św. Krzyża celebrowanej przez ks.
bpa Jana Kopca odbyły się uroczystości pod Pomnikiem Bojowników o Polskość
Śląska Opolskiego. Po wysłuchaniu przemówień nastąpiło złożenie kwiatów przez
parlamentrarzystów, samorządowców, kombatantów oraz delegację Młodzieży
Wszechpolskiej składającej się z Pełnomocnika Okręgu - kol. Jakuba Gładysza,
działacza opolskiej MW - Przemysława Kołtuna a także sekretarza koła w
Gliwicach - kol. Łukasza Chmielewskiego.
Słowa podziękowania za organizację obozu kieruje przede wszystkim do kol.
Przemysława Kołtuna a także do wszystkich tych, którzy przyczynili się do
sprawnego przebiegu obozu.

www.wszechpolacy.pl/t.php?id=351
Ale Ci "zazdraszczam" !! )
Taka biżuteria ma niezwykłą wartość w polskich rodzinach.
Niekiedy jest również bezcenna ze względów jubilerskich i muzealnych.
Gdy przeczytałem Twój post, od razu wdrapałem się na krzesło i znalazłem
(uff...), tam gdzie się spodziewałem doskonałą książkę: Grażyna
Kieniewiczowa,"Pamiątki Powstań Narodowych w zbiorach Muzeum Historycznego
m.st. Warszawy", PWN, Warszawa 1988. Jest w niej ponad 300 ilustracji.
Bardzo dużo autorka pisze w niej, również o biżuterii żałobnej, określanej
również jako narodowa, patriotyczna lub emblematycznej.
Tradycja biżuterii patriotycznej sięga drugiej polowy XVIII w. Pierwsze znane
egzemplarze wiąża się z dziejami konfederacji barskiej, nastepnie pirścienie
nagrodne. Ustanowiony przez Stanisława Augusta po ogłoszeniu Konstytucji 3-go
Maja 1791 i Tadeusza Kosciuszkę. Kolejne w epoce napoleońskiej.
W okresie i po Powstaniu Listopadowym.
Osobne rozdziały poświęcono pamiątkom z okresu manifestacji patriotycznych w
Warszawie, z lat 1861-62 oraz związanych z Powstaniem Styczniowym 1863 r.,
okresowi popowstaniowemu oraz pamiątkom z zesłania.

"Należy podkreślić, że forma demonstracji uczuć patriotycznych, jaka było
noszenie bizuterii i kult pamiątek, nie pojawiała się tylko w okresie kolejnych
zrywów powstańczych, ale byla stałym elementem patriotyczno-narodowego decorum,
urwalajac w ten sposób świadomość narodową.
....
Emblematyka patriotyczna była jak gdyby środkiem porozumienia społecznego,
stanowiła symboliczny system znaków, poktórym poznawali się ludzie służący
wspolnej sprawie - walce o niepodległość.
Noszenie bizuterii, kult dla pamiatek stanowiły wizualna formę patriotycznego
samookreślenia" /str.8/.

Nie mam, również żadnych pamiątek po pradziadku ze strony Ojca, który za udział
w Powstaniu Styczniowym trafił do Rosji i już nie wrócił.
Dziadek, jeden z budowniczych Kolei Transyberyjskiej, tam się urodził i
przyjechał z niczym do Polski w 1949r., wysiedlony przez Mao-Zedonga, a mój
Ojciec urodzony w Chinach, AK-owiec musiał w 1949 r. uciekać z Polski...

Jeśli ineresowałaby Cię wspomniana książka, mogę zrobić kserokopię.

Pozdrawiam. Witek }:-})=
Gość portalu: Adam napisał:

> "Boża Opatrzność ma to do siebie, że nic nie mówi, tylko
czuwa.
> Na tę czujność liczymy również rozpoczynając budowę świątyni."
>
> (...)
>
> "Decyzję o wzniesieniu w Warszawie "świątyni Świętej Bożej
> Opatrzności" podjął Sejm Wielki w 1791 r., dwa dni po
uchwaleniu
> Konstytucji 3 Maja. Świątynia miała stanowić wotum narodu za
> wyzwolenie się spod wpływów obcych mocarstw, czego wyrazem
była
> Konstytucja 3 Maja. 2 maja 1792 r. nastąpił akt wmurowania
> kamienia węgielnego pod świątynię. Jednak w wyniku przegranej
> wojny w obronie konstytucji i w konsekwencji trzeciego
rozbioru
> Polski do wzniesienia świątyni nie doszło.
>
> Druga próba, podjęta w latach międzywojennych, również nie
> została zrealizowana. Wybuch II wojny światowej uniemożliwił
> realizację budowy."
>
>
> Od czasu do czasu Bóg jest jednak zająty czuwaniem nad innymi
> narodami, dlatego w czuwaniu nad narodem polskim robi sobie
> przerwy.

