Szukaj:Słowo(a): Konkurs na scenariusz
[']

A tak na marginesie - jakie filmy fabularne dotyczace ( w wiekszym niz
mniejszym stopniu )  PW powstaly po 1989 ?
Ja pamietam tylko film Wajdy ale pewnie cos tam jeszcze bylo ?



Jedynie jestem w stanie sobie przypomnieć teatr telewizji na podstawie
"Pamiętnika z Powstania Warszawskiego" i fabularyzowany dokument "Do
potomnego". Jakiś czas temu odbył się konkurs na scenariusz filmu o
Powstaniu Warszawskim, ale zdaje się, że na razie niewiele się ruszyło w
tej materii.

[']

Jedynie jestem w stanie sobie przypomnieć teatr telewizji na podstawie
"Pamiętnika z Powstania Warszawskiego" i fabularyzowany dokument "Do
potomnego". Jakiś czas temu odbył się konkurs na scenariusz filmu o
Powstaniu Warszawskim, ale zdaje się, że na razie niewiele się ruszyło w
tej materii.



To ciekawe ze za czasow tego zbrodniczego PRL-u nakrecono sporo filmow o PW
a po 1989 jakos tak nie bardzo
Inna sprawa ze po 1989 to wogle nie bardzo jest  z polska kinematografia :-)

Szukamy ciekaweych pomysłów na scenariusz cyklu (ok 10 odcinków do 10
minut każdy)edukacyjnego progamu telewizyjnego dotyczącego tematyki
wody.   Skąd się bieże w kranach, procesy technologiczne itd. Zalezy nam
na ciekawej formule i pomysle. Osóbki , które dotknęły już produkcji Tv
najmilej widziane. Sprawa dotyczy realizacji we Wrocławiu
oferty:

nagłówek WODA
JAcek Wolniewicz [ www.tede.pl 3K ]

  Ĺ 1999 TeDe Witamy na stronach WWW Telewizji Dolnośląskiej     Nasze strony działają dzięki
Ostatnie zmiany dokonane przez JaŚ i ho: Od 9.04.1998 roku mieliśmy na naszej stronie gości   Zapraszamy ponownie.  
Czy „fajną inicjatywą” ws klipów może być taki projekt ?

Kompetentna lokalna instytucja kultury (np. we współpracy z innymi jednostkami kultury w mieście i powiecie, ze „stowarzyszeniami działającymi w obszarze szeroko pojętej kultury”):

-bada wśród zespołów lubińskich potrzeby i chęć nagrania wideoklipu,
-ogłasza cykliczny konkurs na scenariusz (w porozumieniu z zainteresowanymi zespołami) i organizuje warunki do dokonania nagrań muzycznych na potrzeby wideoklipu (w oparciu o swoje możliwości oraz m.in. o współpracę z „firmami działającymi w szeroko pojętej sferze życia gospodarczego miasta i regionu”),
-organizuje warunki do dokonania nagrań wideoklipu (w oparciu o współpracę np. z TVL, TKL) oraz akcję promocyjną w mediach (lokalnych, regionalnych stacjach radiowych, telewizyjnych).

Poza tym nagranie wideoklipu może np. być nagrodą dla zwycięzcy przeglądu zespołów muzycznych o puchar prezydenta lub tym podobnych imprez a całe przedsięwzięcie („fajna inicjatywa”) powinno być częścią ogólniejszego, wieloletniego projektu promującego miasto poprzez inicjatywy kulturalne.

[ Dodano: Pon Lut 12, 2007 12:30 ]


Znów powalony zostałem na łopatki - dlatego apeluję by konkurs na scenariusz wygrała asia z forum



jeśli wygra scenariusz asi, to obawiam się, że będzie to tak wysoce abstrakcyjny odcinek 1000, że długo pozostanie wszystkim w pamięci....no ale będzie zabawnie..
w rzeczywistości jest inaczej, bardziej drastycznie ten serial to taka bajka



Nie wiem, nie byłam, ale skoro masz jakieś ciekawe wrażenia to jest/był konkurs na scenariusz do "Londyńczyków"... Może wykorzystają Twoją historię i to dopiero będzie TELEKAMERA
Uwaga Horror Online ma zaszczyt zaprosić wszystkich na nowy konkurs.

Dla fanów horroru w Polsce to może być ważna chwila. Pojawiła się szansa na stworzenie filmu z prawdziwego zdarzenia. Jest sprzęt, są ludzie, są efekty specjalne, ba nawet spora kasa. Brakuje czego? Pomysłu na fabułę.

Jaki powinien byc idealny POLSKI horror? Co chcielibyście zobaczyć na ekranie kin? Teraz masz niepowtarzalną szansę aby zaistnieć w świecie grozy. Napisz zarys scenariusza i wyślij go nam - jeśli Twój pomysł spodoba się twórcom być może zostaniesz współtwórcą prawdziwego filmu grozy!!!

Dla najlepszych super nagrody: filmy DVD, figurki i scenariusz Stephena Kinga!!!

Szczegóły na stronie konkursu:
http://horror.com.pl/konkursy/

i w regulaminie:
http://horror.com.pl/konkursy/regulamin.php

Zapraszamy
Miejski Ośrodek Sztuki w Gorzowie Wlkp. w ramach Niezależnego Kina organizuje "Konkurs na scenariusz" pod patronatem Zakładu Filmu i Telewizji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Regulamin i karta zgłoszenia dostępne na stronach www.mosart.pl lub w Miejskim Ośrodku Sztuki, ul. Pomorska 73 w Gorzowie Wlkp.

Z poważaniem
Justyna Hołyńska
prezes Niezależnego Kina w Miejskim Ośrodku Sztuki w Gorzowie Wielkopolskim
Ogłaszam konkurs na scenariusz/scenopis filmu szkoleniowego. Oczywiście z nagrodami - teraz się bedę zastanawiał na jakie mnie stać.
Scenariusz ma uwzględniać cały proces strzelania: zakup broni (co wybrać), konserwacja wstępna, zasady bezpieczeństwa, przygotowania (lanie kul, wycinanie flejtuchów), ładowanie, kul-minacja (tarcza z wyrwanym centrum lub mus arbuzowy) "dyskusję" po zawodach, konserwację broni; całość ugarnirowana stosownymi cytatami z filmów fabularnych (Dżon Łejn wydaje mi się elementem niezbędnym).

No to do roboty, a ja lecę negocjować z producentem, reżyserem, kompozytorem i realizatorami.

Po zatwierdzeniu scenariusza ogłoszę castingi na wykonawców.
Piach chrzęścił pod ciężkimi wojskowymi butami. Żar lał się z nieba, a na horyzoncie nie widać było żadnych oznak cywilizacji. Mijany kilka godzin temu, przeżarty rdzą znak drogowy, ostrzegał przed "psimi kópami". Totalne zadupie. Tylko tych przetaczających się westernowych krzaków brakowało. Samemu diabłu nie chciałoby się tu ruszyć tyłka, żeby powiedzieć 'dobranoc'.

Trzy najlepsze scenariusze zostaną opublikowane w Gwiezdnym Piracie i nagrodzone wybranymi spośród asortymentu sklepu Wydawnictwa Portal dodatkami do Neuroshimy. Zwycięzca otrzyma trzy, zdobywcy drugiego i trzeciego miejsca po jednym suplemencie. Dodatkowymi nagrodami będą książki i gry komputerowe ufundowane przez LSF "Cytadela Syriusza". Dzięki temu pula nagród wzrosła do blisko 300 złotych!

Udział w nim może wziąć każdy zarejestrowany użytkownik Serwisu. Zadaniem jest napisanie gotowego do rozegrania scenariusza osadzonego w realiach i w oparciu o mechanikę postapokaliptycznego systemu RPG "Neuroshima". Nie ma ograniczeń w objętości tekstu, jedynym warunkiem jest zawarcie w scenariuszu fraz: "paradoks" i "gdzie rzeczywistość mówi dobranoc".

Prace podpisane imieniem i nazwiskiem oraz nickiem używanym na Paradoksie należy przesłać w pliku .doc e-mailem na adres konkurs[at]paradoks.net.pl z dopiskiem "Gdzie rzeczywistość mówi dobranoc" do 1 maja. Wyniki ogłosimy 17 maja.

Więcej informacji o konkursie tutaj.
To ja zasuwam w weekend jak głupi, a Wy chcecie termin przesuwać?!

Oczywiście jestem za - sytuacja jest wyjątkowa, bisselowski konkurs na scenariusz dopiero startuje, także tydzień nas chyba nie zbawi. Ja w międzyczasie zamieszczę poprawki do swojej pracy, a jak

Tylko żeby się nie okazało, że za tydzień mamy nadal trzy prace Kto chciał napisać, ten się wyrobił

@TPercy:
AFAIR tylko jeden juror [Encu] pisał, że będzie promował prace z mechaniką, głupia wymówka
Jestem Kuba, należę do grupy najmłodszych słuchaczy na forum Muzyką Mistrza interesuję się od czasu koncertu w Stoczni Gdańskiej. Lubię każdy dźwięk elektroniki: od Jarre'a, przed Depeche Mode do Krawtwerk. Oprócz tego lubię Stinga, Philla Collinsa i wiele innych.

Na codzień oprócz chodzenia do szkoły zajmuję się kręceniem filmów oraz pisaniem scenariuszy ( jednym z nich wygrałem pewien ogólnopolski konkurs na scenariusz ). Lubię czytać ( zwłaszcza Kinga i Clanceya ) oraz oglądać DVD.
20 lutego 2008 nasza redakcja oglosiła konkurs na scenariusz do WFRP, o którym więcej mozna przeczytać TUTAJ. Tym razem w konkursie nie ma limitu znaków, a na napisanie pracy jest niemal dwukrotnie więcej czasu niż rok temu.
Jako, ze pojawiły się już pierwsze zapytania dotyczące konkursu, postanowiliśmy założyć temat, który ułatwi potencjalnym uczestnikom konkursu konntakt z redakcją i jury. Macie pytania? Zadawajcie je śmiało, proszę tylko o jedno - wcześniej sprawdźcie, czy odpowiedź nie znajduje się przypadkiem w regulaminie.
Redakcja Działu WFRP serwisu Poltergeist serdecznie zaprasza do udziału w czwartej odsłonie konkursu na scenariusz do Warhammera. W tym roku hasłem przewodnim przygód w Starym Świecie jest "Wieść".

Wieści, informacje, raporty, plotki, pogłoski… Szeptane, wykrzyczane, spisane… Co kto woli. Możecie wykorzystać hasło konkursu w dowolny sposób. Wieści, które wpleciecie w swoje scenariusze mogą dotyczyć wydarzeń doniosłych dla losów całego Starego Świata albo być istotne tylko dla Bohaterów Gry. Nie ma znaczenia, czy przygoda powiązana będzie ze śmiercią samego Imperatora, czy spadkiem po dalekim wuju z Averlandu. Wykorzystanie motywu zostawiamy waszej wyobraźni.

Prace nadsyłać można od 29.03.2009 do 30.05.2009

Wyniki konkursu zostana ogłoszone 27.06.2009 na stronie wfrp.polter.pl

Informacja o konkursie i nagrodach
Regulamin konkursu
To ja trochę z innej strony podejdę do tematu:
Organizacja czasu i efektywność wykorzystywania wolnych terminów, to oczywiście sprawa indywidualna. Jednej osobie napisanie poprawnie strony a4 zajmie x czasu, drugiej x^2.

Ale:
1. Czasu było dwa miesiące
2. Powszechnie wiadomo, że dział wfrp.polter.pl organizuje w okolicach wiosny wypasiony konkurs (na scenariusz), z nagrodami bijącymi inne konkursy, na przysłowiowy pysk.
3. Wiadomo, że temat konkursu zawsze jest tak uniwersalny, że wiele rzeczy można mieć już przygotowane na długo przed.

Dwa miesiące to dużo. Krocząc drogą mojego przedmówcy doszlibyśmy do wniosku, że żaden termin nie jest dobry.
To ja proszę o szersze opisy preferencji jurorów, skoro jest to konkurs na Scenariusz Najbardziej Podobający Się Jurorowi, a nie Najlepszy Scenariusz. Bo jeśli ktoś zaczyna wpychać swój gust przed warsztat, ocenia CO się pojawiło, a nie JAK się pojawiło i sugeruje, że W OGÓLE pojawić się nie powinno, to przestajemy mieć złudzenia co do nawet DĄŻENIA do obiektywności.

Na stronie czytam "Quentin jest dorocznym konkursem na najlepszy oryginalny i nigdzie dotąd nie publikowany scenariusz do gry fabularnej", a jurorzy mówią mi, że scenariusz tego "filmu" jest badziewny, bo film by ich zniesmaczył i że "wiedzą, że krew i wycie to składowa filmów o zombie apokalipsie, ale czy koniecznie trzeba wszędzie ślepo iść za konwencją?".

Kurde, to jest konkurs na JAKOŚĆ scenariusza (as in, warsztat scenarzysty), czy pseudokonkurs na guściki jurorów w rodzaju Miss Fandomu w którym złośliwa i niezbyt urodziwa panna z morderczymi zapędami w stronę koleżanek nie ma najmniejszych szans na nic, poza zwózką do aresztu?
Przecież uwagi repka, do których się odnosicie oznaczają między innymi, że są ludzie, którzy grając w taki scenariusz bawiliby się źle. Sądzę, że warto wiedzieć takie rzeczy, choćby i po to, żeby zastanowić się, czy przypadkiem nie mamy takich osób w drużynie...



To jest konkurs na scenariusz, nie na setting czy system. Jak ktoś nie lubi mutacji, mutantów, elementów horroru - to niech nie gra w młotka. Kwestią nie są preferencje autora (jurora) co do systemu, tylko wpisanie scenariusza w odpowiedni świat. Jak za to dostaje się po uszach, to ... trochę słabo, nieprawdaż?
Zieeew.

Rozejrzyj sie dookola, spojrz na recenzje kolegow, moze gdzies do gazety i porownaj Twoje kilka zdan z ich recenzjami.


Szczególnie rozejrzyj się na tych 8, którzy żadnego słowa jeszcze nie napisali, hihi!

Panowie, więcej luzu. To konkurs na scenariusz do gry, czasem jedna krótka uwaga, ale celna wpływa na ocenę scenariusza przez Jurora i nie ma wówczas co pisać wypracowania.
Cóz, repku, Twój konkurs, Twoje prawo


+1

@repek
Chciałem napisać długi wywód jak to mutację i brzydota wpisana jest w WFRP, ale w końcu Q to nie jest konkurs na scenariusz do systemów dark fantasy only, a oceniający go jurorzy nie są zobligowani na patrzenie na scenariusze przez pryzmat systemów do jakich zostały napisanie.
Czy można przesłać konspekt LARPa?

Czyli np. opis postaci, ważne zdarzenia, które mają nastąpić, plus prawdopodobny wynik? Formalnie regulamin takich możliwości nie wyklucza.

