Szukaj:Słowo(a): kończyny mrowienie
Przepraszam, ze to 3 post, ale szukam informacji i o to co znalazlam:

Jeśli masz za dużo potasu:

Jeśli przez długi okres w pożywieniu było za dużo potasu, może to powodować
osłabienie, bóle i drętwienie mięśni oraz zmniejszenie ich siły, mrowienie
kończyn oraz zwolnienie akcji serca i zaburzenia rytmu. W przypadku nadmiernej
suplementacji potasu mogą pojawić się bóle brzucha, nudności, wymioty oraz
biegunka.

I co? Zgadza się?
Dlaczego nie ma informacji o potasie w ulotkach?????!!!!!!
a oto amerykanska, oficjalna wersja:

berlex.com/html/products/Safety/Fair_Balance_Yasmin.pdf
Piszę troche pozno, ale dopiero teraz znalazlam te strone. Rowniez mecze sie z
nerwica lekowa juz dwa lata i szczerze watpie w mozliwosc powrotu
do "normalnosci". Podobnie jak inni mam lepsze i gorsze okresy, ale ostatnio
objawy znowu sie bardzo nasilily. Walcze, aby rano wyjsc z domu do pracy, w
nocy nie moge spac bo juz sie denerwuje, ze rano musze wyjsc. Unikam zakupów w
marketach, wyjscie do Kosciola to koszmar, wiec juz od miesiecy nie chodze.
Oczywiscie do tego dochodza pozostale objawy jak ucisk w zoladku, kolatanie
serca, klopoty z oddychaniem, zaburzenia rownowagi, mrowienie i sztywnienie
konczyn, zaslabniecia itd, itd. Jestem juz tym wszystkim ogromnie zmeczona i
czarno widze przyszlosc i mozliwosc wyleczenia. Pozdrawiam
Witam
Ja jakieś 3 lata temu miałam podobne objawy jak Twoje. Zaczęło się od
połowicznego niedowidzenia (trwało to jakieś 20 minut), potem byłam bardzo senna
i również czułam tak jakby moja prawa strona ciała była bardziej ociężała. Nie
byłam wtedy specjalnie niczym zdenerwowana, ale za to po kilku miesiącach
praktycznie silnego stresu. Po jakimś 1,5 roku obudziłam sie któregoś dnia
bardzo rano z drżeniem całego ciała, wstałam myślałam że jakoś to rozchodzę,
niestety nie za bardzo mi to szło, po jakiejś godz. miałam już wrażenie że
umieram w związku z tym miałam też paniczny lęk przed śmiercią, drętwienia
kończyn do łokci i kolan, kompletnie nie mogłam wstać, w domu małe dziecko więc
niezbyt ciekawa sytuacja. Poza tym przyspieszone bicie serca i uczucie
mrowienia na czole. Finał był w szpitalnej izbie przyjęć (wzywałam karetkę),
rozmowa z psychiatrą i diagnoza nerwica lękowa, a właściwie lęk napadowy.
Kasety nie znam.A w książce brak tej informacji jako waznej, by nie
zniechęcać czytelników po pierwszych próbach. Metoda pokrewna do akupunktury,
ale działa na pień mózgowy więc stymuluje się całe zespoły punktów aku. a nie
wybiórczo poszczególne organy. Brak działania u osób początkujących spowodowany
jest zablokowaniem kanałów przekazywania energii. W typowej akupunkturze mozna
przyspieszyć odblokowanie poprzez poruszanie igłą, zwiększaniem nacisku lub
wibracją. Tutaj takiej możliwości nie ma, więc trzeba ponawiać próby. Chociaż ,
to moja sugestia radziłbym w danej pozycji ręki stosować poklepywanie. Po
odblokowaniu punktów uczucie mrowienia jest proporcjonalne do dolegliwości. Z
moich doświadczeń: Stymulowanie krążenia w nogach, efekt ciepłe stopy
lub "czyszczenie żył" (ciekawe jak to wygląda u osób z miażdzycą lub wys
cholest) - po ułożeniu właściwej pozycji prawie natychmiast poczułem
narastające mrowienie wzdłuż żył w nogach, po ok. 2-3min zamieniło się w dziwne
uczucie "kłębiących się robaków!" w żyłach, to przeszło po prawie 24godz. Teraz
to stymulowanie / na leżąco/ daje uczucie pęcznienia nóg. Moją modyfikacją BSM
jest wykonywanie w czasie stymulacji powolnych ruchów kończyn, krótkie
napinanie mięśni tułowia, pleców /na leżąco ale ruchy jak chinczycy ćwiczący w
parkach/. Fizjolodzy by to nazwali fachowo. Efekt - zwiększenie sprawności
motorycznej oraz ruchomości stawów bez skutków ubocznych jakimi są kontuzje
przy ćwiczeniach np. ze sztangą. Życzę powodzenia.
Witam. Też się dopiszę, a co!:-)
Jestem przypadkiem migreny bez bólu, także do końca jeszcze nie
wierzę w diagnozę.Objawia sie ona różnymi nieciekawymi objawami
np.Drętwieniem, mrowieniem, samoistnym otwieraniem oka, nierównością
źrenic, słabością kończyn,zawrotami głowy podczas leżenia
itp.Ciekawa jestem czy jest na tym forum podobny przypadek?