To nie Bog robi sobie przerwy lecz sami polacy. Kiedy Bog daje
nam wolnosc i prosi zrobcie dla swojej ojczyzny cos aby wam sie
lepiej zylo. Od razu z pod ziemi wychodza upiory jak Glempy,
Leppery, Krzaklewscy, Rydziki i cala holota ludzi glupich,
zawistnych, chciwych i leniwych. Kiedy urodziles sie zdolny,
pracowity, uczciwy to bedziesz w klopocie i wczesniej lub
pozniej udasz sie w poniewierke do obcego kraju. Kto nas kraj
wreszcie obudzi. Na kosciol nie ma co liczyc, na elite
intelektualna tez. Kosciol oderwal sie od ludzi, zajety jest
gromadzeniem dobr doczesnych. Profesorowie polscy doprowadzili
nasza nauke do kompletnego dna i dbaja tylko o swoje stolki,
utrzymujac hierarchiczna strukture nauki, gdzie wszyscy zajeci
sa robieniem kariery piszac glupie habilitacje i robiac
przyczynki do nauki. Nie maja czasu na wdrazanie swoich pomyslow
aby uczynic ten narod bogatszy. Czarne chmury znow gromadza sie
nad moja ukochana ojczyzna.
może zagrozić, że go unicestwię?
No Oszołoma.
3 maja 1791 jakiś poseł zagroził Sejmowi, że jeśli przyjmie konstytucję, to on
na oczach wszystkich zabije swojego syna.
W końcu program Oszołom v1.2003 to moje dziecko.
tylko komu zagrozić?
Do Maretiny
Dobra kobieto, widać u Ciebie zaczątki skrajnego feminizmu. W 1791 O. de Gonger
opubikowała Deklarację praw kobiety i obywatelki, zwracającą uwagę na potrzebę
rozwiązania problemu społecznej i prawnej nierówności płci. W praktyce jej
postulaty nie zostały wtedy spełnione. Ruch ten przybrał na sile w USA i w
Anglii pod koniec XIX w. w związku z narastaniem żądań upowszechnienia praw
wyborczych. W 1903 E. Pankhurst założyła w Anglii pierwszy kobiecy związek
Społeczno-Polityczna Unia Kobiet (Women’s Social and Political Union), który
m.in. domagał się równouprawnienia kobiet w dziedzinie edukacji i w zakresie
praw wyborczych.że Polkom przyznano prawa wyborcze stosunkowo wcześnie, bo w
1918 roku.Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, która w Art.33 mówi: „Kobieta
i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym,
politycznym, społecznym i gospodarczym. Kobieta i mężczyzna mają w
szczególności równe prawo do kształcenia, zatrudnienia i awansów, do
jednakowego wynagradzania za pracę jednakowej wartości, do zabezpieczenia
społecznego oraz do zajmowania stanowisk, pełnienia funkcji oraz uzyskiwania
godności publicznych i odznaczeń.” chociaż słusznei powiedział Napoleon
Bonaparte, że współzawodnictwo kobiet powinno być zabronione, gdyż "[...] nie
chcemy wzniecać w nich uczuć, ani pozwalać na odrobinę próżności, która jest
jednym z najbardziej żywotnych instynktów, charakterystycznych dla tej płci".
Pamiętaj feminizm w skrajnym wydaniu jest chory jak wszystko inne. I nie
zasłaniaj tego polityką, kulturą czy nienawiścią do mężczyzn.
Pozdrawiam
"Przywykliśmy do traktowania Konstytucji 3 maja euforycznie i w podniosłym
duchu. To naród się odradza, naród powstaje, naród porządkuje swoją ojczyznę,
wreszcie naród rzuca wyzwanie wrogowi, zwłaszcza Rosji. Tymczasem w
rzeczywistości o istocie tego, co nastąpiło późnym popołudniem 3 maja 1791 roku
w Sali Senatorskiej warszawskiego Zamku, w gruncie rzeczy wiedział tylko krąg
zaangażowanych zwolenników reform i zdeklarowani wrogowie nowego porządku. Dziś,
z perspektywy czasu możemy już sobie jasno powiedzieć, że ratowanie ojczyzny
odbywało się w tym dniu niezupełnie w zgodzie w regułami prawa, choć trzeba
przyznać, że było to działanie wtórne w stosunku do bezprawia stosowanego przez
przeciwników zmian w kraju. Posiedzenie sejmu zarządzono w czasie, gdy większość
posłów opozycyjnych przebywała na feriach świątecznych, na ulice Warszawy
wyprowadzono wojsko, a już w sali posiedzeń każdy z opozycjonistów miał jako
„opiekuna” - odpowiednio uzbrojonego patriotę. Ubezpieczeniem sali kierował
młody książę Józef Poniatowski, który zza tronu stryja uważnie patrzył na rozwój
sytuacji. Po kilkugodzinnej debacie (posiedzenie Sejm rozpoczął o godzinie 11, a
konstytucję uchwalono dopiero po 18 i protestacyjnych wybrykach kaliskiego posła
Jana Suchorzewskiego, udano się na uroczyste Te Deum do katedry św. Jana."
Tyle historia.
Jeżeli mamy czcić ten dokument bezkrytycznie to zapewne należy w dalszym ciągu
respektować i ten zapis Konstytucji Majowej

"I. RELIGIA PANUJĄCA

Religią narodową panującą jest i będzie wiara święta rzymska katolicka ze
wszystkimi jej prawami. Przejście od wiary panującej do jakiegokolwiek wyznania
jest zabronione pod karami apostazyi. Że zaś ta sama wiara święta przykazuje nam
kochać bliźnich naszych, przeto wszystkim ludziom, jakiegokolwiek bądź wyznania,
pokój w wierze i opiekę rządową winniśmy i dlatego wszelkich obrządków i religii
wolność w krajach polskich, podług ustaw krajowych, warujemy."
Księstwo Warszawskie i Królestwo Polskie z carem jako królem to sztuczne,
marionetkowe twory utworzone z ziem zaboru pruskiego i częściowo austriackiego.
Nie ma powodów do chluby i chwały z ich tradycji państwowych.

Strefy językowe polska i litewska są bardzo wyraźne do dzisiaj, a na pocz. XX
były jeszcze bardziej uchwytne i nic nie stało na przeszkoszie w dokładnym
wyznaczeniu granic w oparciu o stosunki językowe na Suwalszczyźnie. Tylko
zapewne polska zachłanność spowodowała wcielenie litewskomownych obszarów do
Polski.

Co do konstytucji z 3 maja, to była ona swoistym zamachem stanu i obowiązywała
około roku czasu. Przesądziła tylko o końcu Rzeczypospolitej Obojga Narodów.
Może właśnie przy nieobecności posłów litewskich zlikwidowano odrębność Litwy i
Korony.