Z drugiej strony, Quentin to nie jest tylko konkurs na scenariusz dobry, tylko na scenariusz dobry i dobrze napisany. W pewnym sensie jest to dzieło literackie, więc kryteria jakości mogą się różnić...
Mam jedno poważne pytanie - czy w tym roku Quentin jest w stanie zagwarantować, że komisja zachowa się poważnie i każda osoba, która głosowała napisze opinię o scenariuszu?
Bo zastanawiam się nad dopracowaniem scenariusza na Quentina, ale zeszłoroczne zachowanie dwóch członków komisji mnie trochę do tego zniechęca, bo trudno przy tak niepoważnym zachowaniu poważnie traktować nagrodę/konkurs.



Cały Szczur Quentin to jedyny polski konkurs na scenariusz, w ktorym masz gwarancję otrzymania minimum pół tuzina solidnych komentarzy z feedbackiem, ale on się będzie kłócił o Ree i Puszona, których zresztą nie ma już w kapitule

Szeregowy Szczur - nie mendolić, tylko do boju, jak na PMM!
Hmmm

To kolejne durne pytanie:

Czy scenariusz może być odrębną grą? Chyba gdzieś już był scenariusz zawierający własną mechanikę stworzoną na potrzeby jego rozgrywania. Tutaj powstaje podobna sytuacja, mamy "nibyscenariusz" + odrębne zasady jak należy w niego grać, nie koniecznie podobne do mainstreamowych RPG (bardziej podobne do innych gier). Czy taki twór stanowiący jako całość swego rodzaju odrębną grę samą w sobie, z własnym światem, regułami, zasadami (nie mechaniką w pojęciu ogólnym ale całym szeregiem zasad sankcjonujących sposób rozgrywki) oraz posiadający jakiś tam szkielet fabularny (choć mniej istotny podczas gry) to ciągle scenariusz czy już nie za bardzo?

Pytam, żeby potem nie było odrzucenia pracy z powodu "Quentin to konkurs na scenariusz a nie na odrębny model gry"
Jest konieczna.
Mi by przeszkadzało, gdyby doszło do sytuacji - ja kontra ziomy organizatorów. Anonimowość jest ważna dla prestiżu konkursu - to jasny przekaz - liczy się tylko scenariusz, nie osoba autora. Bo na dobrą sprawę - w Polsce żyje wielu autorów wspaniałych scenariuszy, a nie każdy zjadł ze mną beczkę soli, nie ma co zniechęcać potencjalnych uczestników. Może jestem przewrażliwiony na tym punkcie, ale w pozaRPGowym życiu widuje się takie sytuacje, że chce się, by chociaż konkurs na scenariusz był krystalicznie czysty.

Mam kilka pomysłów kto jest autorem jakiego scenariusza, ale zachowałem je dla siebie - no oki, pogadałem o tym z Fenranem. Ale to wciąż są tylko przypuszczenia, a nie pewność i wierzcie mi - nie po stylu się poznaje. No oki, w jednym przypadku jest to pewność.

Apropos stylu - Gorath startował w Quentinie dwa razy. Po ogłoszeniu autorów prac w Kapitule powstało zamieszanie - "O rany? To Gorath napisał Terminatora?" - nikt tego nie podejrzewał.

Wbrew pozorom - niewielu autorów ma styl na tyle charakterystyczny, by po samym języku poznawać autora.
I moim zdaniem wtedy scenariusz staje się bezużyteczny. Mi zależało na użyteczności.

Ale idea jest taka, że to nie jest generatora i nie powinno się z niego korzystać. To jest narzędzie, które ma pomóc w prowadzeniu, bo nie wiemy co gracze zrobią.


Z pierwszym zdaniem się nie zgadzam, ale rozumiem chyba Twoje wątpliwości, choć ich nie podzielam. Scenariusza nie pisze się tylko i wyłącznie po to, żeby jakiś tam MG idealnie zrealizował wizję autora scenariusza [na tym chyba poległ scenariusz Karczmarza między innymi]. I tylko słaby MG trzyma się co do litery tego, co napiszesz. Nie zmienia to faktu, że to, co Ty byś napisał, może jakoś by mu pomogło w chwili, gdyby natrafił na problemy.

Co do drugiego zdania. Jako że to jest konkurs na scenariusz - ponawiam pytanie: powinienem [powinniśmy] ocenić UT tylko do połowy, do momentu, gdy tekst - Twoim zdaniem - jest scenariuszem?

Ale idea jest taka, że to nie jest generatora i nie powinno się z niego korzystać. To jest narzędzie, które ma pomóc w prowadzeniu, bo nie wiemy co gracze zrobią.
Co do drugiego zdania. Jako że to jest konkurs na scenariusz - ponawiam pytanie: powinienem [powinniśmy] ocenić UT tylko do połowy, do momentu, gdy tekst - Twoim zdaniem - jest scenariuszem?



Moim zdaniem całość jest scenariuszem do gry fabularnej. A to oznacza nie tylko spis wydarzeń. Na scenariusz składają się wszelkie pomoce do gry, BNi itd. Innymi słowy mógłbym zadać pytanie czy powinniście oceniać tylko wydarzenia a pominąć fakt, że ktoś dołączył mapki, statystyki BNów czy specjalną mechanikę rozwiązywania jakiegośtam problemu w trakcie sesji?

Do "połowy" scenariusza wiemy?

Czy - od "połowy" - nie jest może tak, że nie wiemy, bo nawet nie próbujemy założyć, jak się potoczy?


Tak, do połowy nie ma takiej swobody. A od połowy, gdybyśmy nie zakładali to nie napisalibyśmy tekstu po stronie 11tej
Hmmm

Ja tam się nie znam, ale tak czysto teoretycznie to losowanie nie wydaje mi się złe pod jednym warunkiem - MG ma określoną ilość czasu na zapoznanie się z graczami przed sesją. Jedną z podstawowych cech dobrego MG powinna być umiejętność dopasowania scenariusza do graczy, a nie graczy do scenariusza! To nie jest konkurs na scenariusz, więc MG średnio powinien przychodzić na konkurs z 2 wybranymi przygodami i ideą "poprowadzę tylko i wyłącznie te 2 przygody niezależnie od wszystkiego!". Jeśli masz przygodę do WoDa a trafiają ci się młodzi dedekowcy to cóż, dostosuj się i zadbaj byście się fajnie bawili. Jeśli wiesz że gracze nie będą się fajnie bawić w mocnym WoDzie to może warto byłoby sięgnąć po coś lżejszego?

Tylko że do tego, każdy MG powinien mieć kilka godzin na pogadanie i poznanie swoich graczy. Trochę czasu na dopasowanie do nich przygody, wypytanie o to co lubią itp. itd.

Ot taka refleksja.
Repku, to ja mam pytanie: dlaczego maja w ten sposob byc dyskryminowani ci, ktorzy rysowac nie potrafia, a o DTP mysla, ze to jakies zwierze? Quentin to konkurs na scenariusz (tresc) czy tekst w forimie zlamanej i gotowej do druku? Mapka to gadzet i pomoc -zawsze sie przyda, jesli tylko moze byc potrzebna, ale ilustracje?
Repku, to ja mam pytanie: dlaczego maja w ten sposob byc dyskryminowani ci, ktorzy rysowac nie potrafia, a o DTP mysla, ze to jakies zwierze? Quentin to konkurs na scenariusz (tresc) czy tekst w forimie zlamanej i gotowej do druku?



Wydaje mi się, że nadinterpretujesz wypowiedź repka. On na pierwszym miejscu stawia treść. Zauważ jednak, że czytelność, sprawność przekazania tej treści - to są też atrybuty dobrego scenariusza. "Wilczyca" sila zgarnęła zapewne mnostwo punktow ujemnych w związku z faktem, ze tekst był źle rozmieszczony wewnątrz scenariusza [wyjasnienia na samym końcu, przez co trzeba go było czytac dwa razy]. Więc nie jest tak, że ocenia się czysta treść, bo ona jest nierozłączna z formą.

Mapka to gadzet i pomoc -zawsze sie przyda, jesli tylko moze byc potrzebna, ale ilustracje?
Krótkie wtrącenie:

Gruszczy:

Widzę, że rozpędziłeś się w dyskusji, ale chciałbym ostudzić Twój zapał - jury składa się z więcej, niż jednej osoby a cała kwestia oceny i tak zamknie się w ramach subiektywnych doświadczeń i oczekiwań pozostałych członków jury (patrz komentarze do ubiegłej edycji).

Karczmarz

eee... sekundkę. Nie chcę wszczynać awantury, więc zapytam delikatnie - czy nastąpiła jakaś ewolucja w Twoim podejściu do Quentina? Pamiętam wpis sprzed paru stron "chcę sprawdzić czy jestem dobry w te klocki" - teraz Twoja wypowiedź brzmi "chcę sprawdzić, czy jestem najlepszy albo się pokazać". Cóż, Quentin to nie jest konkurs na liczbę pobrań scenariusza ze strony. Szczerze przyznam, że również zastanawiam się nad wrzuceniem swojej pracy na ten czy inny serwis, zamiast wystawiać ją do konkursu - a wszystko z tego powodu, że chcę pisać pracę niestandardową, która jest open-playem (a więc nie czyta się jej jak wspaniałej powieści) z wkomponowaną metamechaniką, której w 5 minut raczej się całej nie zrozumie (i pewnie, że można oddać coś podobnego znanymi narzędziami, ale bawiłem się nimi wystarczająco długo, aby mnie zmęczyły i szukam nowych rozwiązań). Quentin to wszak konkurs na scenariusz a nie na innowacje
Hmmm

Deckard

Nie rozumiem. Czy ja mowie o jakis inowacjach? Podejście "schce sprawdzić czy jestem dobry" a podejscie "chce sprawdzic czy jestem najlepszy" to chyba dokładnie to samo :] Oczywiscie ze to konkurs na scenariusz i tyle, nie rozumiem wiec sensu calej wypowiedzi.

Poprostu chodzi mi o psychologiczne podejscie. Człowiek najbardziej motywuje sie do pracy wtedy gdy jego starania są nagradzane w chwili gdy je wykonuje. Nagroda za coś co mialo miejsce dawno temu nigdy nie daje takiej satysfakcji i takiego kopa jak nagroda za cos co zrobiles przed chwila. Jako nagrode w Quentinie traktuje: 1 fakt prestizowego tytułu zdobywcy Quentina, 2 mozliwosc dotarcia do szerokiego grona odbiorców dzieki wlasnie zdobyciu dobrego miejsca. Jeśli za swoją prace i trud mam byc nagrodzony dopiero prawie pół roku po jej wykonaniu to nie bedzie mialo dla mnie duzego znaczenia. Pewnie o tym zapomne, strace pasje i zacięcie. Wiem ze jezeli wystarczajaco wczesnie odbiore z tego profity (np docenienie pracy przez czytelników) to bedzie to silna motywacja do dalszej pracy. Jesli dostane tą motywacje za pół roku moze byc za późno bo już moje checi sie dawno wypalą.

Zakładam ze niepublikowanie pracy do czasu wyników jest oczywiste, nie kwestionuje tego. Ale jesli dana praca nie wygrała to nie widze sensu zabraniania publikacji przez kolejne 3 miesiące. To tylko zabije motywacje twórców do dalszego wysiłku.
znając Puszona - gdyby dostał scenariusz do DD, który byłby ciekawszy, to napisałby coś w stylu


Co rozumiesz przez "ciekawszy"?

To, że część osób może mieć wrażenie, że nie jest w stanie napisać równie dobrego DC, jak inni railroada, to raczej powód do radości, bo oznacza, że te scenariusze są dobre i wysoko zawieszają poprzeczkę.


Moim zdaniem raczej powód do zastanowienia dla członków kapituły, czy rzeczywiście Quentin to "ogólnopolski konkurs na scenariusz". IMHO słowo "scenariusz" powinno zostać zastąpione przez "railroadową jednostrzałówkę", ale to tylko moje odczucia.
Ja go akurat rozumiem. To konkurs na scenariusz do RPG. Po to pisze sie i publikuje scenariusze, by inni MG mogli je w prosty i wygodny sposob wykorzystac na wlasnych sesjach.

100 Stron to juz porzadna kampania albo spora czesc settingu. Nigdy nie widzialem przygody, ktora wymagalaby tylu dodatkowych informacji.

Z drugiej strony, gdyby uczestnik wyslal to jako 15 stron napisanej przejrzyscie przygody + zalacznik 100 stron settingu, to dla mnie nie byloby problemu, bo wtedy zachowana by byla zasada praktycznej formy.
Generalnie Drachu +1.

Ponawiam swoje pytanie. Czy są tu osoby, które grają i dobrze bawią się na sesjach gdzie MG po kolei odhacza punkty fabuły w notatniku?



Owszem. Co prawda wolę inny styl gry od tego, ale jeżeli historia, która chce opowiedzieć MG jest dość dobra, to skupię się na obserwowaniu scenografii i dodawaniu do niej smaczków w postaci drobnych zachowań swojej postaci, które w moim mniemaniu wpasowują się w klimat. A czasami wyzwaniem moze być dostartczanie swojej postaci trzymającej się kupy motywacji do tego by dała się ona railroadować ;o)

Nie znoszę takiego ograniczania wolności wyboru graczy. I, szczerze mówiąc, nie rozumiem co może do tego popychać.



Chęć stworzenia opowieści. Takie sa przygody Trzewiczka [może były, bo ro temu bylem na jego prelekcji w której udowadniał graczom i sobie, ze to co rajcuje ludzi w grach RPG to wybór ;-], zwłaszcza Pinokio - dla mnie nudy jak flaki z olejem, ale kiedyś wygrał jakiś portalowy konkurs na scenariusz AFAIK. Gracze puszczeni samopas wcale nie tak czesto tworzą piekną, dopracowaną scenę. Znacznie prościej jest samemu ją obmyślić. Kiedyś sam tak robiłem :-)

Przyjście na sesje, nie mając kompletnie żadnego pomysłu na to, co ma się wydarzyć i czekając z niecierpliwościom, by powiedzieć tą magiczną frazę: "Co robicie?" i czekać aż sami gracze podsuną mi pomysł, jest dla mnie jak plucie im w twarz.