> ~ aura czyli zaburzenia widzenia, wzrokowe, podwojne widzenie
> ~ ataxia- brak koordynacji
> ~ dzwonienie w uszach
> ~ zawroty glowy
> ~ gwaltowne ruchy galek ocznych
> ~ pogorszenie sluchu
> ~ belkotliwa wymowa, trudnosci z wymowa
> ~ nudnosci
> ~ uczucie goraca
> ~ foto- i fonofobia
> ~ trudnosci z mysleniem i koncentracja
> ~ bol z tylu lub po bokach glowy
> ~ dretwienia konczyn, jezyka, twarzy,
> ~ uczucie dretwienia, szczypania, mrowienia, itp
> ~ utrata rownowagi
> ~ mozna stracic przytomnosc podczas ataku
>

A jak to rozróznić od guza mózgu objawy są tez prawie takie same czyli ,
zaburzenia wzroku , mowy , ytrata przytomnosci , zawroty glowy itd
Pierwszy raz spotkałam się z takim określeniem i zastanawiam się czy to jest TO co przy mojej migrenie się pojawia...Kiedyś na oddziale neurologicznym gdzie miałam praktyki usłyszałam ze moje parestezje i ogólne odczucia są zbyt duże jak na migrene...trochę się boję :). U mnie drętwienie, mrowienie i takie jakby osłabienie mięśni pojawia się w kończynach (górnej lub dolnej) przechodzi wyżej...ale najgorsze jest kiedy pojawia się na języku, ustach i gardle...Same te objawy nigdy się nie pojawiają...tylko przed i podczas migreny(dodatkowo jakby było mało...migające coś przed oczami, już na samą myśl mi niedobrze)
Jestem ciekawa wszystkiego związanego z tym tamatem..wiec szukam i czekam na informacje:)
pozdrawiam
O propranololu bylo kilka postow, a skutki uboczne to chyba najlepiej poczytac
tutaj:
www.doz.pl/leki/p2489-Propranolol_WZF_Propranolol_tabletki
Możliwe skutki uboczne: Osłabienie, uczucie zmęczenia, zawroty głowy, zaburzenia
ze strony przewodu pokarmowego (osłabienie łaknienia, nudności, wymioty,
biegunka), wysypki skórne, osłabienie siły skurczu mięśnia serca, obniżenie
ciśnienia krwi, napadowe drętwienie i mrowienie kończyn. Niekiedy depresja,
halucynacje, zaburzenia snu i widzenia. U pacjentów nadwrażliwych, może wystąpić
duszność z powodu skurczu oskrzeli. Rzadko suchość w jamie ustnej, kurcze
mięśniowe, obniżony poziom cukru we krwi(hipoglikemia), zatrzymywanie płynów w
organiźmie (retencja płynów), przyrost masy ciała oraz skórne odczyny
alergiczne. Nagłe przerwanie leczenia, szczególnie u pacjentów z chorobą
niedokrwienną serca, może spowodować nagłe zaburzenia rytmu. Występowanie po
zastosowaniu leku takich działań niepożądanych jak np. zawroty głowy, osłabienie
(szczególnie na początku leczenia), stwarza niebezpieczeństwo związane z
prowadzeniem pojazdów oraz obsługą maszyn.


na ogol zdaje sie cieszy sie nienajgorsza opinia.