<<Przywykliśmy do traktowania Konstytucji 3 maja euforycznie i w podniosłym
duchu. To naród się odradza, naród powstaje, naród porządkuje swoją ojczyznę,
wreszcie naród rzuca wyzwanie wrogowi, zwłaszcza Rosji. Tymczasem w
rzeczywistości o istocie tego, co nastąpiło późnym popołudniem 3 maja 1791 roku
w Sali Senatorskiej warszawskiego Zamku, w gruncie rzeczy wiedział tylko krąg
zaangażowanych zwolenników reform i zdeklarowani wrogowie nowego porządku.
Dziś, z perspektywy czasu możemy już sobie jasno powiedzieć, że ratowanie
ojczyzny odbywało się w tym dniu niezupełnie w zgodzie w regułami prawa, choć
trzeba przyznać, że było to działanie wtórne w stosunku do bezprawia
stosowanego przez przeciwników zmian w kraju. Posiedzenie sejmu zarządzono w
czasie, gdy większość posłów opozycyjnych przebywała na feriach świątecznych,
na ulice Warszawy wyprowadzono wojsko, a już w sali posiedzeń każdy z
opozycjonistów miał jako „opiekuna” - odpowiednio uzbrojonego patriotę.
Ubezpieczeniem sali kierował młody książę Józef Poniatowski, który zza tronu
stryja uważnie patrzył na rozwój sytuacji.>>
eduseek.interklasa.pl/artykuly/artykul/ida/3704/
www.polska.pl/archiwa/okresnowozytny/article.htm?id=6121
www.polska.pl/info/archiwa/konstytucja_3_maja/tekst.htm

Jak chcesz, możesz żądać nawet Dzikich Pól. Ja bym chciał powrotu Suwalszczyzny
do Litwy - jej odwiecznej Macierzy.
Gość portalu: rachelka napisał(a):

> Gość portalu: z NRW napisał(a): Polska nie ma tradycji demokratycznej,
> mam pare pytan do ciebie NRW jako,ze piszesz z niemiec i to z jakiegosc
> uniwersytetu. czy ty jestes polakim czy niemcem znajacym polski,bo to sa dwie
> rozne rzeczy. jesli chodzi o tradycje polskiej demokracji to nigdy nie dane nam
> bylo,gdyz albo nas jako kraju nie bylo, albo wielu przekupnych drani chcialo
> sobie zapelnic wlasne kiesy. polacy w wielu przypadkach sa bardziej
> demokratyczni duchem od wielu staro-demokratycznych nacji,chociazby w wolnoci
> wymiany slowa,rowniez nasz konstytucja 3 majowa,jest na to najlepszym
> przykladem,niestety nigdy nie wcielona w zycie.

mam obywatelstwo polskie i również niemieckie, ale czuję się bardziej polakiem.
ale cieszę się, że jestem również niemcem, ponieważ w polsce na studia bym sobie
nie mógł pozwolić, a tu studentom i łatwiej prace dostać, żeby sobie dorobić i
są również pomoce finasowe od państwa dla biednych studentów.
na historii polski to ja się znam, przez stulecia była oligarchia szlachecka, a
konstytucja 3 maja wcale nie była demokratyczna, rozszerzała prawa szlachty na
mieszczan, ale nie na chłopów, którzy stanowili większość ludnośći>
"Pierwsza w Europie nowoczesna ustawa zasadnicza uchwalona 1791 na Sejmie
Czteroletnim; pozostawiła ustrój stanowy, osłabiając pozycję magnaterii;
zmniejszyła rolę senatu, zniosła liberum veto, wolną elekcję, zakazała tworzenia
konfederacji, wzmocniła władzę wykonawczą, wprowadziła odpowiedzialność rządu
przed sejmem; rozszerzyła prawa mieszczan; chłopom zapowiadała „opiekę prawa i
rządu”; obalona 1792 przez interwencję rosyjską i konfederację targowicką."
w polsce demokracja przed 1989 była tylko w latach 1921-1926, czyli naprawdę
niedługo, zniósł ją piłsudzki, który dla wielu polaków jest wielkim bohaterem, a
był dyktatorem.
co do wolności słowa, to pisałem tobie już gdzie indziej, że radykalna wolność
słowa jest raczej szkodliwa dla demokracji. taka wolność słowa była też w
weimarer republik, jest to według mnie fałszywy, przesadny liberalizm, który
pozwala na przykład na szerzenie antydemokratycznej propagandy, która prowadzi
do zniesienia demokracji. demokracja musi się też móc sama bronić, i jedną jej
bronią to cenzura. oczywiście nie można porównać cenzury demokratycznej do
totalitarnej, ale fakt jest, że niemcy ją mają i między innymi dlatego ich
demokracja lepiej funkcjonuje niż polska.
podsumowanie> polska nie ma żadnej demokracji demokratycznej.
1.Oceniasz przeszłość stosując ramy, kryteria i istnienie nacjonalizmu (np.
ukraińskiego -tworu XIX/XX w.) dzisiejszych czasów, to błąd.

2.Często zwykliśmy utożsamiać Rzeczpospolitą Obojga Narodów z Polską, tyle że
znacznie większą terytorialnie. Zresztą, podobne opinie po Unii Lubelskiej
niejednokrotnie głosiła szlachta koronna, co spotykało się z protestami
litewskiej. Nawet w podręcznikach polscy historycy używają nieraz zamiennie
nazw Polska i Rzeczpospolita omawiając okres lat 1569-1791 w dziejach Korony i
Litwy. To błąd!!! Stąd jak najbardziej włąściwe są słowa: "rozbicie dzielnicowe
Rzeczpospolitej". Ale głębię tych słów należy szukać nie w budowie jedności (i
tęśknoty za Wielką Polską) Polski lecz jedności Rzeczpospolitej, gdzie było
miejsce na cyt.: ""My Rády Koronne, Duchowne, y Świeckie, y Rycerstwo wszystko,
y Stany insze iedney á nierozdźielney R.P. z wielkiey y z máłey Polski,
wielkiego X. Litewskiego, Kijowá, Wołyniá, Podlásza z Ziemie Ruskiey, Pruskiey,
Pomorskiey, Żmudzkiey, Inflánckiey, y miástá Koronne." - tak brzmiał początek
preambuły konstytucji (ustawy) sejmowej z roku 1573

3.Jeszcze w 1863 r. żmudzcy chłopi (dzisiejsz Litwa - wybrzeże), walczący w
powstaniu styczniowym, śpiewali parafrazę Mazurka Dąbrowskiego cyt.: "Dabar
Lenkai ne prapuol Kol Žemaičiai gyvi!" (Jeszcze Polska nie zginęła póki
Żmudzini żyją!).
Czuli sie obywatelami Rzeczpospolitej (Polski) choć nie znali... polskiego.
Słowem kmiecie litewscy walczyli o niepodległą Polskę - ironią losy już wówczas
sporo (rdzennych "Polaków") miało gdzieś wolną Polskę. O tym też warto
pamiętać. A nie robić z nich żmudzkich chłopów pośmiernie (w dzisiejszych
czasach) Litwninów (rzeczników nacjonalizmu litewskiego) bo to jest żałosne i
nieprawdziwe, tak jak nieprawdziwe i tchnące nieznajomością rzeczy jest
mówienie, że Rusini czy Kozacy (np. w XVII w.) to Ukraińcy. To urabianie
historii pod dzisiejsze status quo.
O kalendarium
Prosiłem o wykaz zasług polskich feministek dla Polek, tymczasem dostałem coś
takiego:

Gość portalu: patience napisał(a):

> 1791 - O. de Gonger opubikowała (....)