W skrócie na tym właśnie to wszystko polega. By gracze mogli tworzyć fabuę potrzebują jakichś punktow zaczepienia, na których mogą operować, czyli jak to się mowi tła. A stworzenie tego wszystkigo jest rolą MG.
Chodzi raczej o to że scenariusz Bartka, skąd inąd dobry, nie spełniał założeń konkursu:

Ogłaszam konkurs na najlepszy scenariusz do MK (bitewniaka).

to jest pierwsze zdanie otwierajace ten konkurs.

gdyby to był konkurs na scenariusz do MK (dungeon) to Bartek mógłby go spokojnie wygrać, ale to był konkurs na scenariusz do MK (bitewniak)

To tak samo jak z wypracowaniem z polaka : jeżeli napiszecie wspaniałą pracę o Słowackim a temat na który mieliscie pisać brzmi "Życie i twórczość A.Mickiewicza" to możecie być pewni że nikt wam za tą pracę 6 nie postawi.
ja proponuję inną formę:
mianowicie "konkurs na scenariusz".
a to z powodu tego, że nie każdy chętny ma możliwość nakręcić odcinka serialu.

i wtedy np. podczas PP zasiadłoby "Żury" (złożone z najznamienitszych czytelników PLP) i metodą losowo-sierotkową wyłoniłoby zwycięzcę
Niecierpliwie wszystkie z przejęciem czekamy na koncert wieńczący 5 lat pracy (w sumie to już 6 rok leci). Proponuje 'konkurs' na scenariusz koncertu.... czyli piszecie w punktach po kolei które tańce tańczymy (myśląc nie tylko o naszym zespole ale całym Gronexie!-jak ktoś nie zna tańców młodszej grupy, niech napiszę po porstu : Bajka, Mgiełki...) no i trzeba wziąść pod uwagę solowe układy...oraz....czas trawania! czyli dokładnie rozplanować.
Puście wodze wyobraźni i piszcie. Fajna zabawa w sumie!
ps.P.Madziu, to coś dla Pani, co moze się przydac....
Uwaga ! Uwaga!
Ogłaszam konkurs na scenariusz do flimu - "Baden Powell jego życie w kadrach filmu".
Należy napisać scenairusz do filmu trwającego ok. 20 minut.
Konkurs wymaga dużo pracy tak więc nagrody będą warte dużo punktów dla zastępu, ale także osoba, która wygra może oczekiwać nagrody rzeczowej.
Na prace konkursowe będę czekać do czwartku 20 Grudnia. Można je przesyłać do mnie (del111@op.pl) do Piotrka ( piotreksalwinski@op.pl) lub dać na zbiórce.
Szczególnie ten konkurs jest kierowany do Zastępowych i Podzastępowych. Ponieważ scenariusz będzie użyty do pracy- będziemy tworzyć film!
Zachęcam do pracy i życze Powodzenia
Przeglądając sobie stronkę poświęconą teledyskowi "Z każdym Twym oddechem" narodziło mi się w mojej główencji takie pytanko Drogi Mości Lordzie:Czy byłbyś w stanie ogłosić konkurs na scenariusz do drugiej zapowiadanej przez Ciebie części teledysku "Z każdym Twym oddechem"? Czy raczej masz już swój koncept na ten teledysk?
UWAGA!!!

Redakcja MNN ogłasza konkurs na scenariusz do systemu Infinity. Nagrodą w konkursie jest voucher o wysokosci 100zł który moze zostać zrealizowany w sklepie internetowym lub jednym z sklepów firmy Wargamer. Sponsorem konkursu jest oficjalny dystrybutor systemu Infinity w Polsce Wargamer

Obowiązkowe są następujące punkty w scenariuszu:

Wstęp- wprowadzający nas w sytuacje jaka ma miejsce na polu walki (nie wymagamy eseju)

Strefy rozstawienia- obydwu graczy, podając wymiary w jednostkach calowych

Rozpoczęcie gry- tu chcielibyśmy aby pojawiły się informacje mówiące kto na jakich zasadach rozpoczyna grę

Czas gry- tego chyba nie trzeba tłumaczyć

Cel misji: jw.

Zasady Specjalne Scenariusza: Tu prosilibyśmy o napisanie czytelnych zasad dla wszystkich przyszłych użytkowników scenariusza

Scenariusze prosimy nadsyłać na adres redakcji MNN (na razie to maya_news_network@poczta.fm) do dnia 5 stycznia. Konkurs zostanie rozstrzygniety w dniu 19 stycznia.

Powodzenia

Redakcja MNN
"Ziemia obiecana - wczoraj i dziś" – trwa konkurs na scenariusz filmu dokumentalnego o Łodzi

Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi oraz Urząd Miasta Łodzi zapraszają do udziału w konkursie na scenariusz półgodzinnego filmu dokumentalnego o historii i dniu dzisiejszym Łodzi. W zamierzeniach organizatorów konkursu jest realizacja cyklu filmów dokumentalnych na podstawie nagrodzonych scenariuszy. Termin składania prac konkursowych mija 10 października 2006 roku. Jury przyzna następujące nagrody: Nagrodę Prezydenta Miasta Łodzi w wysokości 5 tys. złotych, Nagrodę drugą w wysokości 3 tys. złotych oraz trzecią - 1 tys. złotych.
Szczegóły konkursu znajdują się na stronie łódzkiej uczelni:

http://www.filmschool.lodz.pl/konkursy/konkurs_scenariusz.htm
Witam brać rzucającą kostkami. Mam nadzieje, że wybrałem dobre miejsce na napisanie tego ogłoszenia. Mam też nadzieję, że nikogo nie urażę mym postem i administracja spojrzy na jakby nie było reklamę przychylnym okiem ;).

Ale przechodząc do rzeczy, prowadzę forum poświecone grze Dragon Age. Grę robi BioWare czyli firma, której nie musze chyba nikomu przedstawiać. Stworzyli oni autorski system i świat. Świat ten daje ogromne możliwości bo jest ciągle niczym biała kartka, którą wy drodzy towarzysze od kostek możecie zapisać. Ponieważ ogłosiliśmy wraz z EA Polska konkurs na scenariusz kampanii dziejącej się w świecie Dragon Age. Na naszym forum znajdują się ogromne ilości przetłumaczonych materiałów, które napewno pomogą wam w pisaniu. Wiem, że pisanie kampanii do tak nowego systemu i świata to nie sprawa prosta ale im większe wyzwanie tym większa satysfakcja. A jak wiadomo dobry mg nie potrzebuje żadnej książki a jedynie wyobraźnie ;)

Wszelkie szczegóły możecie znaleźć na www.dragonage.com.pl. Jest tam zarówno regulamin jak i specjalny temat dla tych co maja jakieś pytania i wątpliwości. A i dodam jeszcze, że jeśli tylko się uda to na podstawie najlepszego scenariusza stworzony zostanie moduł do DA, no i oczywiście za 3 pierwsze miejsca przewidziane są nagrody. No i macie szanse zostać Salvatore świata DA 

Serdecznie zapraszam

WarLord of Blood
najnowsze info ze strony SB:
Ogłaszamy konkurs na scenariusz i libretto musicalu dla młodzieży.

Propozycje należy przysyłać do 20 sierpnia 2008 r, na adres:

- STUDIO BUFFO, ul. Marii Konopnickiej 6, 00 491 Warszawa

- lub adres mailowy: buffo@studiobuffo.com.pl

Nagrodą będzie wystawienie musicalu na deskach Teatru Studio Buffo, z udziałem zespołu Studio Buffo, w reżyserii i z choreografią Janusza Józefowicza.
http://www.studiobuffo.com.pl/index.html
Ktoś musiałby się tym zająć. Ustawić 2-3 osoby odpowiednio i w ogóle różne scenki, potem obróbka graficzna w jakimś programie. Mogą być naprawde super foty. Ale ktoś musi mieć dobry aparat, potrafić ustawić ludzi i potem zająć sie zdjęciami. Nie będę ukrywał widze w tej roli Esca
Co do filmu może zrobimy konkurs na scenariusz? Osobiście proponowałbym go zrobić max 10-15 minutowy, ostatnio klasą kręciliśmy film i miał mieć max 10 minut. Kręciliśmy pół dnia.
Studio Filmowe im. Karola Irzykowskiego og³asza konkurs na scenariusz pe³nometra¿owego filmu fabularnego o tematyce wspó³czesnej.

Organizator Konkursu oczekuje w nades³anych scenariuszach zapisu przemian obyczajowych, kulturowych i politycznych w III Rzeczypospolitej; z uwzglêdnieniem relacji miêdzyludzkich na poziomie lokalnych spo³eczno¶ci, a tak¿e naszych aspiracji i miejsca w Unii Europejskiej. Gatunek konkursowych scenariuszy jest dowolny, od komedii po dramat.

wiêcej na:
http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=24576
No i posłuchaliśmy Agnieszki. Dzięki Aga za siłę i wsparcie.
A tak z innej beczki zamykam konkurs na scenariusz z twórczości Herberta. Prac wpłynęło aż...... 1 słownie jedna. Jak tu dać nagrodę. Na całe szczęście nagrodę już otrzymałem. Waszą radość z zabawy w teatr, uścisk dłoni aktorka z Teatru Adama Luterka, odklątwienie JBTowe, niemały sukces Bartka i całej drużyny. No i nowe plany więcej nie trzeba. Dziękuję za te prezenty Panu Bogu i Wam
http://blackindustries.com/?template=WH&content=competition

Może się jeszcze kto mądry wyrobi... Ja chyba za kiepsko znam zamorską mowę i pismo
Ja bym proponował turniej w jakś stratgegię w stylu Warcraft 3 albo Armies of Exigo.
Poza tym piasłbym się na turniej Counter Strike Source, albo HL2 deathmetch.
Jeszcze wpadł mi do głowy pomysł.
W Neverwinterze można robić własne scenariusze. Proponowałbym zrobić konkurs na scenariusz do NWNa (robiony na miejscu na konwencie). Na zrobienie takiego modułu byłaby godzinka. Potem jury testowaloby owe modłuki pod względem fabularnym, estetycznym i może hmm epickim?
Co wy a to?
A może by tak mały konkursik?

Co do konkursiku ;] ja zawsze z chęcią. Przynajmniej zamieścicie kilka przygód, wśród których zawsze mogą się trafić jakieś perełki.

Konkursik jak najbardziej, ale BŁAGAM, w marcu. Póki co już mi przelatuje koło nosa konkursik Lucka na system autorski napisany w tydzień



To nie mój, tylko autorskie.wieza.org I też mi przelatuje :-/

l.
Ok, w takim razie ogłaszam konkurs na najlepsiejszy scenariusz rpg
1. Termin - do 25 marca włącznie.
2. Scenariusze należy przysyłać do mnie.
3. Jedna osoba może zgłosić dowolną liczbę scenariuszy.
4. Konkurs nie odbędzie się, jeśli nie zgłoszą swoich prac przynajmniej trzy osoby.
5. Szlachetne jury zastrzega sobie prawo do przedłużenia terminu przysyłania scenariuszy, jeśli ktoś będzie o to umiejętnie prosił

Po 25 marca wrzucę nadesłane scenariusze na forum, bez informacji kto jest którego autorem. Przez tydzień członkowie forum będą mogli głosować na zasadach quentinowskich - każdy ma 10 punktów do rozdania pomiędzy scenariusze, jednemu można przyznać maksymalnie 6. W ciągu tego tygodnia będzie obowiązywać "cisza wyborcza", tzn. zakaz komentowania scenariuszy - użytkownicy mają sami podjąć decyzję, nie sugerować się uwagami innych. Głosowanie będzie tajne - swoje typy będziecie przysyłać do mnie. Po ogłoszeniu wyników ujawnię kto jest autorem którego scenariusza, kto na który głosował, i wtedy będzie można komentować do woli.

Btw, jako że zamierzam dać na konkurs stary scenariusz, który już kiedyś prowadziłem, to niektórzy na pewno zorientują się kto jest jego autorem - ale prosiłbym, aby nie dzielić się tą wiedzą z innymi

Jingizu dnia Pon Mar 02, 2009 10:00 pm, w całości zmieniany 1 raz
Iza....zaniemowilam.
Nie, nie dlatego ze miasto moje tak sie zmienilo...wszystko sie zmienia i do tego jestem przyzwyczajona ...ale ze Ty o tym pomyslalas i zrobilas mi taka radosc tymi zdjeciami.
Ostatni raz bylam w Opolu przed powodzia. Moj maz byl w czasie powodzi. przezyl szok. Jedna polowa miasta siedziala w upale pod parasolami na tarasach kawiarenek popijajac chlodzace napoje a druga walczyla o przezycie. Dwoch moich przyjaciol, jeden z Proszkowskiej a drugi z Grottgera, stracili wszystko.

A Filharmonia...w nowym budynku gralam tylko jeden koncert, juz po wyjezdzie do Niemiec. Zostalam zaproszona na jubileusz i korzystajac z okazji zasiadlam jeszcze raz za pulpitem. Ale w glebi duszy tesknie za zakurzona sala koncertowa Szkoly Muzycznej, w ktorej spedzilam najpiekniejsze lata swego zawodowego zycia.

Tego Grotowskiego to mogli przed KaZetka postawic, tam przeciez miescil sie Teatr 13 rzedow. Czy Kazetka odzyska jeszcze swoja range? Chociaz bez Chacinskiego, bez Cincia Trzosa...to nie to samo. A Moryto? Slychac jeszcze cos o nim?

WSP prezentuje se imponujaco. Alma mater mojego meza i wielu znajomych.
A wiesz, Iza, ze konkurs na scenariusz filmu o powstaniu warszawskim wygral opolanin?

Moze go znasz. Pozdrow go ode mnie.

Iza, dzieki
Zacznę moją ocenę od tego scenariusza. Był on najbliższy scenariuszom, jakie uwielbiam prowadzić i nie ukrywam, że może kiedyś...

Uwielbiam miejsca, główny wątek i taką liczbę komplikacji, że scenariusz robi się sam. Tyle tylko, że nie był to konkurs na scenariusz który zrobi się sam. Choć więc był mi najbliższy, z bólem serca oceniłem go najsłabiej. Był bowiem z iście Ifrytowską klasą, puszczony na żywioł i pozostawiał MG ogrom swobody i niedomówień. I niedopracowań. W porównaniu do pozostałych zaskakiwał również poziomem liniowości. Poza bliskością moim gustom jego drugą i chyba jednyną już zaletą był w moich oczach klimat fantasy. To mało. Jeśli dodać do tego fakt, że w zasadzie nie zaskoczył mnie niczym poza bliskością moim gustom, oceniłem go jak w/w.

Reasumując. Gdybym miał prowadzić sam, wybrał bym jego i stosowanie wzbogacił. Gdy jednak muszę oceniać scenariusz w świetle dopracowania, pomysłu i konstrukcji, wychodzi słabo. Szkoda. Po autorze "Sprzedawcy amorków" można się było spodziewać więcej. Jedynie tłumaczy go nawał pracy! Następnym razem ma być lepiej!
Z powodu braku jasnych kryteriów i definicji zawsze znajdą się malkontenci, "starzy wyjadacze", którzy sie przyczepią.

Bawią mnie do łez komentarze pod np. pracami konkursowymi. Jeżeli jest konkurs na scenariusz, to "normalni" ludzie przyślą scenariusz, a nie opis krainy, czy świata. Z resztą tzw. gotowce, to nigdy nie jest gotowa przygoda do grania, tylko w większym lub mniejszym stopniu pewna inspiracja dla MG. Często pojawiające się podpisy pod pracami są po prostu śmieszne. Zdarza się, że zarzuty są na miejscu. Częstym błędem jest możliwość rozwinięcia akcji tylko przez jeden sposób - np. gra w karty z nieznajomym, na środku pustkowia.