Minnie
Dziewczyno zastanów się -cesarka na życzenie nie jest dobrym rozwiązaniem ani
dla Ciebie ani dla dziecka.Jestem lekarzem i zdecydowanie odradzam-to zabieg
niebezpieczny jak każda operacja. Lepiej wziąść znieczulenie zewnątrzoponowe (w
Warszawie kosztuje ok.500-600 PLN, w porównaniu cesarka ok.2-3tys-więcej
personelu przy niej asystuje), które jest bezpieczne, nakłucie przez które
wprowadza się środek znieczulający "od pasa w dół" wykonuje się kilka
centymetrów poniżej rdzenia kręgowego, a więc nie ma ryzyka uszkodzenia
nerwów.Troche może po nim boleć przez kilka dni głowa i bywają delikatne
mrowienia w kończynach dolnych. Kobieta jest cały czas przytomna, bierze czynny
udział w porodzie (z mężem jeśli chcesz mieć poród rodzinny),czuje skurcze, wie
kiedy przeć, ale nie cierpi, nie boli ją to. Ja mój poród w ten sposób wspominam
tylko jako najcudowniejszy moment-moja córeczka na mojej piersi zaraz po
porodzie (bólu po prostu nie było...)Tego cudownego momentu nie będzie jesli
będziesz mieć cesarskie ciecie, a do siebie dochodzić będziesz długo jak po
prawdziwej operacji-kilka tygodni. Zastanów się.
Pozdrawiam,
Kasia
Deszcze niespokojne potargały świat i narobiły strasznie dużo błota :) Wczoraj
miałam dosyc męczący dzień - wiele kilometrów za kółkiem a warunki na drogach
koszmarne. Wieczorem padałam na tzw. pysk :) Totalny bezwład kończyn a głowa
jak betoniarka. Stwierdziłam, że nie będę wojowała z kuchennym bałaganem.
Usiadłam w fotelu, słuchwaki na uszach, w odtwarzaczu Requiem Mozarta. I jak za
każdym razem ta muzyka powaliła mnie na kolana. Jakieś takie dziwne mrowienie
na policzkach, w głowie kompletna rewolucja. Po prostu najgenialniejszy utwór
świata. Wziął i postawił mnie na nogi. Mam nadzieję, że pan Mozart nie obrazi
się na mnie za tak przyziemne wykorzystywanie jego muzyki :) A co Wam pomaga
przezwyciężać codzienne kryzyski ?
Droga Barwo ! Cieszę się, że Twój post jest taki radosny. Ostatnio nie miałaś
chyba najlepszych dni. To wielkie nasze szczęście, że mamy przy sobie dzieci.
One są, mimo wszystko, oparciem dla nas. Pozdrawiam Ciebie i Karolinkę. A może
jakiś mały przepisik na mazurka-murzynka :) bo ze mnie noga stołowa jeśli
chodzi o wypieki.
Jedyne co znalazłam w jakis rozsądny sposób opisane to poniższe, ale pogrzeb
jeszcze w internecie, na pewno dowiesz sie więcej.
Tężyczka :

to stan zwiększonej pobudliwości nerwów i mięśni, związany z nadmiernym
spadkiem stężenia jonów wapniowych we krwi.

Przyczyny:
Poziom zjonizowanego wapnia we krwi obniża się w:
niedoczynności przytarczyc (zmniejszony poziom parathormonu);
rzekomej niedoczynności przytarczyc;
krzywicy;
niektórych chorobach nerek i układu pokarmowego (zmniejszone wchłanianie lub
zwiększone wydzielanie wapnia).
Objawy:
Mogą mieć charakter ruchowy i czuciowy.
Ruchowe objawy tężyczki to napady rytmicznych i bolesnych skurczów różnych
mięśni, często rozpoczynające się na dłoni i rozprzestrzeniające się na całą
kończynę górną. W napadzie tężyczkowym skurczona ręka przyjmuje
charakterystyczny kształt "ręki położnika". Następnie skurcze mogą obejmować
mięśnie twarzy (zaciskanie powiek, wykrzywianie twarzy) oraz mięśnie tułowia i
kończyn dolnych. Po chwili objawy ustępują w odwrotnej kolejności.
Ciężki skurcz mięśni tułowia i zaciśnięcie krtani oraz oskrzeli utrudnia
oddychanie; może nawet spowodować uduszenie. Czuciowe objawy tężyczki to
wrażenie mrowienia, kłucia i sztywnienia kończyn.