> 1848 r. - król Prus, stojąc w obliczu zbrojnego powstania (....).

> 1870 - w USA (...)

> 1886 Angielki (......>

> 1893 - Nowa Zelandia (......)

> 1902 r. Australia (.....)

> 1903 - E. Pankhurst(..) w Anglii (......)
>
> 1904 - Finlandia (......)

> 1908 - W Stanach Zjednoczonych (.......)

> 1918 r. - 19 Poprawka do Konstytucji USA (......)

Tu po raz pierwszy pojawia się Polska, co z tego skoro jest mowa o roku ....
1918 i 1921, a do tego więcej o Dmowskim, niż o feministkach?

> 1918 - Powszechne prawo wyborcze dla kobiet olska i większość krajów
> europejskich

> 1921 r. W Polsce Konstytucja marcowa z 1921 r. nie dopuszczala mozliwosci

Idziemy dalej:

> 1924 - Angielki (....)
>
> 1928 Wielka Brytania (.....)

Znowu Polska, ale rok ... 1928, i znowu żadnych szczegółów o zasługach
feministek

> 1928 - w Polsce zniesiono w formule ślubnej obietnicę posłuszeństwa żony
>wobec męża

Dalej

> 1933 - Hiszpania
> 1945 - we Francji
> 1945 Francja
> 1948 - Powszechna Deklaracja Praw Człowieka
>
> 1949 - Belgia
>
> 1953 - Nowy Jork
> 1965 - we Francji
> 1970 - we Wloszech
w Hiszpanii, Portugalii, we Wloszech i Ameryce Poludniowej. W krajach
> skandynawskich, Niemczech i Szwajcarii
> 1971 - Szwajcaria
> 1974 Portugalia
> 1974 - kobiety w Wielkiej Brytanii >
> 1975 - w Portugalii
> 1977 w Hiszpanii

Wreszcie coś o Polsce, ale o feministkach - ani słowa:

> 1980 - w Polsce ratyfikacja konwencji ONZ w sprawie likwidacji wszelkich form
> dyskryminacji kobiet

Dalej:

> 1981 - w Hiszpanii
> 1982 -w Grecji
> 1984 - Liechtenstein

Znowu Polska, i znowu nic o feministkach:

> 1989 - w Polsce w Obradach Okrągłego stołu na 302 mężczyzn przypadało 12
> kobiet, z czego 2 były asystentkami (..)

Dalej:

> 1991 - ostatni kanton w Szwajcarii
>
> 1993 - Konwencja Rady Europy
> 1995 r. - w Pekinie
> 2002 - w Pekinie.
> 2002 - przed Parlamentem Europejskim

Mamy więc informacje z Polski z roku 1918, 1921, 1980 i 1989. Podziwiam zasługi
feministek polskich!
PS "Britannica" o konstytucji
[...] the so-called Great Sejm, which met in 1788, embarked on sweeping
reforms. The king aspired to constitutional monarchy, the “patriots” preferred
a republic presided over by a monarch, while the die-hard conservatives (“false
patriots”) opposed all modernization and change. It took the Sejm four years of
heated debates, in the course of which the example of the American Revolution
was frequently invoked, to demolish the old system and enact a new one. The
king, although fearful that the Sejm, by going too far, would antagonize
Russia, eventually joined with the patriots in approving on May 3, 1791, the
first modern written constitution in Europe.

The new constitution was a revolutionary document that created a constitutional
parliamentary monarchy and gave a new meaning to the term “political nation.”
It combined Polish traditions with the ideas of the Enlightenment. Dynasties,
not individuals, would henceforth be elected, beginning with the house of
Wettin. The king's decrees had to be countersigned by ministers responsible to
the Sejm, which was partly elected on the basis of property qualifications.
Since burghers gained some political rights and the poorest gentry—clients of
the magnates—lost some of theirs, birth alone would no longer be a determinant
of citizenship. The liberum veto was abolished, as was discrimination on
religious grounds. An army 100,000 strong was to be raised. Royal towns
recovered their autonomy, but the peasantry was only taken under the protection
of the law. Additional laws applying to social and economic problems were to
follow [...]

Copyright © 1994-2002 Encyclopædia Britannica, Inc.
3 maja jest swietem koscielnym ? a co wtedy sie swietuje? bo ja znam tylko
swieto ustalenia Konstytucji z 1791 r.
rico-chorzow napisał:
> Rozumiem pańskie pobudki rusykacyjne,więc dla ubarwienia historii w 1772 roku
> Rosjanie pomogli Prusom,a Austryjacy żeby nie być gorszymi także przekroczyli
> granice silnego wielkiego Królestwa Polskiego,natomiast dzielna szlachta
polska
> (krwawo) walczyła pucharami pełnymi wina czerwonego przedniego na dworych
> tychże "wrogów" o następne przywileje z myślą o ukochanej Polsce czy
> Polszij,patrząc w wspaniałą perspektywę następnego rozbioru oraz następnych
> przywilejów.