Dobra rozpiska kampanii, to przede wszystkim dobre rozpisanie ruchów enpeców i tzw. tych złych. W rękawie zawsze trzeba mieć kilka asów, tak by urozmaicić rozgrywkę, jak gracze trafią w martwy punkt.
BI rozwiązało konkurs na scenariusz do WFRP.
Wyniki konkursu i zwycięskie scenariusze
Materiał w języku angielskim.
Wieść - Konkurs na scenariusz
Redakcja Działu WFRP serwisu Poltergeist serdecznie zaprasza do udziału w czwartej odsłonie konkursu na scenariusz do Warhammera. W tym roku hasłem przewodnim przygód w Starym Świecie jest "Wieść".

Informacje o konkursie

Regulamin konkursu

Nagrody tłuściuteńkie, więc serdecznie zapraszam do wzięcia udziału.
Tak mnie tknęło jak przeglądałem sobie zasoby naszej strony, żeby zorganizować konkurs na scenariusz, który odwoływałby się do materiałow tam zawartych. Chciałbym dowiedzieć się co o tym myślicie. Mój plan jest taki, że scenariusz zawierać powinien odwołania do conajmniej trzech lub czterech organizacji opisanych na naszej stronie. W nagordę mogę ufundowac Saloon. Co wy na to?
Redakcja Paradoksu ogłasza konkurs na przygodę do Neuroshimy.

Cytat: Piach chrzęścił pod ciężkimi wojskowymi butami. Żar lał się z nieba, a na horyzoncie nie widać było żadnych oznak cywilizacji. Mijany kilka godzin temu, przeżarty rdzą znak drogowy, ostrzegał przed "psimi kópami". Totalne zadupie. Tylko tych przetaczających się westernowych krzaków brakowało. Samemu diabłu nie chciałoby się tu ruszyć tyłka, żeby powiedzieć 'dobranoc'.

Udział w nim może wziąć każdy zarejestrowany użytkownik Serwisu. Zadaniem jest napisanie gotowego do rozegrania scenariusza osadzonego w realiach i w oparciu o mechanikę postapokaliptycznego systemu RPG "Neuroshima". Nie ma ograniczeń w objętości tekstu, jedynym warunkiem jest zawarcie w scenariuszu fraz: "paradoks" i "gdzie rzeczywistość mówi dobranoc".

Prace podpisane imieniem i nazwiskiem oraz nickiem używanym na Paradoksie należy przesłać w pliku .doc e-mailem na adres konkurs@paradoks.net.pl z dopiskiem "Gdzie rzeczywistość mówi dobranoc" do 31 marca. Wyniki ogłosimy 20 kwietnia.

Trzy najlepsze scenariusze zostaną opublikowane w Gwiezdnym Piracie i nagrodzone wybranymi spośród asortymentu sklepu Wydawnictwa Portal dodatkami do Neuroshimy. Zwycięzca otrzyma trzy, zdobywcy drugiego i trzeciego miejsca po jednym dodatku.

Wybrane prace opublikujemy na łamach Paradoksu.
Koledzy Literaci do piór!

Konkurs na scenariusz filmu science-fiction na Śląsku.
Szczegóły tutaj.

Jak myślicie projekt ma szanse powodzenia i czy w ogóle jest w stanie zmienić cokolwiek w polskiej kinematografii fantastycznej?

P.S. Temat wątku ogólniejszy, by można szerzej podyskutować
Black Industries ogłosiło konkurs na scenariusz/przygodę do drugoedycyjnego Warhammera. Co ciekawe - wybrane przez wydawnictwo scenariusze (po wstępnej selekcji), zostaną opublikowane na stronie BI, a fani będą mieć możliwość oddania głosów na według nich najciekawszą propozycję. Wspomnieć należałoby o tym, że główną nagrodą będzie (oczywiście oprócz publikacji) kopia limitowanej wersji deluxe podręcznika podstawowego.

WIĘCEJ

cyt za: POLTERGEIST
Jeden z lepszych polskich filmów ostatnich lat, chociaż grany w większości przez rosyjskich aktorów. Jakiś czas temu widziałam konkurs na scenariusz na film o tematyce zbliżenia dwóch kultur polskiej i rosyjskiej i właśnie jest to owoc tego konkursu. Fabuła filmu dzieje się w 1968 roku i widz na 2 godziny zostaje przeniesiony w tamte czasy, dbałość o detale historyczne jest godna podziwu. Sama historia jest ciekawa, wzruszająca, ma wiele niezapominanych momentów, np. otwierająca film scena występu głównej bohaterki Wiery, scena jak wychodzi ze szpitala z nowo narodzonym nieślubnym dzieckiem i czeka na nią przebity, ale nadal kochający mąż, który mówi: “Nie wiem, czy dałaś imię swojemu dziecku, ale gdyby to zależało ode mnie to chciałbym Wiera, zawsze, tylko Wiera”. Bardo mocna również była scena jak Michał wyskakuje z okna oraz scena potajemnego chrztu katolickiego ormiańskiego dziecka...Można wymieniać i wymieniać...

Film dobrze oddaje charaktery narodowe zarówno Rosjan jak i Polaków, jest np. wyjaśnienie dlaczego Rosjanie lubią czytać grube książki a Polacy kombinować.

Poza tym film cechuje ładna muzyka, naprawdę klimatyczne zdjęcia Legnicy, aktorstwo najwyższych lotów. Polecam!


Serwis Poltergeist zorganizował konkurs na scenariusz, a tematem prac są różnego typu staroświatowe zagrożenia. Copernicus Corporation objął patronat nad konkursem i ufundował wszystkie nagrody. A oto one:

I miejsce:

Dzieci Rogatego Szczura albo Księga Spaczenia albo Królestwo Magii - do wyboru przez autora, Groza w Talabheim, Ambasador albo Szczurołap - do wyboru przez autora, Kartusz Bohatera oraz publikacja w dziale WFRP serwisu Poltergeist.

II miejsce:

Dziedzictwo Sigmara albo Dzieci Rogatego Szczura albo Rycerze Graala - do wyboru przez autora, Groza w Talabheim, Kartusz Bohatera oraz publikacja w dziale WFRP serwisu Poltergeist.

III miejsce:

Karak Azgal albo Groza w Talabheim albo Baronia Przeklętych - do wyboru przez autora, Ambasador albo Szczurołap - do wyboru przez autora, Kartusz Bohatera oraz publikacja w dziale WFRP serwisu Poltergeist.

Nikt już nie ma chyba wątpliwości, że jest o co walczyć, a spróbować nic nie kosztuje .

Prace należy przesyłać do 4.04.2008 roku.

Regulamin i inne informacje znajdziecie tutaj.
Zespół ogłosił konkurs na scenariusz teledysku do utworu 'Dzień Nadejdzie'. Propozycje należy przesyłać do 15 kwietnia na adres info@chassis.pl. Najlepszy scenariusz zostanie zrealizowany przez grupę na przełomie kwietnia i maja. Dla scenarzysty przewidziana jest nagroda oraz występ w teledysku (jeśli oczywiście będzie chciał/a).

'Dzień Nadejdzie' jest drugim utworem mającym promować album 'wHyweroLl', który można nabyć jak na razie w formie elektronicznej w portalu 3pm.pl
Przerwa jest spowodowana lubelskim Falkonem - Repek (szef działu komiksowego) i Andrzej Karlicki (szef Copernicusa) wyjechali na weekend na konwent. Swoje oceny przekazałem już do obu jurorów w piątek. Myślę, że na dniach ogłosimy wyniki.

Wbrew moim pesymizmom, przyszło więcej prac niż oczekiwałem, nawet więcej niz na konkurs na scenariusz Mam plan. Po ich przeczytaniu wpadłem w kompleksy, że jedyne co potrafię narysowac to koślawy okrąg...
Dział Warhammera ogłasza konkurs na scenariusz, którego przewodnim motywem jest hasło Mam plan!

Czy chodzi o plan urządzenia? Sesję szpiegowską? Zawiłą intrygę? Ekspozycję niczym w narzędziach operatorów filmowych? Wiersz pod takim tytułem? Nekromancki grimuar? Imię demona? Wszystko w waszych rękach!

Prace należy przesyłać do 15 września 2005 roku. Ogłoszenie wyników 1 października.

Zwycięzca scenariusza otrzyma polski podręcznik Warhammera do II edycji.

Przeczytaj szczegóły konkursu

Powodzenia!
O ile 15 stron na wstępny opis fabuły jest dobrym wyznacznikiem, o tyle:

szczegółowy opis miejsc, postaci, przedmiotów
charakterystykę postaci
dialogi

...sprawia, że mam chęć popukać demonstracyjnie w czoło.

Szczegółowy opis miejsc... na ile stron? Z dokładnością do rupieci porozrzucanych po planszy? Postacie wszystkie z opisem? W przygodówce jest ich typowo ponad 30... w RPGach typu Baldur's Gate, będą ich setki. Dialogi... Planescape Torment miał 900 stron dialogów. Liczą, że ktoś im podeśle coś takiego? Czy próbkę, powiedzmy 5 stron dialogów? Czy tylko opis, że dialogi z tymi a tymi postaciami są możliwe, inne raczej trzeba zabić. Przedmioty podobnie... To nie Prince of Persia:SoT gdzie znaleźć można było 4 różne miecze i sztylet. Przedmioty to kolejnych kilkaset stron...

Dopisek "Projekt fabuły gry powinien zawierać" nijak nie pomaga kalibrować.

Ha, w Diablo 2 było może z 20 i niewiele mówiły. Czy na pewno jest to konkurs na cRPG czy konkurs na Hack & Slash?

ps. Na dodatek w kryteriach oceny widać "ilość" jako ważny element.

Drażnią mnie tak formulowane konkursy - "Napisz ile możesz, odwal za nas całą robotę." Konkurs na fabułę to nie konkurs na scenariusz, a kryteria ewidentnie wskazują, że oceniana jest nie sama idea i pomysły wzbogacające, a stopień ukończenia scenariusza.

Dowiem się czegoś więcej to napiszę, na razie nie wygląda to zachęcająco, a szkoda
Drodzy Forumowicze!<br>Juz dawno nie bylo żadnego konkursu na stronach EFIX, trzeba by wrócić do danych czasów, no nie?<br>Niedlugo więc konkurs, który już teraz chcę zapowiedzieć.<br>1. Cel - zabawa i dyskusja/warsztaty<br>2. Nagroda - z mojej kieszeni, więc symboliczna: na dzien dzisiejszy bardzo fajna biografia Stivena Spielberga. <br><br>Wracajac do celu - majac na uwadze szereg dyskusji na temat "nie wypowiadaj sie, bo sam nie umiesz", proponuje konkurs dwuetapowy, do tego dostepny nawet dla tych co maja kompy 386 i nie maja kamer itd.<br>Zadaniem bedzie stworzenie 1 minutowego filmu w formacie animowanego GIF w postaci zmieniajacych sie plansz - taki animatik powiedzmy. Pozwoli to przesledzi zarowno zdolnosci autora do kompozycji kadru, montazu itd. opowiedzenia historii.<br>Od razu mowie, ze nie chodzi mi o robienie ANIMACJI jako takiej. NIeruchome obrazy, o okreslonym czasie trwania kazdy, opowiadajace w ciagu minuty jakas historie.<br>Beda dwa etapy. <br>1. Najpierw konkurs na scenariusz. <br>2. Wg tego co wybierzecie robicie swoj "film" (wszyscy to samo!).<br>Technika dowolna - skany, rysunek (preferowany ze wzgledu na objetosc), itd.<br><br>Ciag dalszy nastapi.<br><br>Admin
Dziwne że ta stronka nie działa.. zaras sprawdze gildia.com ma działy i jest dział schron. O Falloucie tam narodził się pomysł i konkurs na scenariusz. Z tego co wiem było dużo chetnych ale ze słabymi scenariuszami i zostałem ja i jeszcze jedna osoba i piszemy każdy swój potem zostanie wybrany najlepszy i na wakacje spotkamy się pierw pomysłodawcy i twórcy a następnie dobierzemy osoby grające. Na forum gildi jest pare tekstów. Ale powiem tyle pisze ten scenariusz i staram sie by jak najbardziej czytelny był i jest to dośc trudne. Czas mam do końca maja . Mam nadzieje że takowy projekt powstanie . Za efekty itp. kazali mi się nie martwić i o finanse też. Wiec pewnie planują dużo . Ja tyle wiem że mam napisać scenariusz i jak coś pomuc przy reżyserowaniu albo w pełni wyreżyserować. Jeśli ktoś jest chętny do współpracy to może GG albo Wiadomośc Prywatna

Anator:Ale także Cannes stoi otworem
To nasz "main target"
Konkurs na scenariusz uważam za otwarty.

A teraz offtop do offtopa:
Po pierwsze, słyszałam, że "Listonosz zawsze dzwoni dwa razy" jest lepsze w oryginale, że podobno nawet Nicholson nie wypadł w miarę swoich możliwości. I jeszcze chciałam dodać, że jakoś wizualnie nie pasuje mi do filmu "Ludzie honoru". Jakoś brzydko wygląda pod wąsem i w mundurze

Eri:znajduja wrak samolotu (Wilhelmi cos ukrywa, ale nie wiem co)
To był chyba helikopter. Ukrywa tabliczkę ze swoim nazwiskiem. (żaden spoiler IMHO ale po co się narażać )

W całej swej rozciągłości cudownie beznadziejny film. Trzeba reżysera o wielkim (bez)talencie aby tacy aktorzy grali jak gimnazjaliści podczas akademii. Jako ciekawostkę podam, że zrealizowano go na podstawie opowiadania gościa, którego głównym zajęciem literackim było pisanie przemówień dla Jaruzelskiego. Jakieś pytania?

Mam nadzieję, że uda mi się nakręcić kiedyś coś równie fajnego... jakby co ogłaszam nieustający konkurs na scenariusz.

Rodan:Ten film nie udawał niczego ponad to czym jest, czyli filmem przygodowym, a to już zaleta w naszym kinie gdzie zawsze musi chodzić o jakąś sprawę wszystko musi być artystyczne z ambicjami, nie ma u nas tradycji dobrze zrobionej komercji, mówię dobrze zrobionej dla wyróżnienia miernoty jaką widac w naszych obecnych serialach.Owszem. Naturlich, off course i w ogóle w żadnym wypadku. Chodzi o to, że pomijając siermiężność jaką charakteryzowały się polskie filmy w owym czasie Piestrak to naprawdę kiepski reżyser i to co mógł to skopał tak, że banan z twarzy nie schodzi przez cały film. Ja oczywiście biorę to wszystko w nawias, że rozrywkowy film i w ogóle. Gdybyśmy mieli go rozważać w kategoriach hollywoodzkich i jeszcze kina moralnego niepokoju to dopiero by się biedakowi dostało.
:))) No witam :)))

Będzie krótko - 1/3

z czego 50% ma sens.

przy czym ludzie dalej bedą przychodzić i kupować "WIG-a" ;)))

a co do "zawsze" - hmm... może jest tak, że nie spoczywam na laurach - a idę
dalej? pewnie za szybki jestem.