Diagnostyka:
Oznaczenie poziomu zjonizowanego wapnia we krwi ułatwia rozpoznanie tężyczki.
Pomocne jest też dokładne badanie neurologiczne.

Leczenie
Podawanie wapnia i preparatów witaminy D.

Rokowanie:
Dobre, jeśli nie występują ciężkie i trudne do opanowania napady.
Być może to objawy zmniejszonego wchłaniania lub zwiększonego wydzielania
wapnia (ta jednosta chorobowa to tężyczka). Tu czuciowe objawy to wrażenie
mrowienia, kłucia i sztywnienia kończyn.
Proponuję wizytę u neurologa i wykonanie oznaczenia poziomu zjonizowanego
wapnia we krwi.
Hmm - może to głupie, ale w moim przypadku (miewałem bardzo podobne objawy do
tych, które opisujesz, lecz rzadko) była to kwestia pasożytów przewodu
pokarmowego (zmasowany atak Ascariasis Lumbricoides) - sądzę, że raczej
pośrednio niż bezpośrednio, choć spotkałem wziętego neurologa, który twierdzi
że jest to akurat normalne, bo produkują spore ilości toksyn, a każdy organizm
reaguje różnie. Nie jest to oczywiście żaden wyznacznik, w moim przypadku nie
było mowy o definiwtywnym drętwieniu, tylko jakimś takim niezdecydowanym
uczuciu - natomiast jeśli w nocy masz ciśnienie 135/95 to wydaje mi się troszkę
za dużo jak na stan spoczynku - a skoro budzisz się spocona, to
najprzypuszczalniej właśnie ono spadło (temperatura też wskazuje, że akcja
serca była przyspieszona) i to może powodować uczucie odrętwienia czy mrowienia
w kończynach. Ja też się badałem przez 3 lata (wszystkie wyniki ok), zanim
odkryłem tak prozaiczną przyczynę (też już byłem bliski wariactwa, stąd
wnioskuję, że robaki w jakiś bardzo negatywny sposób oddziaływują na organizm,
a szczególnie na CUN) - niestety mój problem polega na tym, że następują
nawroty, ale od czasu leczenia te objawy definitywnie ustąpiły.

Pozdrawiam i głowa do góry - przyczyn mogą być setki, ale jak mi to opisał
lekarz - jeśli zrobiono Ci dużo badań i nic nie wykazały, to pewne jest, że
walczysz z jakością życia a nie o przeżycie, a to już jest dobra wiadomość :))
drętwienie
Cześć,wszyscy zapewne znacie uczucie dretwienia konczyn,ale :jestem w 34
tyg.ciazy i uczucie ciezkosci nog jest mi bardzo bliskie,denerwuje mnie
jednak uczucie dretwienia pięt,tak jakbym chodzila po gąbce,poduszeczkach i
caly czas uczucie mrowienia,do tego dolaczyl ostatnio kciuk nie dosc ze jest
w polowie (w pionie) zdretwialy to jeszcz mam wrazenie martwej skory na
polowie tego palca.Dodam jedynie ze w chwili gdy sie zginam to "ciagna" mnie
wlasnie piety nie sciegna,prosze o rade co z tym zrobic i czy "samo przejdzie"
pozdrawiam gosia
- ciągłe poczucie choroby
- wyczerpanie po przebudzeniu (odkąd mam dietę wyczerpanie rano zmalało)
- zły nastrój, nerwowość (również dieta polepszyła ten objaw)
- chudnięcie (2004r. ok. 71 kg 2006r. ok. 68 kg)
- ropny trądzik (lepiej po diecie)
- szum, strzykanie w uszach
- nalot na języku
- nieprzyjemny zapach z ust
- żylaki odbytu, gazy
- duża wrażliwość na dym, kurz, perfumy
- częste infekcje
- śluzówka drzewa oskrzelowego zaczerwieniona (bronchoskopia); pochrząkiwanie
(lepiej po
diecie)

czasem występują także:
- zapalenie czerwieni wargowej (3-4 razy na przestrzeni tych kilku lat)
- suchość w ustach
- burczenie, przelewanie w brzuchu (lepiej po diecie)
- częste oddawanie moczu
- odpluwanie lepkiej brązowawej wydzieliny (zwłaszcza rano)
- pieczenie spojówek
- niewielkie mrowienie w kończynach