Widze ze zasadniczo odeszles od tematu a mialo byc o ustawie o mniejszosciach
narodowych. Skoro interesuje cie historia to prosze bardzo nie wazne w jakim
pisze sie watku.
Tak masz racje Polska przed robiorowa byla rozprezona i nie zorganizowana.
Przyczyna takiego stanu rzeczy byly liczne i krwawe wojny jakie Polska
prowadzila w XVIIw. Mozna przypomniec co wazniejsze daty - 1655 r. potop
Szwedzki, - wojna z Turcja Chocim 1673, Wieden 1683, wiele inny drobniejszych
bitew.
Przerosly one mozliwosci odbudowy doprowadzily do upadku i wyludnienia sie
miast, regresu w rolnictwie. Istota bylo ze upadl ustroj demokracji slacheckiej
na rzecz oligarchii magnackiej. Elektorscy krolowie polscy z tego okresu z
dynastii saskich Wettinow (czyli Niemcy) August II(zw.Mocny) i August III(syn
Augusta II) doprowadzili w I pol. XVIII w. do upadku politycznego znaczenia
Polski. W okresie tym odnotowac mozna znaczna ingerecje szczegolnie Prus i
Rosji w sprawy wewnetrze Polski. Kraje te zwiazaly sie traktatami przeciw
Polsce (1720r. traktat prusko-rosyjski i 1732 traktat Loewenowlda). Dopiero
krol Stanislaw August Poniatowski staral sie uniezaleznic od sasiadow.
Zawiazala sie konfederacja barskiej 1768-72r. to jest zbrojna organizacja
szlachecka dla obrony wolnosci Polski. Jej powstanie bylo pretekstem do wejscia
wojsk zaborcow do Polski. Nastapil I rozbior Polski.
Dla ratowania kraju ustalono konstytucje 3 maja 1791r. Radykalnie zmianiala ona
pnujace w Polsce przepisy i przewileje. Nie zostala wprowadzona w zycie bo w
kolejnych latach 1793 i 1795 r. nastapily kolejne rozbiory Polski.
Tak ze jak widzisz to Niemcy za krolow Augustow celowo doprowadzili kraj do
ruiny. Z tego okresu wzielo sie pospolite powiedzenie "za krola Sasa jedz pij i
popuszczaj pasa". Ten okres doskonale pasuje do dzisiejszje rzeczywistosci sa
tu cech wspolne. Ciekawe co?
Wnioski same sie nasuwaja.
Tym razem już tylko merytorycznie,

Sawo i Manny, ustalmy co mamy na myśli mówiąc, że Konstyucja plasowała się
daleko od ideału, który siegnęła w narodowym micie.
Ja czytałem Konstytucje dosyć dawno i pobieznie, ale to co mnie w niej
uderzyło, to bardzo duża ilośc feudalnych wtrętów. Oczywiscie to lata świetlne
od matuszki rasiji i to nawet jeszcze na początku XX wieku, ale rozwiązania
mniej "współczesne" od ówczesnych rozwiązań angielskich (ci się do teraz
konstytucji jako ustawy generalnej nie dorobili, mają za to wiele aktów prawa,
które składają się na porzadek konstytucyjny oraz zwyczajów konstytucyjnych jak
zwyczajowa instytucja de sue tudo - desuded act, prawo tak długo nie
stosowane, że używać go nie można, np. formalnie Król ma prawo weta jeszcze od
XVII wieku, ale że ostani raz z niego korzystał ba początku XVIII wieku
przyjmuje się ze prawa weta Król (owa) nie ma), bądx rozwiązań amerykańśkich,
czy też nawet francuskiej konstytucji z lipca albo sierpnia 1791 r.
Dlatego sądzę, że te feudalne wtrety czyniły konstytucje strawna dla monarchów
oświeconych jak Frycek, czy Leopold, wkurzały natomiast monarchinię
psedooświeconą jak ta niemiecka ...... ka urodzona w Szczecinie Jekaterina, w
końcu to jej słowa, że ci cholerni Polacy będa jej chłopów i mieszczan jeszcze
buntować, ach że też baba się nie przekręciła z pięc lat wcześniej, z jej
synkiem Pawełkiem szłoby się lepiej dogadać, a poza tym chodziły ploty, że Król
Staś to jego tatuś (Chrzaniona Modliszka mam na myśli Katarzynę).

Wracając do początku mojego przydługiego wywodu, te feudalne przeżytki to dla
mnie powód do stwierdzenia, że to daleko od ideału.
Nie mamy czego świętować ?



Konstytucja 3 maja zgubiła Rzeczpospolitą

Rozmawiamy z prof. Andrzejem Chwalbą, historykiem z Uniwersytetu Jagiellońskiego

Nie mamy czego świętować. Gdyby Konstytucja 3 maja nie została uchwalona, nie byłoby rozbiorów, a anachronizmy ustrojowe i tak zlikwidowałby Napoleon. W XIX w. weszlibyśmy jako jedno z największych państw kontynentu. Nie musielibyśmy wykrwawiać się w powstaniach.

Świętujemy dziś rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja. A może nie ma czego świętować? Rzeczpospolitej nie zgubiła przecież anarchia, ale gorączka reformatorska, która zaowocowała uchwaleniem Konstytucji.

Można sobie wyobrazić, że 3 maja 1791 r. nie uchwalono Konstytucji. Wówczas nie byłoby wojny w jej obronie i drugiego rozbioru. Nie wybuchłoby powstanie kościuszkowskie, które doprowadziło do trzeciego rozbioru i wymazania Rzeczpospolitej z mapy Europy. Te wydarzenia stanowią niepodzielną całość. Konstytucja była kamieniem, który spowodował lawinę. Była prowokacją, na którą Rosja odpowiedziała tak, jak odpowiedzieć musiała, chroniąc swoje imperialne interesy.

Rosja musiała tak zareagować? Istniał projekt oddania polskiego tronu najmłodszemu wnukowi Katarzyny II, Konstantemu Pawłowiczowi. Polityczny związek odrodzonej wewnętrznie Rzeczpospolitej z Rosją był niemożliwy?

Stanisław August Poniatowski starzał się, nie miał prawowitego męskiego potomka. Przed uchwaleniem Konstytucji chciano, by na tronie w Warszawie zasiadł ktoś z dynastii Romanowych. Rosja powiedziała "niet". Dopiero wtedy postanowiono, że tron polski przypadnie saskim Wettynom, co zostało zapisane w Konstytucji..

-całość tutaj:

wiadomosci.onet.pl/1555223,1292,1,konstytucja_3_maja_zgubila_rzeczpospolita,kioskart.html
Konstytucja 3 Maja była uchwalona w 1791
Ponadto caryca była zaskoczona jej uchwaleniem i nie mogła planować weta.