No wlasnie Hunter - Ty nigdy nie zauwazysz pracy ludzi obok siebie :-)

teraz powaznie - dam Ci przyklad tylko z ostatniego miesiaca:

1. Gielda przekazala nastepna porcje funduszy do SII na ich programy i
spotkania z inwestorami w kraju,
2. Fundacja FERK (podmiot obok Giełdy, www.ferk.pl) wystartowala z
konkursem
na prace magisterska,
3. FERK rozpoczal i skonczyl konkurs dla szkol srednich, ponad 300
odpowiedzi
z calego kraju, zrobilismy to z MENiS i Gazeta Wyborcza,
4. Wlasnie zapominamy projekt na jaies 4-5.000 uczniow szkol srednich od
15
wrzesnia, Partnerow mamy najwiekszych w Polsce,
5. W PR1 Polskiego Radia leci konkurs na SMS (robimy to wraz z Parkietem),
6. Trwa konkurs na scenariusz lekcji o gieldzie w szkolach srednich,
7. W tym tygodniu odbylo sie spotkanie z Fundacja Mlodziezowej
Przedsiebiorczosci i naleza im sie pochwaly za mase dobrej roboty. Mam
nadzieje, ze oprocz wsparcia finansowego, bedziemy mogli organizacyjnie
wlaczyc sie w ich projekty,
8. W MENiS lezy ulotka, tlumaczaca jak dziala gielda, ktora po
zatwierdzeniu
Ministerstwa bedziemy wyslac do szkol,
9. zrobilismy 4 programy do Polsatu, okolo 100 wejsc do TVN24, konferencje
dot. relacji inwestorskich przez internet, zamknelismy kolejny etap
Corporate
Governance, goscilismy ekipy dziennikarzy z Korei, Czech, W Brytanii i
pewnie
wiele innych, o ktorych juz zapomnialem... (wkladka w "Wyborczej",
Przewodnik
z "Parkietem", staly cykl w "Pulsie Biznesu").

I to jest tylko 1 miesiac. Wiec uwierz - my, ludzie podobni do Ciebie,
robimy
tutaj sporo. Oprocz nas swoje robi tez KDPW, KPWiG, IDM - kazda z tych
instytucji ma ludzi pracujacych nad podobnymi programami. Widzisz tylko
fragment. Docen tych ludzi, bo Oni czytaja Twoje strzaly miedzy oczy.

pozdrawiam,

Marcin
GWP

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



Jak w temacie.. rozpisujemy konkurs na scenarusz filmowy o MA.. Tamatyka dowolna. Chcemy stworzyc polski film o MA. N
Nagrody ? hmm. jest jedna.. najlepszy scenariusz zostanie zrealizowany..

Aiki
uwaga oglaszam nieoficjalny konkurs na scenariusz do rdzennie polskiego filmu z duza iloscia solidnie wykonanych bijatyk,dlaczego by nie mialo istniec polskie kino"kung fu"

na poczatek umieszczajcie swoje pomysly na fabule,zapraszam do zabawy :twisted:
Gdyby był konkurs na scenariusz klipu na 100 % nabazgrałbym moją schizę-wizję. A tak...
cocaine, widziałam gdzieś niedawno konkurs na scenariusz. Postaram się poszukać.
Ostatni etap konkursu dawno za nami a ja się zbiesiłem. Niestety, w związku z niewielkimi rezerwami wolnego czasu nie jestem w stanie obiecać, kiedy pojawią się recenzje wszystkich prac konkursowych. Na razie musicie się więc "zadowolić" tym krótkim podsumowaniem.

Ze wszystkich etapów, ostatni charakteryzował się najwyższym poziomem. Każdy ze scenariuszy reprezentował klasę sam w sobie i niezwykle trudno byłoby wyłonić zwycięzcę, gdyby nie... dość jasne kryteria, które na tę okazję powstały.

Podkreślę więc, gdybym przyjął inne założenie, z pewnością oceniłbym konkursowe prace inaczej. Bo naprawdę, bez żadnego podlizywania się, uważam, że każda zasługuje na "złoty medal".

Ad rem.

Konkurs na scenariusz oceniałem w kontekście jednostrzałówek, które niekiedy prowadzę. Liczyła się więc forma, zaskoczenie, nietypowy podział ról i klimat. Na drugi plan schodziła dynamiczna akcja, świetnie przygotowana intryga i nietuzinkowi BNi. Złożone intrygi zostawiam sobie na kampanie. Pojedyncze, kilkugodzinne scenariusze się do tego nie nadają moim zdaniem. Ot, wolę podczas sesji pisać powieść, niż opowiadania. Przy jednostrzałówkach zaś preferuję formę miniatur, albo powieści szkatułkowej. Ten postulat najlepiej spełniła praca deckarda i dlatego zdobyła pierwsze miejsce. Z trzeciego miejsca najchętniej bym zrezygnował na rzecz remisu, ale skoro taka możliwość nie zadziałała, wprowadziłem plusika za niefantasy i o długość nosa wygrał sil. Duce ze świetną "Maską" zdobył trzecie miejsce. A na ostatniej (co w tym gronie absolutnie nie jest deprymujące) uplasował się Ifryt. To tyle, jeśli chodzi o ranking.

Jeszcze raz pragnę wszystkim pogratulować. Na początek Ifrytowi za niepowtarzalny klimat "quasiwenecji" i prostotę, które urzekły mnie w Jego scenariuszu najbardziej.Ducemu za ogrom pracy włożonej w scenariusz, jego złożoność i różnorodność, przy jednoczesnej zachowawczości (mimo wszystko to przecież DeDek!). Silowi za spory ładunek emocji, jaki niósł Jego scenariusz - ech, ta akcja Zaś deckardowi gratuluję, bo poruszył mnie osobiście, najlepszą z możliwych adaptacji Dicka na gruncie RPG. Sam bym na to nie wpadł. Zaskoczył mnie swoim podejściem absolutnie, wykonaniem zaś powalił na łopatki.
Szacunek wszystkim!
Pozdrawiam.
Nie chcę zapowiadać czegoś, co może się jeszcze zmienić. O, na tą chwilę mogę potwierdzić, że trzecim etapem na 99,(9)% będzie konkurs na scenariusz.



OK, dzięki, cierpliwie poczekam.
Od początku czytałem pracę Deckarda z pewnym rozbawieniem, ponieważ kolejny raz zadziałała zasada metafizycznego erpegowego porozumienia. Pierwsze zdania WKWJL opisują taki sam koncept jaki samemu zastosowałem w moim scenariuszu konkursowym. O ile jednak u mnie jest on jedynie rozwinięciem typowego schematu scenariusza jednostrzałowego, to u Deckarda przerodził się w absolutną jazdę bez trzymanki - coś czego w naszym polskim światku erpegowym jeszcze nie widziałem.

Pracę, mimo jej długości, czyta sie szybko. Czuć, ze Deckard zna realia na wylot [w końcu któżby inny? : o] i porusza się w nich niczym ryba w wodzie. Klimat aż bije z kart tego małego dzieła. Dodano specjalnie skonstruowanych bohaterów, zastosowano rozpisanie zgodne z mechaniką i drugą metamechanikę nadającą ton całej rozgrywce. Nieźle.

Jednego jednak jestem pewien. Ta praca nie powinna nigdy wygrać żadnego konkursu na scenariusz, ponieważ w obecnym wyglądzie zupełnie się do prowadzenia nie nadaje.

Skonstruowanie postaci, stworzenie lokacji, BNów to jedno. Scenariusz do erepga to jednak coś zupełnie innego. Uważam siebie za dobrego gracza, a jednak po lekturze deckardowego scenariusza zadałem sobie pytanie: "i co teraz?" i nie byłem w stanie na nie odpowiedzieć. Założono skonstruowanie około dwudziestu scen rozgrywających poszczególne przekonania bohaterów - czyli po 5 na postać. Osobiście uznaję to zdanie za niewykonalne. Deckard nie odniósł sie także do kwestii tego kto ma uczestniczyć w poszczególnych scenach, nie podał wytycznych, które nadawałyby spójność opowieści i prócz nieruchomych obiektów nie dodał żadnego oparcia dla bohaterów graczy. Mógłbym tak dalej, ale nie o to chodzi.

Nauczono mnie, że scenariusze powinno się oceniać na podstawie tego co sobą przedstawiają a nie tego co można z nich zrobić. WKWJL prezentuje jedną, szkicowo zarysowaną scenę - finał. Mało. Stawiam piwo każdemu, kto poprowadzi ten scenariusz do końca, bez przeróbek, korzystając tylko z tekstu podanego przez autora.

To chyba ironia losu, że etap lokacji wygrała w bisselowym konkursie praca, która opisem lokacji nie jest [opis organizacji TPercy'ego] - zwłaszcza, że w konkursie brały udzął prace o wiele od niej lepsze i o wiele bardziej na temat [mam na myśli prace Deckarda i sila]. Teraz sytuacja powtarza się - konkurs na scenariusz wygrał tekst, który miast scenariuszem jest propozycją ciekawej jednostrzałówki indie.

Doceniam jakość WKWJL. Odrzucam celowość.

Z ciekawości przeczytam chyba zwycięskie prace etapu enpecowego. Pewnie zwyciężył opis potwora :->

End of transmission.
A jeśli akurat to sprawia mu frajdę? Seji, przecież to tylko gra.

Sprawia frajde temu graczowi, a co z reszta druzyny i MG?. Argumentowanie, ze to tylko gra bywa dla mnie wielce irytujace, wazne sa pewne zalozenia, ktore powinny zostac uzgodnione przed rozpoczeciem gry/kampanii (czy jest w porzadku uzywanie przez gracza wiedzy spoza tego co wie jego postac jest jednym z nich), jezeli ludzie przy stole beda zgodni co do tego czego oczekuja podczas gry, a co jest niepozadane przy stole (tutaj trafia takze konwencja w ktorej bedziemy grali)- sytuacje jak ta wspomniana powyzej nie bedzie miec racji bytu.
Taki sposób grania (robię zupełnie coś innego niż robiłaby moja postać) jest równie dobry jak wszystkie inne.

Jedynie wtedy kiedy wszyscy gracze przy stole nie beda miec nic przeciwko temu. A niszczenie sesji i usprawiedliwianie tego tym "ze moja postac by tak zrobila, bo taki ma charakter/klase itd." nie jest zadnym argumentem. Podczas dobrej sesji to priorytety gracza a nie postaci sa wysuniete na pierwszy plan i badzmy szczerzy to nie postac, a gracz jest odpowiedzialny za wszytkie wybory ktore zostaly dokonane (przez jego postac) podczas sesji.
Podobnie nie widzę, żeby ktoś odniósł się do mojego argumentu z Quentinem. Czemu nie wygrał tam jeszcze żaden kiepsko opisany scenariusz?

Dlaczego? Bo jest to konkurs na scenariusz napisany a nie na scenariusz, w ktory bedzie sie dobrze gralo (ale scenariusz ma byc grywalny). Czy jest to dobre kryterium? Wydaje mi sie, ze tak. Jezeli organizatorzy konkursu starali by sie wylonic najwatrosciowszy scenariusz poprzez testowe sesje nie bylo by obiektywne - teoria GNS udowadnia ze ludzie grajac w RPG moga miec diametralnie rozne oczekiwania co do sesji, a co za tym idzie moga faworyzowac niektore scenariusze nawet o tym nie wiedzac (bo wlasnie te scenariusze spelniaja ich oczekiwania jako graczy).

EDIT: Oczywiscie pisalem tego posta ponad godzine, dlatego niektore z sprawy w nim poruszone zostaly juz przedyskutowane.
Z racji tego ze mamy jeszcze troszke czasu to moze bysmy zrobili mały konkurs na scenariusz jaki miał by sie odbywac... co wy na to?
mysle ze mozna by bylo cos mocnego zrealizowac. :)
W takim razie moze zrobmy konkurs na scenariusz.
Dawajcie swoje propozycje scenariuszy z zalozeniami przyjaznymi dla jak najwiekszej ilosci armii.
Nagroda niech bedzie oficjalna pochwala od ktoregos admina. xD
dobra to moze zrobimy wielki konkurs na scenariusz co ?
z terminem nadsyłania i głosowaniem anonimowym potem ?

hę ? główna nagroda to naczelne miejsce w napisach końcowych powiedzmy ...

potem to ogłosze na głownej czy gdzieś z datami nawet i konkretami ...
[b]Ogłaszam konkurs na scenariusz Kina Lesssssss...
O nagrodzie myślę, tu - przyznam - brakuje mi nieco inwencji...


Podpowiedź: znajdziesz/wyłożysz kasę na jego realizację. To nie musza być krocie, produkcja może być niskobudżetowa.
Zapraszamy do udziału w konkursie na najlepszy scenariusz do gry Mein Panzer lub innego systemu historycznego (operującego na poziomie pojedynczego pojazdu i sekcji piechoty) w realiach Drugiej Wojny Światowej. Konkurs rozpoczyna się z dniem ogłoszenia i trwa do 30.01.2006. Gotowe scenariusze należy przysyłać na adres: kontakt@wargamer.pl.

Wymagania:

Scenariusz musi dotyczyć historycznego starcia z okresu kampanii wrześniowej. Scenariusz winien bazować na rzeczywistych starciach (np. obrona Wizny, szarża pod Krojantami, bitwa nad Bzurą czy walki 10 Brygady Zmechanizowanej), ale nie musi utrzymać się historycznego układu sił (w tym wypadku należy kierować się przede wszystkim grywalnością). Innymi słowy należy użyć historycznych jednostek, jednak ich siłę i dostępny sprzęt można zmodyfikować wedle uznania.

Scenariusz powinien zawierać następujące elementy (nie koniecznie w podanej kolejności):

- Wprowadzenie:
Czyli co, gdzie i kiedy. Jakie starcie jest przedmiotem scenariusza, jakie siły walczyły w rzeczywistości, gdzie i kiedy dokładnie, oraz jak doszło do starcia. Również na wstępie należy zaznaczyć wszelkie odstępstwa od rzeczywistości poczynione przez autora, na rzecz grywalności.

- Opis terenu wraz z mapką:
Mapka powinna być czytelna, zawierać strefy rozstawienia i jak najwięcej historycznych informacji (nazwy miejscowości, rzek). Należy również w kilku słowach scharakteryzować teren oraz warunki pogodowe, jeżeli mają one jakiś wpływ na grę.