uwagi: (wymieniam tu rzeczy, które trudno uznać za objawy jako takie, jednak
wystąpiły, a o których wczesniej nie pisałem)
- czasem niewielkie mroczki przed oczami
- w ciągu 3 lat wystąpiło 3-4 razy krótkotrwałe zdrętwienie lewej części głowy
podczas spania
- przez ok. miesiąc czasu wystąpił tik lewej powieki (kilka razy w ciągu dnia),
po czym ustąpił
- od ok. III 2006 czasem pojawia się niewielkie strzelanie w stawach biodrowych,
np. przy wstawaniu.
- po niektórych antybiotykach (np. clindamycyna)pojawiało się lekkie
„dzwonienie” w uszach
- drobne trzeszczenie szyi (trudno mi powiedzieć czy nawet osoba zdrowa takiego
nie ma)
Sprawdziłem, to był test firmy "Biotest" i wynik był nstępujący:
"MATERIAŁ SEROLOGICZNY
- PRZECIWCIAŁA KLASY IgG (-) UJEMNY
- PRZECIWCIAŁA KLASY IgM (-) UJEMNY"

Powiedzcie mi, jakie są typoe objawy dla boreliozy? Z tego co tu poczytałem,to
wiem,że np. mrowienie konczyn,drętwienie, bóle głowy, długoutrzymująca sie
podwyżsozna temperatura..czy coś jeszcze? Nie wiem na co zwrócić uwagę... I
czy jest możliwe że choroba rozwija się bezobjawowo?

Czy jeśli wywalcze od lekarza rodszinnego skierowanie do por.Chorób Zakaźnych,
to mam szanse na to,żeby dostać skierowanie na to badanie?
Wyniki nic nie wykazały.
Objawy dokładnie takie jak opisujecie w postach, z tym że nie stwierdzam
zwiekszenia dolegliwosci stawoych. Moze dlatego że zawsze miałem problemy ze
stawami. Więc; mrowienia kończyn,szeroko rozlane bole brzucha,dziwne stolce,
ból i odretwienie głowy,delikatna obwódka wokoł dolnej wargi, piekace usta,
na poczatku choroby wystepowały skoki temperatury(1-2 dniowe do 38,6c),
powtarzają mi sie po zewnetrznych stronach łydek takie czer-braz 3-4cm plamy.
W ciagu 2 lat wykonywałem testy na pasozyty, dwa razy na borelioze, rezonans
kregosłupa i nic, proby watrobowe i nefrolog tak samo nic nie wykazały(wyniki
jak u niemowlaka).
Czy chcac zarazic-ktos moze komus sprzedac borelioze?
Kilku specjalistow sugerowało wizyte u psychiatry.
W dodatku u tescia wystapił 8 cm rumień na łydce-teraz leczone 3 tyg doksy
dostał.
Chce zasugerowac mojej lekarce leczenie na własna odpowiedzialnosc.
Nie opisałem wszystkiego.
eh oby do przodu
witaj
twoje objawy mogą wskazywać na nadczynność tarczycy. samo TSH to za mało. Musisz
zrobić poziom Ft4 i Ft3. I koniecznie wizyta u endo. Ja miałam TSH też w normie
(0,56 przy normie od 0,4 ) I pewnie dlatego neurolog do którego trafiłam z moimi
dolegliwościami: zawroty głowy, problemy z widzeniem, mrowienie w kończynach
zamiast zlecić dokładne badanie tarczycy podejrzewał SM i skierował mnie na
rezonans. Na szczęście okazało się że mam "tylko" grevsa bassedowa. Tak że nie
czekaj tylko szybciutko na badania i do lekarza. w moim mieście koszt badania
jednego hormonu od 17 zł a wyniki są już na drugi dzień. Nie trzeba ani na
czczo, ani nie ma znaczenia w jakim dniu cyklu się jest.
leczenie izotopem radioaktywnym
mam pytanie jestem po pierwzej dawce izotopu(J-131w dawce 21,2mCi)po za tym ze
czuje sie okropnie,szum w uszach bol glowy ,dolegliwosci zoladkowe
ijelitowe,bole zamostkowe,jakies dziwne mrowienia konczyn itp,to wyniki usg po
cyt.w obrebie plata prawego zmiana heteroechogeniczne o wym. 13x20mm.w placie
lewym zmiana izoechogeniczna o wym.11x6mm.na granicy ciesni i plata lewego
zmiana heteroechogeniczna o wym.24x15mm,a przed podaniem izotopu rozpoznanie z
centrum onkologiiz Gliwic bylo cyt.niezlosliwy nowotwor tarczycy,czy te wyniki
moga swiadczyc o uspieniu raka?
Witaj Mariolu.