W temacie Jaruzelski coś w tym jest.
Francuzi decyduja o obliczu PRZYSZLEJ EUROPY
Dla kazdego z nas Europa bez barier, granic i funkcjonujaca bez bledów,
uprzedzen i wedlug naszych upodoban - jest ta Europa o ktorej marzymy. Lecz
biorac pod uwage obecna europejska rzeczywistosc - jest to utopia i fikcja...

NIE MA Europy mówiacej jednym glosem i Europy spoleczenej i sprawiedliwej...
... ta Europe przyjdzie nam razem m.in. z Francuzami budowac (...byc moze od
nowa, bo Europa znalazle sie w zupelnie dla niej nowej, post-komunistycznej
rzeczywistosci - do ktorej "stara Europa", pomimo dlugiego okresu
przygotowawczego - jeszcze nie dorosla).

Zbyt szybkie francuskie "tak" jest gorszym wyborem od przemyslanego "nie"...

Francuzi maja racje, ze chca Europy socjalnej i Europy dla czlowieka. Nie dziwi
mnie, ze to wlasnie Francuzi sa tak przeciwni Europie liberalnej i li'tylko
kapitalistycznej. To wlasnie Francja ma tradycje walki o równe prawa dla
wszystkich obywateli, te prawa maja swe korzenie w Rewolucji Francuskiej.

Pamietajmy o tym, ze dnia 26 sierpnia 1789 roku uchwalono "Deklaracje Praw
Czlowieka i Obywatela", nad której tekstem pracowal La Fayette za porozumieniem
z Thomansem Jeffersonem. Byla to, podobnie jak Deklaracja Niepodleglosci w
Stanach Zjednoczonych, podstawa pozniejszej konstytucji (1791 rok) i podstawa
wielu dobrych i szczytnych dokumentów bioracych w obrone PRAWA CZLOWIEKA.

Jesli Francuzi zaglosuja na NIE, to nie stanie sie zadna tragedia. To bedzie
znaczylo tylko, ze przygotowana konstytucja fundamentów Unii Europejskiej ma
przystapic do ponownego egzaminu...
... przeciez tego samego zdania byl nasz Papiez - On takze uwazal, ze ta
walsnie konstytucja ma braki (m.in. odniesienie do Boga, granice unii budowane
na granicach Europejskich,itp.).

Patrzac i obserwujac dyskusje we Francji trzeba przyznac Francuzom, ze sa
dojrzalym spoleczenstwem i nie daja sie manipulowac politykom... z ktorych
wielu (stojacych takze na samym topie) - stracilo "kontakt z ziemia i
rzeczywistoscia"...

...dlatego patrzac na spoleczenstwo francuskie mozemy byc przekonani, ze
dzisiejszy francuski wybór bedzie DOBRYM WYBOREM :-)
brak precyzji (obustronny)
stranger.pl napisał:
>
> Bzdura - Austrię należało wówczas traktować jako jednego z głównych wrogów i
> przy dobrej okazji dobić i m.in. odzyskać Śląsk - a dobrą okazją było np. nie
> pośpieszyć za Sobieskiego na ratunek Wiednia zagrożonego przez Turków -
> należało ociągać się z wyprawą - poczekać aż obie strony (Austria i Turcja
> wykrwawią się) a potem mieć pretekst by w obronie zagrożonych Polaków z
Śląska i Czechów z Czech zając te krainy (oficjalnie chroniąc je przed nawała
> turecką).

- alez NATURALNIE, ZE TAK!!!

tylko ja mowiac o sojuszu z Austria mam na mysli 18.ty wiek,
a Ty miales na mysli 17.ty... (1683-86)

> Naturalnym sojusznikiem wówczas była (i jedynym wówczas możliwym) Francja
wzgl. Saksonia wzgl. Wlk. Brytania - nikt z naszych ówczesnych sąsiadów nie był
> uczciwy wobec Polski wzgl. posiadał coś co było ważne dla Polski i należało
mu to odebrać (np. Prusy czy Austia).

- sojusz z Francja...
Probowal tego Sobieski...
uwazam, ze Francja na sojusz z Polska nie byla jeszcze wtedy gotowa...
>
> 2.Co do rozbiorów to się mylisz - polecam książki prof. J. Łojka opisujące co
i jak! Tu tylko wspomnę, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi na zagadnienie kto
> był inicjatorem rozbiorów Polski - ale bardzo często (słusznie) upatruje się
> inicjatorów wśród samych "Polaków" którzy jeździli do Moskwy i Berlina z
prośbą o interwencję bo w Polsce szerzy się anarchia i ich wolność jest
zagrożona...

- no tak, to znana teoria...
obstaje jednak, przy tym, ze inicjatorem rozbiorow Polski byly Prusy,
pragnac polaczyc Brandenburgie i Pomorze z Prusami Wschodnimi...
>
> Mówili trzeba obalić obecną (XVIII w.) władzę w Polsce - coś podobnego do
> skomlenia D. Tuska w światowych mediach na temat rządów PiSu i koalicji w
> współczesnej Polsce.

- tu akurat sie z toba zgadzam, ze jest to zalosne.
>
> Rosja nie chciała przez długi czas rozbiorów Polski

- przeciez to napisalem...

-by zgłosić sprzeciw a Czartoryskim udało się zagłuszyć jego słowa i
> ogłosić, że to głos kończący dyskusję i głos za Konstytucją. Później
> Poniatowski robił wszystko by przegrać wojnę z Rosją.

- z perspektywy czasu Konstytucja 1791 byla politycznym bledem...

gdyby nie ona - moze udaloby sie doczekac Napoleona...
ale wtedy byla zrywem Narodu.

Ja szanuje wole Narodu.
Naucz sie tego rowniez.
_________________Dwa Bieguny do ataków na polskość
Rych07 i D-nutka ( w kolejnosci postów )
to dwa przeciwne bieguny z których atakowana jest polskość

Biegun kosmopolityzmu czyli afirmacji globalizmu, wywodzącej się ze stoicyzmu,
idei państwa światowego, zarzadzanego interesami wielkich korporacji, którym
słuzy Rychu Siódmy - paradoksalnie wcale nie zauważajac konfliktu z poprzednio
wyznawanym internacjonalizmem.