- Siły obu stron:
Należy tu zaznaczyć jakie formacje walczą, opisać używany przez nie sprzęt itp. oraz początkowe rozstawienie jednostek. Ponieważ scenariusz jest przeznaczony nie tylko do gry Mein Panzer siły nie muszą być rozpisane na podstawki piechoty. Oddziały użyte w scenariuszu nie powinny przekraczać 2-3 kompanii na stronę.

- Cele i warunki zwycięstwa:
Muszą być one jasno określone i dawać szanse na zwycięstwo obu stronom (scenariusz powinno cechować przede wszystkim zbalansowanie).

- Ewentualne zasady specjalne:
Czyli wszystko to, co autor uzna za konieczne do wprowadzenia, by dodać trochę „smaczku” do gry.

Wybrane 2 scenariusze zostaną nagrodzone przez firmę Wargamer. Do tego 1 ze scenariuszy ma szanse zostać opublikowany w opracowywanym właśnie podręczniku firmy GHQ. Z tego powodu scenariusze przysłane w formie dwujęzycznej (po polsku i angielsku) będą wyżej punktowane. Wszelkie pytania prosimy kierować na adres: kontakt@wargamer.pl

Zapraszamy do udziału w konkursie!
napisz, jesli bedzie przyzwoity to chetnie opublikujemy na bitewniakach.polter.pl, dodatkowo zarobisz profesjonalna korekte gratis

przyklad tego jak taki scenariusz moze wygladac masz w linku w topicu 'konkurs na scenariusz...'
Musze na Polaka na konkurs napisać scenariusz.Ja wybrałam scenariusz Balladyny ale chciała bym ją przeprawić na teraźniiejsze czasy.Myślałam o tym że by balladyna mogła zabijać śmiechem.
Pomozecie mi go napisać.Praktycznie chodzi mi o pomysły na ten scenariusik
Może zainteresuje naszych filmowców . Konkurs "Moje miejsce" na scenariusz krótkometrażowego filmu dokumentalnego i filmu fabularnego - http://www.konkurs.jj.net.pl/ . Konkurs ma charakter otwarty dla wszystkich osób do 35. roku życia.
UWAGA!
KONKURS NA SCENARIUSZ FILMOWY NA TEMAT
EMIGRACJI MLODYCH POLAKÓW

Regulamin:

Pierwsza nagroda - Nagroda Główna - 1000,00 PLN
Druga nagroda - Wyróżnienie - 500,00 PLN

1. Konkurs jest równoprawnym przedsięwzięciem Fundacji
Kultury Yakiza i portalu internetowego
ww.hiphop.bydgoszcz.pl

2. Tematem konkursu jest współczesna emigracja młodych
Polaków, konsekwencje tej emigracji, znaczenie emigracji
dla naszego kraju, współzależności emigracji na przestrzeni
dziejów. Na podstawie wybranego scenariusza zostanie
nakręcony film dokumentalny, reportaż lub krótka
fabuła.

3. Konkurs jest skierowany do wszystkich chętnych, którzy
nie skończyli 30 roku życia.

4. Można zgłosić do konkursu pracę zbiorową.

5. Udział w konkursie może brać tylko osoba lub grupa,
która nie posiada w swoim dorobku artystycznym
zrealizowanego scenariusza do filmu.

6. Scenariusz może być napisany w różnych formach
stylistycznych.

7. Scenariusz musi być projektem autorskim.

8. Każdy z uczestników lub grupa może zgłosić do konkursu
tylko jeden scenariusz.

9. Objętość scenariusza nie może przekroczyć 10 kartek
dwustronnie zapisanych formatu A4.

10. Autorzy nagrodzonych prac wyrażą zgodę na bezpłatne
przekazanie praw autorskich do swoich prac na rzecz
Fundacji Kultury Yakiza.

11. Komisja konkursowa do dnia 31.10.2006 wybierze
najlepsze prace konkursowe, a wyniki konkursu wraz z
uzasadnieniem zamieści na stronach internetowych
www.yakiza.org i www.hiphop.bydgoszcz.pl

12. Prace jedynie w wersji elektroniczne przesyłać należy
do 15.10.2006 na adresy e-mail: yakiza@yakiza.org lub
redakcja@hiphop.bydgoszcz.pl

13. Organizatorzy zastrzegają sobie prawo nie zwracania
nadesłanych materiałów.

14. Termin rozpoczęcia konkursu ustala się na dzień
01.08.2006
Ciekawi mnie kto jeszcze skusił się na paradoksowy konkurs na scenariusz do Neuroshimy. Widziałem a Moorholdzie, że Sienio pokusił się o reklamę. Mam nadzieję że rywalizacja będzie ostra.

Kto z was się pokusił
Co to rozpisali konkurs na scenariusz do horroru?
Witam :).

"Pancernik Potiomkin" Sergei M. Eisenstein, TVP 1, dramat wojenny ZSSR, godz. 02:00

Zbliżającą się 20. rocznicę rewolucji 1905 roku władze radzieckie postanowiły uczcić dziełem równie rewolucyjnym jak zaprowadzony przez nie system. Rozpisano więc konkurs na scenariusz filmowy. Do realizacji skierowano tekst Nune Agadżanowej-Szutko "Rok 1905". Filmowcom dano rok, jednak już w grudniu Siergiej Eisenstein, wyznaczony na reżysera projektu, miał przedstawić fragment dzieła. Ekipa wyjechała do Odessy, by tam nakręcić sekwencję o buncie marynarzy na flagowym okręcie Floty Czarnomorskiej "Kniaź Potiomkin-Tawriczeski". 21 grudnia 1925 roku premiera tej sekwencji uświetniła uroczystości rocznicowe. Już od pierwszego pokazu widzowie mieli świadomość obcowania z arcydziełem. Cel został osiągnięty, dalsze części planowanego fresku nie musiały powstawać.
"Pancernik Potiomkin" wszedł do historii kina, rozpoczynając swój triumfalny rejs przez ekrany świata. Specjalnie na premierę berlińską Dymitr Szostakowicz skomponował suitę, która "udźwiękowiła" film. Wcześniej Eisenstein własnoręcznie zaznaczył na czerwono - na kopii czarno-białej - flagę wciąganą na maszt pancernika.

Wszędzie, gdzie "Potiomkin" się pojawiał, wzbudzał euforię, nawet w środowiskach dalekich od rewolucyjnych nastrojów. W roku 1952, kiedy Filmoteka Belgijska ogłosiła ranking najważniejszych filmów w historii kina, dzieło Eisensteina znalazło się na pierwszym miejscu - i do dzisiaj zachowuje pozycję wśród dziesięciu najlepszych. O miejscu "Pancernika" decyduje przede wszystkim słynna sekwencja masakry na schodach odeskich, którą wielokrotnie kopiowano, np. w "Nietykalnych" Briana De Palmy. Wprawdzie bunt marynarzy na okręcie wojennym był autentyczny, ale scena tłumienia manifestacji poparcia dla marynarzy została jednak wymyślona specjalnie do filmu. Sekwencja trwa sześć minut (choć powinna, uwzględniając długość schodów, trwać dwie) i jest majstersztykiem montażu. Łatwo tu wyróżnić kilka wątków, osobnych historii: buty żołnierzy schodzących po schodach, twarz matki, której zabito syna, trafiona w oko nauczycielka, staczający się wózek z niemowlęciem. "Jeden czas nadrzędny - pisał Jerzy Płażewski - wyznacza tu wspólne rozpoczęcie i zakończenie sceny, natomiast poszczególne wątki pokazane są kolejno, choć w rzeczywistości dziać się musiały równocześnie. Po raz pierwszy udowodniono z całą oczywistością, że czas filmowy i czas rzeczywisty to dwa różne pojęcia, że film może czas fizyczny nie tylko kondensować, ale i rozrzedzać, stosownie do potrzeb akcji".

Zapraszam na film.

...........................................................................................................
Źródło: http://serwisy.gazeta.pl
W ogóle można rozpisać tu konkurs na scenariusz dla vol. 3. Najciekawsze pomysły mogą zostać wykorzystane
Ma być. Bodajże rok temu zakończono konkurs na scenariusz o PW.
Jest taka zasada ze dobra muzyka wpada w ucho dopiero po kilkukrotnum przesluchaniu i tak sie sie dzieje u mnie z ...Birdem
...to moze zrobimy do tego klip


Hm... klip to fajny pomysł. Może ogłosimy konkurs na scenariusz?
Proponuję konkurs na scenariusz teledysku. Bez teledysku choćby najprostszego nie będzie sukcesu
Nakręć film o Wrocławiu!

Tekst opublikowany dzisiaj, 11:56:05, opracowanie red.

Biuro Promocji Wrocławia, we współpracy z Kołem Naukowym Marketingu Fokus przy Uniwersytecie Ekonomicznym ogłosiło konkurs na scenariusz i film promocyjny o naszym mieście.

Jak piszą organizatorzy konkursu, chodzi o film, który w oryginalny sposób ukaże walory, specyfikę, niepowtarzalność i wyjątkowość Wrocławia oraz jego mieszkańców. Zwycięska realizacja użyta zostanie jako film reklamowy emitowany m.in. za pośrednictwem telewizji. Można kręćić filmy o długości 30 bądź 60 sekund, termin wykonania ustalono na 17 października. Organizatorzy przewidzieli wysokie nagrody pieniężne:

Za film promocyjny o Wrocławiu:

Nagroda główna – 10 000 zł

II miejsce – 7000 zł

III miejsce – 5000 zł

Za scenariusz filmu promocyjnego o Wrocławiu:

Nagroda główna – 5000 zł

II miejsce – 2000 zł

III miejsce – 1000 zł

Ponadto DOZAMEL Sp. z o.o. - zarządca Wrocławskiego Parku Przemysłowego, ufundował nagrodę w postaci 4-dniowego pobytu dla 2 osób w ośrodku wypoczynkowo - szkoleniowym w Kołobrzegu za najlepszy film w kategorii "Wrocław — miasto rozwijające się. Rozwój przemysłowy i gospodarczy Wrocławia". Jest również szansa na zdobycie 4 semestrów bezpłatnej nauki w Regionalnym Ośrodku Edukacji na kierunku Reklama.

Szczegóły, dane adresowe oraz regulamin konkursu znajdują się w tym miejscu:
http://www.wroclaw.pl/m3529/p95000.aspx

http://www.wfp.pl/wroclaw-miasto/news.php?id=10903
- Przepraszam, Panie. Kurier do waszej ekscelencji - powiedział sługa w czerwonej kamizeli uchylając drzwi do kunsztownie urządzonego pokoju, gdzie pod ścianą po prawo od kominka siedział za biurkiem bogato odziany człowiek ze szlachetnymi rysami twarzy.
- Niech wejdzie. - rzekł
- Bądź pozdrowiony miłościwy Panie. - wszedł do pomieszczenia dość niski, doświadczony jegomość, który spędził ostatnimi czasy dużo czasu w siodle. Pokłonił się - O to wiadomość, którą do rok waszmości składam. - dodał wręczając list stojącemu obok słudze, który przekazał ją po chwili szlachetnie urodzonemu.
- Możesz na razie odejść, dobrze się spisałeś - pochwalił strudzonego mężczyznę. Po czym dodał do lokaja -
Został sam w pokoju. Złamał pieczęć i zaczął czytać. Zapalił święcę, aby lepiej widzieć litery. Litery rozpaczy. Padł na podłogę.
***
Za oknem jasno świecił Morrslieb swym spaczonym światłem.
Wieść była straszna, a wiatr już niósł plotkę.
***
- Taka praca. Wieści nie wybierają dostarczyciela.

Redakcja Poltergeist zajmująca się działem WFRP, jak co roku, ogłosiła konkurs na scenariusz do papierowego Warhammera. Tematem przewodnim przygody jest szeroko pojęta "wieść".
Warte odnotowania jest to, że pracę można robić samodzielnie lub w większej liczbie autorów. Z dalszym regulaminem konkursu trzeba zapoznać się tutaj.
Na osoby, które zajmą jedne z trzech najwyższych miejsc, czeka wiele (!!) wspaniałych nagród, które można podziwiać tutaj, wraz ze szczegółowymi informacjami dla zainteresowanych.

Pracę przesyłać można do 30.05.2009r. na adres e-mailowy wfrp-konkurs@polter.pl.

Życzę szczęścia i wielu pomysłów, bo jest o co walczyć .
300
a moze na ghnet nakrecmy jakis filmik fajny??
taka heh reklama cos smiesznego i na koncu ip

zrobmy konkurs na scenariusz!
Świetny pomysł . Może ogłosić konkurs na scenariusz filmu promującebgo Ustkę .
Polskie Towarzystwo Kynoterapeutyczne ogłosiło otwarty konkurs na scenariusz zajęć kynoterapeutycznych. Szczegóły na stronie Towarzystwa >>>>> http://www.kynoterapia.eu
SII organizowało "Kursy Giełdowe" - super pomysł, wykonanie takie sobie
iiiiiii ............ :( cicho - już sobie poorganizowało. Marcinie to
powinna organizować Giełda - może warto w przyszłym roku szkolnym,
popracować nad formułką takich kursów w szkołach, z młodzieżą. Wśród moich
inwestorów sa pedagodzy, są dyrektorzy szkół - porozmawiam z nimi - jakie
były by szanse zorganizowania czegoś takiego, w przypadku gdyby szkóły były
zainteresowane spotkaniem swoich uczniów z analitykiem giełdowym, maklerem,
doradcą inwestycyjnym itd. Dlaczego pytam - bo sam coś takiego robię,
dyrektor jednej ze szkól, inwestor, sam wraz ze mną prowadzi cos takiego
(społecznie) dwie godziny zajeć w miesiącu w trakcie prawdziwej sesji - na
zywo, dzieciaki super zabawę mają - poznają to od podszewki, ale nie zawsze
jest czas i możliwość pokazania wszystkiego - (czasami wszystkiego nie można
;))) - wymogi biura - kretynizm!!! ale nieważne. Giełda jest instytucją non
profit zdaje się, więc może czas zacząć wydawać te "melony" na młodziez - a
wiesz dlaczego warto? Bo za naście lat, od nich będzie zależał w znacznym
stopniu nasz ówczesny status i to czy bedziemy dumni ze swoich dokonań.

Ja wiem - trudno walczyć z wiatrakami - ale lepiej walczyć z wiatrakami niż
nie robić nic :)))

--
Pozdrawiam.

Hunter.

PS. I nie tępię wszystkich ludzi z instytucji - czasami chwalę ;))) a może
nie?