Odpowiadam na Twoje pytania.

1.Czy byłaś leczona J131?

Owszem bylam leczona J131
pierwsza dawka była duża,aby mogła wystrzępić resztki tarczycy
kolejne dawki były ciut mniejsze ogólne przyjęłam J131 szcześć razy.

2.Jeśli tak to jaką dawką?

Przepraszam lecz na to pytanie, w tej chwili nie odpowiem,gdyż
musiała bym przejrzeć dokuntację lekarską.

3.Czy twoje tężyczki pojawiły sie tuż po operacji?

Tężyczka pojawiła się po pierwszej opercji z tym ,że była w miarę
łagodna, po drugiej opieracji nie wiem z jakiej przyczyny bardzo się
nasiliła ,przyznaję jest dokuczliwa, gdy przez dłuższy okres czasu
nie zażywam wapńa.

4.Jakie leki przyjmujesz?

Ogólnie od początku przyjmowałam wyłącznie Novothyral 100, wapń
czasem magnez nic wiecej .Jeśli masz na myśli sterydy? Nigdy nie
zażywałam, w trakcie, po leczenie .
5.Jakie masz objawy tężyczkowe i jak sobie z nimi radzisz?

Obajwy ;przede wszystkim mrowienie kończyń często nasila się rownież
twarzy ,braki sił w kończynach dolnych , górnych.Mariolu z tężyczką
można żyć, normlanie funkcjonować ,o ile zażywasz wapń .Życzę wiele
wytrwałości , w leczenie serdecznie pozdrawam Joanna.
Witaj
Pociesze Cię że niektorzy z takimi objawiami jak Twoje
męczą się latami, i nie wiedza co jest grane i są odsyłani do
psychiatry.Takie są niestety realia.
To co opisywałaś miałam dokładnie to samo, koszmar, naprawde koszmar
z niczym nie mozna tego porównać, tez sie tak meczyłam i to o wiele
dłuzej niż Ty, w zasadzie do tej pory nie jest dobrze do końca.
2 tygodnie jakoś wytrzymasz, potem dostaniesz hormon tarczycy
i zacznie sie polepszać.
Po co robisz badanie T4 i T3? Nie rób ich, zrób - Ft4 i Ft3, te
pierwsze badania nie wiele mówią.
Z sercem miałam tak samo jak Ty, ja na to biore propranolol
Ale na forum dziewczyny chwala magnez, ze pomaga im na serce i na
mrowienie w kończynach, może sprobujesz.
Noi najwazniejsze, wybierz dobrego lekarza, jesli chcesz szybko
poczuć się dobrze, nie wiem skąd jesteś, ale skorzystaj z bazy
lekarzy na forum.
pozdrawiam i zycze wytrwałosci
Chciałam jeszcze dodac ze w nocy drętwieją mi ręce tak ze wogole ich
nie czuje ,jakbym wogole ich nie miala ,a zaczelo sie to przed
kilkoma laty od delikatnego mrowienia w konczynach w czasie
snu,pozniej postepowalo ,myslalam ze moze po prostu przygniatam ręke
śpiąc na boku.Czy niedoczynnosc ma związek z niedokrwistoscia ? Jest
to dokuczliwe a ostatnio bardzo sie nasililo i dlugo trwa.
gviazdal napisała:

> Chciałam jeszcze dodac ze w nocy drętwieją mi ręce tak ze wogole ich
> nie czuje ,jakbym wogole ich nie miala ,a zaczelo sie to przed
> kilkoma laty od delikatnego mrowienia w konczynach w czasie
> snu,pozniej postepowalo ,myslalam ze moze po prostu przygniatam ręke
> śpiąc na boku.Czy niedoczynnosc ma związek z niedokrwistoscia ? Jest
> to dokuczliwe a ostatnio bardzo sie nasililo i dlugo trwa.