Nic go nie obchodzą nasze lokalne tradycje, naturalne więzy familijne,
przekonania polityczne - zwłaszcza narodowe, obrządki religijne traktuje jak
czarną magię, zapominając, że nauka nie wyklucza ani nie stoi w sprzeczności z
absolutem transcendencji i jako zbiór specjalności z podupadłą już dziś martwą
filozofią - jest niezdolna do wyznaczenia celu egzystencji ludzi, sensu
człowieczego losu jak i przeznaczenia całego świata!

Negacja ojczyzny i podkreślanie wad nacjonalizmu, przypomina mi język komunizmu.

Rychu nie rozumie, że Artykuły Henrykowskie z XVI w sankcjonujące pacta conenta
były pionierskim wkładem w cywilizowanie autokratycznej, totalitarnej i
niedemokratycznej Europy a Ustawa Zasadnicza z 3 maja 1791 ukazuje to niezwykłe
oblicze sarmatów czy polonusów, którzy wtedy i dziś sa zdolni w najcięższych
chwilach ojczyzny i najbardziej niesprzyjajacych okolicznościach zewnętrznych,
tworzonych intrygami przez drapieżczych od wigingów z jednej i okrutnych azjatów
z drugiej, do niezwykłych czynów, których owoc wzbudza podziw całego swiata.
Tak było z niezwykłą nowatorską (wyprzedzajacą współczesnych - prócz Nowego
Świata, który też powstał dzięki tej samej idei - Kosciuszkom i Pułaskim )
Konstytucją, stwarzającą tak olbrzymie zagrożenie dla tyranów ówczesnego
swiata, że mogłą powstać niepodległą Belgia.
Tak było w 1978 z wyborem słowiańskiego Papieża 1978, Jego proroctwem 1980
i 1989 w 1979 na Pl. Konstytucji 3 Maja i w 2005 gsy wzbudził podziw świata.
tak było z podziwem i uznaniem przez swiat polskiej solidarności (przez
małe "s")
Tak, tak! Bruksela to owoc polskiego wyniesienia umiłowania wolności,
kolejną Samosierrą ducha, wyłomem grunwaldzko-częstochowskim, uderzeniem w
zarówno w feudalizm jak i w idee rewolucyjne francusko-jakobińskie.
Jako prometeuszowski ogień grecko-rzymski w dziedzinie średniowiecznego
europejskiego prawa społecznego!
barbarzyńskiej
Biegun drugi to takie zaślepienie syjonizmem iż polskość
widziana jest na opak - jako znany efekt widzenia przedmiotu białego jako
czarnego po zamknieciu oczu i wcześniejszym oślepieniu mocnym szkodliwym
swiatłem propagandy.
polska nigdy sie nie domagala autokefali az do 1791 roku czyli konstytucji 3
maja. i nie domagala sie autokefali od moskwy tylko od konstantynopola bo
nalezla do jej kanonicznego terytorium. dlatego nie mozna porownac dazen do
autokefalii ukrainy i polski.
Niech się święci 3 Maja!!! Nasze narodowe święto!
Niech się święci 3 Maja!!! Nasze barodowe święto!
Konstytucja 3 maja (właściwie Ustawa Rządowa z dnia 3 maja) – uchwalona 3 maja
1791 roku ustawa regulująca ustrój prawny Rzeczypospolitej Obojga Narodów.
Powszechnie przyjmuje się, że Konstytucja 3 maja była pierwszą w Europie i
drugą na świecie (po konstytucji amerykańskiej z 1787 r.) nowoczesną, spisaną
konstytucją. Konstytucja 3 maja została ustanowiona ustawą rządową przyjętą
tego dnia przez sejm. Została zaprojektowana w celu zlikwidowania obecnych od
dawna wad systemu politycznego Rzeczypospolitej Obojga Narodów i jej złotej
wolności. Konstytucja wprowadziła polityczne zrównanie mieszczan i szlachty
oraz stawiała chłopów pod ochroną państwa, w ten sposób łagodząc najgorsze
nadużycia pańszczyzny. Konstytucja zniosła zgubne instytucje, takie jak
liberum veto, które przed przyjęciem Konstytucji pozostawiało sejm na łasce
każdego posła, który, jeśli zechciał – z własnej inicjatywy, lub przekupiony
przez zagraniczne siły, albo magnatów – mógł unieważnić wszystkie podjęte
przez sejm uchwały. Konstytucja 3 maja miała wyprzeć istniejącą anarchię,
popieraną przez część krajowych magnatów, na rzecz egalitarnej i
demokratycznej monarchii konstytucyjnej. W tym samym czasie przetłumaczono
Konstytucję na język litewski. Król Stanisław August opisał Konstytucję 3
Maja, według współczesnego mu zapisu, jako "opartą w głównej mierze na
konstytucji angielskiej i Stanów Zjednoczonych, lecz bez błędów w nich
zawartych, zaadaptowaną do warunków panujących w Polsce". Rzeczywiście, w
polskiej i amerykańskiej konstytucji widoczne są podobne wpływy oświeceniowe,
jak np. myśl Monteskiusza o podziale i równowadze władzy pomiędzy organami –
tak aby, wg słów Konstytucji 3 Maja (artykuł V), "...całość państw, wolność
obywatelska i porządek społeczności w równej wadze na zawsze zostały, trzy
władze rząd narodu polskiego składać powinny i z woli prawa niniejszego na
zawsze składać będą, to jest: władza prawodawcza w stanach zgromadzonych,
władza najwyższa wykonawcza w królu i Straży i władza sądownicza w
jurysdykcyjach na ten koniec ustanowionych lub ustanowić się mających..." –
jak również idea powołania dwuizbowego parlamentu. Konstytucja 3 Maja ujęta
była w 11 artykułach. Wprowadzała prawo powszechnej niepodległości (dla
szlachty i mieszczaństwa) oraz trójpodział władzy na ustawodawczą (dwuizbowy
parlament), wykonawczą (król) i sądowniczą.
Jak jak zgłaszam, to usuwają :) Co do meritum, to konstytucja uchwalona 3 maja 1791 r. była bezpośrednią przyczyną trzeciego rozbioru i ostatecznej klęski Rzeczypospolitej. Nie wiedzę powodu, żeby czcić klęskę.
Ja nauczyłem się całej konstytucji bo mogą dać z niej jakieś pytanie. Lepiej być przygotowanym. Dziś wieczorem będę czytał Mała konstytucje, Konstytucje marcową, kwietniową, PRL i żebym był na wszystko przygotowany to jeszcze Francuską z 1791 i amerykańską z 1787r. Pozdrawiam.
A propos "liberum veto" - zapomniałeś(ałaś) tylko dodać, że Konstytucja 3 Maja
1791 zniosła liberum veto, więc sami Polacy stwierdzili, że więcej stwarza ono
zagrożeń niż pożytku.
To PRL sni sie wyborca PiSu a nie Konstytucja...