-

No wlasnie Hunter - Ty nigdy nie zauwazysz pracy ludzi obok siebie :-)

teraz powaznie - dam Ci przyklad tylko z ostatniego miesiaca:

1. Gielda przekazala nastepna porcje funduszy do SII na ich programy i
spotkania z inwestorami w kraju,
2. Fundacja FERK (podmiot obok Giełdy, www.ferk.pl) wystartowala z konkursem
na prace magisterska,
3. FERK rozpoczal i skonczyl konkurs dla szkol srednich, ponad 300 odpowiedzi
z calego kraju, zrobilismy to z MENiS i Gazeta Wyborcza,
4. Wlasnie zapominamy projekt na jaies 4-5.000 uczniow szkol srednich od 15
wrzesnia, Partnerow mamy najwiekszych w Polsce,
5. W PR1 Polskiego Radia leci konkurs na SMS (robimy to wraz z Parkietem),
6. Trwa konkurs na scenariusz lekcji o gieldzie w szkolach srednich,
7. W tym tygodniu odbylo sie spotkanie z Fundacja Mlodziezowej
Przedsiebiorczosci i naleza im sie pochwaly za mase dobrej roboty. Mam
nadzieje, ze oprocz wsparcia finansowego, bedziemy mogli organizacyjnie
wlaczyc sie w ich projekty,
8. W MENiS lezy ulotka, tlumaczaca jak dziala gielda, ktora po zatwierdzeniu
Ministerstwa bedziemy wyslac do szkol,
9. zrobilismy 4 programy do Polsatu, okolo 100 wejsc do TVN24, konferencje
dot. relacji inwestorskich przez internet, zamknelismy kolejny etap Corporate
Governance, goscilismy ekipy dziennikarzy z Korei, Czech, W Brytanii i pewnie
wiele innych, o ktorych juz zapomnialem... (wkladka w "Wyborczej", Przewodnik
z "Parkietem", staly cykl w "Pulsie Biznesu").

I to jest tylko 1 miesiac. Wiec uwierz - my, ludzie podobni do Ciebie, robimy
tutaj sporo. Oprocz nas swoje robi tez KDPW, KPWiG, IDM - kazda z tych
instytucji ma ludzi pracujacych nad podobnymi programami. Widzisz tylko
fragment. Docen tych ludzi, bo Oni czytaja Twoje strzaly miedzy oczy.

pozdrawiam,

Marcin
GWP

Pytanie do jurorów oraz redakcji - kiedy zamierzacie wrzucić kolejne konkursowe prace?



Konkursowe prace będą zamieszczane co tydzień. Scenariusz, który zajął III miejsce opublikujemy w najbliższą sobotę.

2] szkicowość - rozumiem, że jest to związane z absuradlnym wymogiem 25k słów, ale mi osobiście przeszkadza, ze w scenariuszu zawarto raptem garstkę gotowych scen cała resztę pozostawiając do wypełnienia MG. 25k może i starczy na kruciótki jednostrzał, ale co, jeżeli ktoś chciałby zmieścić w nich scenariusz na 2 sesje? Tak restrykcyjne ograniczenie liczby znaków praktycznie to uniemożliwia. W imię czego?



Drogi kaduceuszu, wymóg ten (nie zważając na jago absurdalność, bądź jej domniemany brak) był jednym z założeń konkursu, a te jak wiadomo bywają różne. Można spotkać się z konkursem "opisz swoje wakacje marzeń", który to opis nalezy zmieścić w jednym smsie. Wiadomo, można popuścić wodze fantazji i rozpisac taki temat na 12 stron A4 - jednak wtedy nie będzie to praca na ten konkretnie konkurs.

Podobnie i w tym przypadku - ustaliliśmy pewnien wymóg, mając pełną świadomość na ile stron pracy on się przekłada. Co więcej, mając też na uwadze, iż nie jest problemem stworzenie dobrego scenarusza przy tej objętości.

Krótka forma ma wiele zalet - m.in. motywuje autora do jak najlepszego zaprezentowania swojej twórczości "od razu", bez lania wody i ukrywania ciekawych elementów w gąszczu czasem niezbyt udanych opisów. Ponad to, chcieliśmy aby autorzy dokładnie przemyśleli swoje prace i ich składowe elementy. Gdy nie ma ograniczenia ludzie czesto piszą wszystko co im do głowy przyjdzie, bez refleksji, od tak - bo wena dyktuje. Ograniczenie ilości znaków jest jak znak drogowy - dobrym kierowcom nie przeszkadza w jeździe, brawurowych zmusza zaś do przemyślenia tego, jak jadą.

Burzliwy konkurs na scenariusz z racji swoich założeń był nastawiony na zamknięte formy scenariusza, a nie kampanijne. Co jednak nie wykluczało spisania go w formie ciągłej, lecz wtedy autor musiałby się liczyć z koniecznością przedstawienia najwazniejszych motywów i postaci, dla opisu i rozbudowy zostawiając jedynie margines. Było to jakieś rozwiązanie, jednak nikomu nie przyszło ono do głowy. Może z racji tego, że kampania straciłaby w ten sposób wiele ze swojego uroku.

Nie wykluczamy możliwości zorganizowania w przyszłości konkursu na kampanię do wfrp. Wtedy niezadowolenie będą Ci, którzy lepiej się czują w krótszych, zamkniętych formach przygody. I tak już zawsze będzie, bo gdy pojawi sie konkurs na szort do wfrp, to lubujący się w obdszernych opowieściach też nie będą zachwyceni. A miłośnicy szortów pomarudzą na konkurs na opowiadanie z wymogiem minimalnej ilosci znaków.

Tak więc najlepiej przyjac po prostu, iż było to najzwyklejsze założenie, których jest tak wiele jak konkursów. Komu ono nie pasowało - nie pisał. Moze w przyszłości trafi się konkurs o załozeniach bardziej sprzyjajacych twórczości danej osoby.
A pomysł kultysty przeciwko kultystom, mam wrażenie, jest już trochę w Warhammerze za bardzo zgrany. :wink:



Oj fak, to miał być tylko przykład do czego innego, a nie pomysł a'la nieoszlifowany brylant :-P

Wg mnie w scenariuszu wcale nie trzeba zawierać wyjaśnień wszystkiego. Przecież zarówno nasz świat, a tym bardziej świat fantastyczny, jest pełen dziwnych przypadków.



Mógłbym napisać te same słowa, ale z tym zastrzeżeniem, że w scenariuszu powinno się znaleźć wytłumaczenie działąnia tych elementów, z którymi gracze najprawdopodobniej wejdą w interakcję.

Byłbym nawet skłonny łyknąć dobrze opracowane wyjaśnienia alternatywne [powiedzmy takie, jakie zaproponował Grabarz], lecz niech to będzie jasno powiedziane w scenariuszu - niech to będzie zaplanowaną częścią całości, najlepiej wyróżnikiem tego scenariusza pomiędzy innymi. W innym przypadku, znając praktykę pisania scenariuszy - zakładam, że scenarzysta popełnia błąd/niedopatrzenie.

A co do tego, jaki sens może mieć nie wykładanie wszystkiego otwartym tekstem w scenariuszu, to wg mnie, główną zaletą jest tu elastyczność.



Akceptuję to podejście, choć dość niechętnie - jestem z innej szkoły prowadzenia ;-)

Konkursowe prace będą zamieszczane co tydzień. Scenariusz, który zajął III miejsce opublikujemy w najbliższą sobotę.



B. rozsądne, IMHO.

To ja muszę powiedzieć, że właśnie ograniczenie objętości bardzo mi się podoba.

ustaliliśmy pewnien wymóg, mając pełną świadomość na ile stron pracy on się przekłada



Rzeczywiście, po przemyśleniu Waszych argumentów wycofuję się z zarzutu o absurdalności ;-) Jest to swoiste wyzwanie, które wyróżnia konkurs i
owszem, ma wiele zalet. Przejrzałem te ze swoich scenariuszy, które uważam za krótkie, i rzeczywiście, oscylują one koło 32-35k znaków [ze spacjami]. To mniej więcej tyle, ile ma bardzo dobry moim zdaniem scenariusz "Sztylet św. Holgera" zamieszczony w Waszym dziale. A więc - da się.

25k bez spacji to jednak dość drakoński limit, zwłaszcza dla kogoś, kto pisze swój pierwszy scenariusz. Sprawi on także znaczne trudności tym wyjadaczom, którzy chcieliby w swoim dziełku zawrzeć jakąś bardziej skomplikowaną intrygę, którą trzeba, chcąc osiągnąć samowystarczalnosć danej historii, dokładnie opisać. Dlatego też uważam, że to zastrzeżenie jest przez konkurs zbyt mało eksponowane. W istocie to ne był konkurs na scenariusz z motywem burzy - raczej na _krótki_ scenariusz z motywem burzy. Dlaczego, tak jak pisze Ifryt, nie powiedzieć tego wyraźniej i nie zrobić jasnego wyróżnika takeigo konkursu? Tym razem był to tylko punkt regualminu, który z pewnością przemyśleliście, ale wyjaśnienie takeigo wyboru pojawia się dopiero po fakcie.

Burzliwy konkurs na scenariusz z racji swoich założeń był nastawiony na zamknięte formy scenariusza, a nie kampanijne.



:-) Napisanie kampanii to IMHO zupełnie inna broszka, a sam pomysł konkursu na kampanię wydaje mi się nietrafiony [ilosć ludzi gotowych poświecić tyle wysiłku w tak krótkim czasie?]. Nie to miałem na myśli. Sam napisałem ostatnio jednostrzał na 93k znaków [ze spacjami] i szczerze - nie sądzę, by byłow nim zbyt wiele niepotrzebnej gadaniny. Ba, gdybym dopisał te kilka konceptów, z którymi się nei wyrobiłem musowo przebiłbym setkę.

Pregeneraowane postacie albo oparcie scenariusza na handoutach dla graczy - i już limit 25k+spacje staje się straszliwie ciasny. Takie dwa przykłady, które od razu przyszły mi na myśl. A jest przecież jeszcze rozpisywanie statystyk BNów i wiele innych. Jak widzisz, to "najzwyklejsze ograniczenie" naprawdę dużo zmienia.

Ograniczenie ilości znaków jest jak znak drogowy - dobrym kierowcom nie przeszkadza w jeździe, brawurowych zmusza zaś do przemyślenia tego, jak jadą.



Śliczne porównanie, choć oczywiście moim zdaniem limit do 50 w mieście jest zupełnie absur... niekomfortowy ;-)

Podobnie jak Ifryt uważam, że podniesienie limitu przyszłym razem tylko zwiększyłoby ilość prac i jakość konkursu .Moze nie do pięknej miejskiej 60tki, ale 40k [choćby i ze spacjami] - byłoby aż nadto wystarczające. Bo i przyjrzmy się scenariuszowi Grabarza - trudno go nazwać rozwlekłym, a dodanie tych kilku alternatywnych treści, czy rozwinięć zakończenia na pewno poprawiłoby jego ocenę pośród takich malkontentów jak ja.

A swoją drogą podawanie limitu ze spacjami byłoby wygodniejsze dla tych, którzy używają dość popularnego, darmowego Open Office. Taki miły gest ;-)

Gość się napracował, zazdrośnicy się czepiają.



A może tak dla przypomnienia ustawisz w wygaszaczu wirujące "nie będę spamował dyskusji jednolinijkowcami"? :->
Hmmm

Łeh... Ciagle powtarzacie "to konkurs na scenariusz, reszta to tylko dodatki, najwazniejsza jest fabuła". To jest to konkurs na fabułe czy na scenariusz? Bo wbrew pozorom to spora różnica. Nie wiem czemu mam nieodparte wrazenie że niemal prosicie by wysyłane prace były mierną niedokonczoną hałturą (ciagle wspominanie o tym ze jakiekolwiek dodatki w zasadzie nic nie wnoszą itp itd). Radziłbym zmienić linie promocji konkursu. To jest konkurs na scenariusz, a scenaiusz to tylko ileś tam procent Fabuły. Reszta to ciekawe postacie, ciekawe miejsca, ciekawy klimat, czytelność, przystępność, łatwość zaadoptowania, grywalność itp itd. Jeśli chcecie dostawac jakieś tam ochłapy na predce wypisane w punktach fragmenty tego co ma sie dziać, bo cala reszta jest nie wazna a nawet moze szkodzic, a juz głownie dlatego że "i tak w razie zwyciestwa nagrodzony scenariusz zostanie poprawiony i udoskonalony" to jakies nieporozumienie. Zacznijmy promowac profesjonalna prace. Fabuła oki niech i liczy sie jako 90% ale 10% to cała reszta, a tą reszte można oddać zarówno textem jak i obrazkiem, mapką, układem, opowiadaniem, przejrzystościa itp itd. Wiec nie mowmy ze to sie w ogole nie liczy albo liczy na minus. (wiem ze sie powtarzam ale poraz kolejny odpowiedz Kapituły jest "zniechecajaca" do jakiegokolwiek wysiłku). Zaprzeproszeniem czy to zle ze masz normalny opis scenariuszowy + opowiadanko? Nie lubisz opowiadanek oki wez sobie sam opis i bedzie git, ale może ktoś kto czyta ten scenariusz lubi opowiadanka? Chyba to dobrze jak chcemy zadowolić jak najwieksza liczbe odbiorców a nie skoncentrowac sie na tylko 1 formie przekazu.

Do tego non stop przewiaja sie w wypowiedziach kapituły stwierdzenia w stylu "to nie konkurs na opowiadanko" "to nie konkurs na rysunek" itp itd. Własnie przez takie podejście do sprawy na szczycie popularnosci są artyści pokroju Dody, Mandaryny itp. nie musisz umieć śpiewac żeby robic muzyke, nie musisz umiec grać zeby robic muzyke itp itd. Oczywiscie ze musisz. Nie umiesz napisac 3-6 zdan opowiadanka to w zyciu nie napiszesz scenariusza, chyba ze monosylabami.

Cichą sugestia byloby aby w wypowiedziach kapituły pojawiało się wiecej optymizmu i wiecej zachęty do "kompletnych" projektów własnie z opowiadankami, z grafikami itp itd. Jak kupuje SCENARIUSZ w sklepie to tam sa opowiadanka i grafiki, czemu wiec w Quentinowym mają one byc totalnie marginalizowane a czasem nawet uwazane za błąd.

Oki wypłakałem sie juz, wyzalilem i wysłalem głos mojego oburzenia co do podejscia, a przynajmniej przekazu kapituły.

Btw. Już tylko ostatnie poprawki na scenariusz i wysyłamy ^^ (jednak cierpliwosci mi starczylo do konca )

A teraz merytoryczna czesc posta

Czy kadry z filmów są chronione prawami autorskimi? A przerobione kadry? (Zakładajac ze scenariusz jest filmowy np Terminator (nie czytalem tego scenariusza wiec gdybam) to czy np jakiś kard z filmu przerobiony i umieszczony w Scenariuszu do pokazania danego miejsca, postaci jest chroniony prawami czy nie?)

I czy mozna modyfikowac istniejace plany budynków, czy to tez ryzykowane bo plany budynków tez maja prawa autorskie i niewolno w nich nic zmieniac
Ależ to Ty własnie wprowadzasz taką formułę, pisząc - 'nie jest to tylko moja opinia', jakby to załatwiało sprawę.