...z 3 maja 1791. I to sa piekne sny.
A redaktorzy Gazety chyba nie umieją liczyć. Napisali że konstytucja 3 Maja
została uchwalona w 1791 roku i obchodzimy jej 204 rocznicę. Ciekawe kto to
pisał
Та najsłynniejsza z pieśni opiewających Konstytucję Trzeciego Maja
(1791), powstała w czterdziestą rocznicę uchwalenia Konstytucji,
podczas powstania listopadowego, w kwietniu 1831 roku.
Jej tekst napisał poeta i autor wierszy patriotycznych Rajnold Sucho-
dolski, który początkowo uczestniczył w powstaniu jako żołnierz gwar-
dii honorowej, а następnie jako podchorąży V Pułku Strzelców Pie-
szych.
Tekst ten napisał do popularnej już wówczas melodii (prawdopodobnie
autorstwa Fryderyka Chopina), do której w okresie przedpowstaniowym
śpiewano piosenkę konspiracyjną Nienawidzę was, próżniaki ze słowami
Stanisława Doliwy-Starzewskiego, ps. Stach z Zamiechowa. (Melodia
Chopina pozostała juz przy tekście Suchodolskiego, natomiast tekst
Starzewskiego z refrenem „Otóż maj, piękny maj, zieleni się błoń i
gaj" - zaczęto śpiewać w drugiej połowie XIX wieku z melodią
skomponowaną przez Stefana Surzyńskiego.)

W 1919 roku wprowadzono do obiegu śpiewanego zupełnie zmieniony
tekst Suchodolskiego. Zmian tych dokonał poznanski poeta Adam Kompf
(prawdopodobnie na zamówienie władz, które chciały związać tę pieśń
ze świętem państwowym). Otóż w ostatnim wersie pierwszej zwrotki
oryginału, usunął on słowa “przy hulance i przy winie", zastępując
słowami: “która w całej Polsce słynie". (...)

Melodię Witaj, majowa jutrzenko włączył Ryszard Wagner do swojej
uwer-tury Polonia (1832). “Polska walka о wolność przeciwko
przemocy - pisał Wagner - napełniła mnie rosnącym entuzjazmem..."
Można stąd wnosić, że pieśni powstania listopadowego, wraz z wieścią
о tym zrywie narodowowyzwoleńczym, wyszły poza granice ziem polskich
docierając do świadomości mieszkańców wielu krajów Europy.
www.a-pesni.golosa.info/polsk/3maj.htm
Budowe Swiatyni Opatrznosci Bozej uchwalil Sejm Wielki 1791r!!!

no właśnie... to może przywrócimy z powrotem tę Konstytucję?
przeszkadza mi, że wprowadza się określenia kościelne świąt państwowych, takich
jak 1 maja, święta ludzi pracy, 3 maja, uchwalenia Konstytucji 1791 r. ,bo
kojarzy mi się to z państwem wyznaniowym.
Ryba ma głos 27
Myśli wzniosłe i podniosłe

Ostatnie trzy dni bardzo były podniosłe. Święto pracy, święto płacy i święto zasiłku społecznego. Europeizacja i grillizacja. Oflagowanie bez strajku. Wspominki historyczne. Dzięki "Solidarności" nie tylko runął mur berliński i porządek pojałtański, ale flag wywieszonych na 1 Maja nie trzeba zdejmować przed 3 Maja.

Władze Rzeczypospolitej z SLD składają trzeciego wieńce na Grobie Nieznanego Żołnierza,Obrońcy Lwowa i policja nie interweniują. Nawet marszałek Piłsudski nie spada z cokołu z wrażenia, gdy grają "Pierwszą Brygadę". Przyzwyczaił się, jak my wszyscy.

Dwieście czternaście lat temu, w roku pańskim 1791, Polska była w awangardzie. Miała pierwszą, demokratyczną konstytucję w Europie, co się skończyło rozbiorami. Vivat król, vivat naród, vivat wszystkie stany. Teraz inni nas wyprzedzili. Musimy gonić. Musimy się spieszyć, żeby nadążyć za postępem. Hiszpanie mają małżeństwa homoseksualne. W Holandii jest aborcja na życzenie, a dyskutuje się też nad zabijaniem nieudanych albo niepotrzebnych noworodków do 6. tygodnia życia. A jak się dyskutuje, to się też wprowadzi. W Belgii będzie można kupić w aptece podręczny zestaw do eutanazji wraz z instrukcją obsługi. Stanisławowi Augustowi taki postęp się nawet nie śnił. Niewykluczone, że już wkrótce każdy Belg będzie musiał obowiązkowo mieć taki zestaw, jak kierowcy apteczkę na wypadek, gdyby spotkał kogoś potrzebującego pomocy. A u nas? Zacofanie, siekiera albo zupka grzybowa.

Stanowczo musimy przyjąć wszystkie światłe rozwiązania problemów postępu, zwłaszcza moralnego, jakimi świecą przykładnie europejskie kraje współczesnej awangardy. Inaczej zostaniemy w tyle na następne 214 lat. Do 3 Maja 2219 roku, jeśli przedtem nie spadnie planetoida i nie wymrzemy jak dinozaury. Ale nawet umierając, będziemy mogli być dumni, że umieramy w awangardzie.
Maciej Rybiński

>