1. Napisałem "mam wrażenie, że nie tylko moja" - zatem było to przypuszczenie a nie fakt. Nie wypaczaj proszę moich wypowiedzi w celu udowadniania swoich racji.
2. Nie napisałem tego po to "by załatwiło sprawę" - nie ma różnicy między zdaniem jednej a kilku osób. Napisałem to po to, by sprowokować inne czytające ten wątek osoby do zajęcia jakiegoś stanowiska.

Opieram się w przygotowaniu sesji na teorii i bez problemu realizuję ją w praktyce.


Piszesz, jakbyś prowadził np. "Teatr Cieni" i wszystko przebiegło dokładnie tak, jak przewidziała autorka. Jeśli prowadząc zawsze udaje Ci się tak kierować drużyną, by wydarzenia rozgrywały się dokładnie tak, jak przewiział autor danego scenariusza, nie ma problemu - uznają Twoją rację.

Coś mi jednak mówi, że nie prowadziłeś quentinowych scenariuszy (przynajmniej nie przed ich oceną) i wszelkie wnioski "praktyczne" wysnuwasz na postawie teorii.

pytam się, czy istnieje jakieś obiektywne, statystyczne badanie, które ponad wszelką wątpliwość stwierdzi: tak, tego się nie da poprowadzić


OK, czyli pytanie brzmiało "na jakiej statystyce?". Na nijakiej, na podstawie własnych doświadczeń z takimi scenariuszami i rozmów ze znajomymi RPGowcami. Rozmów z ludźmi, którzy próbowali je prowadzić. Stawiam, że nie uznasz tego jako argument - ale sądzę, że zdanie osoby, która sprawdziła dany scenariusz w praktyce jest bardziej wiarygodne, niż teoretyka.

Co autorzy myśleli nie ma najmniejszego znaczenia - liczy się to, co napisali i to oceniam.


Więc po co pisałeś:
Skoro autorka lub autor napisali taki scenariusz, to znaczy, że widzieli realne możliwości poprowadzenia go.


Jeśli to nie ma najmniejszego znaczenia?

Mimo tego - nie oceniamy, czy autor potrafi scenariusz poprowadzić, bo od tego jest inny konkurs. Oceniamy, czy ten scenariusz jest dobry sam w sobie, przed poprowadzeniem [bo to konkurs na scenariusz, a nie na prowadzenie scenariusza].


Czyli na Quentina najlepiej pisać scenariusze do czytania, nie do prowadzenia. OK, zrozumiałem, zabieram się za przerabianie swojego scenariusza.

A ponieważ duża część kapituły uznała, że scenariusze TErminatora czy Teatru Cieni da się poprowadzić, to zajęły odpowiednio wysokie miejsca.


Nie raz mówiłem, że w poprzednich edycjach Quentina kapituła prezentowała podobne nastawienie (czyli - większość jej członków ma podobny gust).

Jego założenia nie wydają mi się 'kosmiczne', są całkowicie normalne i realizowalne w praktyce.


Ale nie sprawdziłeś tego w praktyce, prawda?

Miałem do czynienia z MG prowadzącymi bardziej skomplikowane scenariusze i sobie z nimi dawali radę.


Ja zaś z MG prowadzącymi prostsze i zawalającymi je - i nic z tego nie wynika, żaden argument.

A jeśłi nawet dzieje się inaczej - cóż z tego?


To, że MG zostaje na lodzie i musi samodzielnie, na bieżąco wymyślać dalszy ciąg przygody. To, że liniowy scenariusz, który wyleci z torów jest żadną pomocą dla prowadzącego.

Scenariusz jest spisany i skończony, znajduje się na papierze - zmienić go nie sposób.


Sposób - korektor + długopis załatwiają sprawę.
Dział gier bitewnych serwisu Poltergeist, wydawnictwo Wargamer oraz wydawnictwo Battlefront mają przyjemność ogłosić konkurs na scenariusz do gry bitewnej Flames of War.

Co powinien zawierać dobry scenariusz?
- Wprowadzenie: Czyli krótki opis fabularny wprowadzający nas w realia danego starcie.
- Opis terenu wraz z mapką: Mapka powinna być czytelna i zawierać strefy rozstawienia. Należy również w kilku słowach scharakteryzować teren oraz warunki pogodowe, jeżeli mają one jakiś wpływ na grę.
- Siły obu stron: Należy tu zaznaczyć jakie formacje walczą, opisać używany przez nie sprzęt itp. oraz początkowe rozstawienie jednostek.
- Cele i warunki zwycięstwa: Muszą być one jasno określone i dawać szanse na zwycięstwo obu stronom (scenariusz powinno cechować przede wszystkim zbalansowanie).
- Ewentualne zasady specjalne: Czyli wszystko to, co autor uzna za konieczne do wprowadzenia aby urozmaicić grę.

Nagrody
I miejsce – Bloody Omaha albo Villers Bocage albo Monty's Meatgrinder albo Cobra, The Normandy Breakout albo D Minus 1 albo D-Day oraz blister
II miejsce - Bloody Omaha albo Villers Bocage albo Monty's Meatgrinder albo Cobra, The Normandy Breakout albo D Minus 1 albo D-Day
III miejsce – blister

Serdecznie zapraszamy do udziału!

Regulamin Konkursu:
1. Konkurs jest organizowany przez dział Gier Bitewnych serwisu Poltergeist, wydawnictwo Wargamer oraz wydawnictwo Battlefront.
2. Oficjalnymi sponsorami konkursu są wydawnictwa Battlefront i Wargamer
3. Scenariusz
- Każda praca musi zawierać oświadczenie uczestnika, iż jest on wyłącznym autorem nadesłanego scenariusza.
- Nadesłane prace nie mogą być wcześniej nigdzie publikowane.
- Scenariusze będą oceniane pod względem: oryginalności fabuły, grywalności, poprawności językowej oraz zgodności z realiami historycznymi

4. Praca musi być przysłana na adres: a.f.kasprzak@gmail.com w formie elektronicznej w jednym z wybranych formatów: .rtf, .doc, .txt, .odt.
5. Prace przyjmowane będą od 20.06 do 20.08.08 roku, teksty wysłane po tym terminie nie wezmą udziału w konkursie.
6. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 10.09.2008 r. na stronie bitewniaki.polter.pl
7. Prace zwycięskie oraz wszystkie prace prezentujące odpowiednio wysoki poziom pojawią się na stronie serwisu bitewniaki.polter.pl (redakcja zastrzega sobie wyłączne prawo do publikacji konkursowych tekstów). Ponadto trzy najlepsze scenariusze zostaną opublikowane na stronie www.flamesofwar.com
8. Autor
- Wysyłając pracę, autor akceptuje regulamin konkursu i wyraża zgodę na publikację pracy, podpisanej imieniem, nazwiskiem i pseudonimem, na łamach działu Gier bitewnych serwisu Poltergeist oraz na stronie www.flamesofwar.com.
- Autor wraz z pracą zobowiązany jest podać swoje dane: imię, nazwisko, ewentualnie Nick, e-mail, a także korespondencyjny adres zamieszkania.
- W konkursie nie mogą brać udziału osoby z redakcji członkowie redakcji serwisu wymienieni z imienia i nazwiska w dziale Redakcja na stronie info.polter.pl oraz najbliżsi członkowie ich rodzin; członkowie redakcji Działu gier bitewnych serwisu wymienieni z imienia i nazwiska w dziale Redakcja tego działu oraz najbliżsi członkowie ich rodzin; pracownicy zatrudnieni przez sponsora oraz najbliżsi członkowie ich rodzin.

Jury konkursu:
- Adam 'Aki' Kasprzak
- Piotr 'Krypton' Modzelewski
- Jakub 'Kubbek' Charmo

Aki dnia Sob Sie 30, 2008 5:27 pm, w całości zmieniany 1 raz
MOJE MIEJSCE

Konkurs na scenariusz filmu krótkometrażowego
organizowany przez Firmę JJ

Celem Konkursu jest pomoc debiutantom w pierwszych krokach życia zawodowego. Pragnniemy zachęcić młodych twórców, którzy często wiążą swoje życie profesjonalne z dużymi ośrodkami filmowymi do zawodowego spojrzenia na okolicę, w której się urodzili, spędzili większość życia lub, z którą czują się uczuciowo związani.

Przedmiotem konkursuscenariusze filmu dokumentalnego i fabularnego o długości do dziesięciu minut. Konkurs ma charakter otwarty dla osób do 35 roku życia - studenci wszystkich kierunków studiów oraz osoby, które swoją karierę zawodową wiążą z filmem lub używają języka filmu w swojej pracy zawodowej. Prace biorące udział w konkursie powinny odnosić się do motywu przewodniego: Moje miejsce.

- Film fabularny:
Miejsce filmu fabularnego bez ogranizczeń.

- Film dokumentalny:
W kategorii filmu dokumentalnego udział wziąć mogą tylko scenariusze na film poruszające problematykę z Regionu Mazowsza. Słowa kluczowe: tożsamość miejsca, ciągłość i zmiana, natura i kultura.

Scenariusz dostarczony na konkurs ma być projektem autorskim. Przy ocenie scenariuszy obu kategorii nacisk położony będzie na jakość fabuły, język scenariusza oraz na wrażliwość plastyczną i całościową wizję filmu.

Pierwszą nagrodą w każdej z kategorii jest 4 000 PLN; możliwe jest nie przyznanie pierwszej nagrody, jeśli powołana przez Firmę JJ niezależna komisja uzna, że nadesłane prace nie są na wystarczającym poziomie. Drugą nagrodą w każdej z kategorii jest 2 000 PLN. Ponieważ niektóre ze scenariuszy mogą być wybrane przez Firmę JJ do realizacji, powinny one być tak napisane, aby była możliwość niskobudżetowej realizacji filmu.

Ważne daty

Scenariusze należy nadsyłać na podkowiański adres Firmy JJ: ul. Bukowa 19, 05-807 Podkowa Leśna w terminie do 1 sierpnia 2006 roku. Wyniki Konkursu zostaną ogłoszone w ramach Ogrodu Filmowego 10 września 2006 r. w Kinie Miejskim (Miejski Ośrodek Kultury) podczas corocznego festiwalu Otwarte Ogrody.

Miejsce Konkursu

Podkowa Leśna znajduje się 25 kilometrów na Zachód od Warszawy. Wpisana do rejestru zabytków ze względu na unikalny układ urbanistyczny, architekturę oraz zieleń miejską, jest jednym z najlepiej zachowanych miast ogrodów w Europie. Zdecydowaliśmy się umiejscowić konkurs na scenariusze Moje Miejsce w Podkowie Leśnej nie ze względu na lokalizację Firmy JJ, ale ze wzgledu na wyjątkowy klimat i tradycje artystyczne Miasta-Ogrodu Podkowa Leśna.

Otwarte Ogrody odbędą się 9 i 10 września w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa, których tematem przewodnim w tym roku są Tradycje społeczności lokalnych. Europejskie Dni Dziedzictwa, program Rady Europy, są jednym z najważniejszych wydarzeń europejskich z zakresu promocji i upowszechniania kultury. Odbywają się co roku w wybranych historycznych miejscowościach i zabytkowych obiektach w całej Europie podczas 3 ostatnich tygodni września.
Koordynatorem konkursu Moje Miejsce jest Magdalena Prosińska
e-mail: mprosinska@hotmail.com

Wiecej informacji i regulamin Konkursu: www.konkurs.jj.net.pl
KONKURS NA NAJLEPSZY SCENARIUSZ ZAJĘĆ EDUKACYJNO -TERAPEUTYCZNYCH Z UDZIAŁEM PSA

Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym PRZYJACIEL ogłasza "Konkurs na najlepszy scenariusz zajęć edukacyjno-terapeutycznych z udziałem psa".
Głównym celem konkursu jest rozpowszechnianie metody dogoterapii jako formy terapii i edukacji dzieci, zarówno zdrowych, jaki i wymagających szczególnych oddziaływań terapeutycznych. Chcemy pokazać, że zajęcia z udziałem psa pozytywnie stymulują rozwój dziecka i tworzą dopełnienie w pracy terapeutycznej.
Powyższy cel pragniemy realizować także poprzez wydanie bezpłatnej publikacji, w której znajdą się najlepsze scenariusze nadesłane na Konkurs.
Czytaj więcej
Do Konkursu zapraszamy wszystkich, którzy są zainteresowani tematyką dogoterapii, czyli terapii dzieci z udziałem psa. Uczestnikiem konkursu może być każda pełnoletnia osoba, bez względu na wykształcenie i doświadczenie w pracy "dogoterapeutycznej".
Do Konkursu przyjmowane są także prace zbiorowe (maksymalnie trzech autorów jednego scenariusza).

Scenariusze zajęć oceniane będą w dwóch kategoriach:
I : zajęcia indywidualne
II: zajęcia grupowe.

Każdy uczestnik Konkursu może przesłać dowolną liczbę prac w obu kategoriach.

Wymogi formalne nadesłanych prac:
- tytuł;
- scenariusz zajęć zaplanowany jest na około 45 min i obejmujący jednorazowe spotkanie (nie jest programem pracy długoterminowej!, choć może być jego elementem);
- opis odbiorcy (wiek, krótki opis problemu);
- opis celów szczegółowych;
- opis pomocy wykorzystywanych w zajęciach
- szczegółowy opis przebiegu zajęć.

Każdy scenariusz musi zostać opatrzony formularzem zgłoszeniowym. Jeśli uczestnik konkursu wysyła kilka scenariuszy do każdego dołącza formularz zgłoszeniowy.
Przesłanie scenariusza na konkurs jest jednoznaczne ze zgodą autora na przetwarzanie pracy przez organizatora tylko i wyłącznie do celów konkursu i wydania bezpłatnej publikacji z przesłanymi pracami. Każde kolejne wykorzystywanie nadesłanych scenariuszy wymaga pisemnej zgody autora pracy.

Scenariusze zostaną ocenione przez grono osób, które, na co dzień zajmują się problematyką niepełnosprawności. Szczególnie wysoko oceniana będzie innowacyjność zaproponowanych ćwiczeń i zabaw, a także dostosowanie ich do specyficznych potrzeb odbiorcy.

Termin nadsyłania prac:
- 20 grudnia 2006, prace należy przesłać pocztą na adres Fundacja Przyjaciel, ul.Nowolipki 27/1A 01-010 Warszawa, z dopiskiem "konkurs na scenariusz".

Termin ogłoszenia laureatów konkursu:
- luty 2007.

Szczegółowych informacji udziela
Wioletta Bartkiewicz
w.bartkiewicz@przyjaciel.pl
tel. 022 887 39 55, 0603574313
fax 022 831 48 79

Regulamin konkursu i formularze zgłopszeniowe już wkrótce na stronie www.przyjaciel.pl

>