Drętwienie to niedoczynoość.
Tak samo jak anemia.
Koniecznie zrób badania ferrytyny i wit. B12.
Będziesz wiedziała co jest przyczyną tego schorzenia.
Moja choroba zaczęła się dokładnie wtedy kiedy rzuciłam palenie.
Zaczęło się od tycia. Potem doszły obrzeki. Nie wspomnę, że
kołatania serca mam już dobre 10 lat i biore juz w tej chwili 2 x 40
mg i na noc 20 mg propranololu i nie wyobrażam sobie życia bez niego
(chyba serce wyskoczyłoby mi z klatki...)W tym sęk, że leków biorę
coraz wiecej i więcej, i prawie wiekszość na czczo. Rano zanim wyjdę
do pracy zjadam swoje pierwsze "śniadanie" tj sporą dawkę różnych
leków. Czuję sie jakbym była staruszką, której wszystko już
dolega....Wspominałyście tutaj o dziwnym mrowieniu w kończynach. Tak
mam dokładnie to samo. Pojawia się najczęściej wieczorem i nie
pozwala mi zasnąć. Dziwne cierpnięcie...nie wiem jak to nazwać, ale
dyskomfort straszny. Lekarze dokładnie to lekceważą i właściwie to
nikt nie wie co to jest. Biorę na to magnez duże dawki na poczatku ,
a potem normalnie i przestaję. Zasatanawiam sie nad tym, że jak tak
dłużej będę brała takie dawki leków to w końcu wysiadzie mi :
watroba, żołądek, nerki no i trzustka......do tego dołączyły częste
bóle i czasem zawroty głowy, no i pamięć! SKLEROZA totalna!!! więc
jeszcz leki na pamięć....
Co o tym myslicie?
pozdrawiam
matylda
Tak ja ma stwierdzoną od 1.5 m-ca fibromialgie, mam 26 lat a doczynienia z rzs
od dzieciaka, ha na domiar wyniki byly zawsze okey, ale teraz bez watpienia sa
dodatnie mam na mysli CRP i RF/badania/.
Objawy to ciągłe zmęczeniae, wyczerpanie, sucha skóra, drżenie rąk, nóg,
zawroty głowy, a przede wszystkim to problem z chodzeniem, podnoszeniem
najlżejszych rzeczy, spałabym na okrągło, a zarazem bardzo długo, tak
przynajmniej mi sie wydaje, ze calyczas jestem senna, nie wyspana, nogi mam
bardzo ciężkie, mrowienie kończyn i drętwienie,.Co jeszcze ? jest tego wiele,
czasami mam problem z połykaniem,Również spotkałam sie z nieprzyjemnosciami w
ZUSIE,nie ma nawet o czym mówic co do Zusu.
Ale wszystkich tu zgromadzonych doskonale rozumiem, ale damy sobie rade!!!:-)
Pozdrawiam gorąco.
Jago
masz tutaj dodatkowe informacje na temat magnezu.

Magnez wchodzi w skład chlorofilu, jony magnezu odgrywają też dużą rolę w
utrzymywaniu ciśnienia osmotycznego krwi i innych tkanek, oraz uczestniczą w
przekazywaniu sygnałów w układzie nerwowym.

Zapotrzebowanie na magnez u osób dorosłych wynosi 300-400 mg na dobę i chociaż
w naturalnym środowisku bogato występuje w spożywanych przez człowieka
pokarmach, jest go coraz mniej w wyniku nawożenia chemicznego gleby związkami
zawierającymi potas oraz stosowania nadmiernej ilości konserwantów żywności.

Inne przyczyny niedoboru magnezu to: nadużywanie alkoholu, picie kawy,
stosowanie hormonalnych środków antykoncepcyjnych, stres, spożywanie
nadmiernych ilości tłuszczów, niewydolność nerek.

Objawami niedoboru magnezu mogą być: nagłe zawroty głowy, bolesne skurcze
łydek, uczucie odrętwienia i mrowienia w kończynach, wzmożone wypadanie włosów,
łamanie się paznokci, próchnica zębów, rozdrażnienie, lęki, trudności w
koncentracji, zaburzenia snu, nocne poty, kołatanie serca, arytmia, bóle głowy,
mdłości, biegunki, drganie jednej z powiek.
Źródło: "pl.wikipedia.org/wiki/Magnez"
Szprotko ja też mam w swoich pulchniutkich kończynach takie dziwne mrowienie,
szczególnie wieczorem, aż ciężko zasnąć. Ciekwa jestem z czego to wynika. Poza
tym męczą mnie skurcze łydek, trzeba się będzie domagnezować. Mam jechać do
mechanika, ale strasznie mi się nie chce.
Życzę miłego spotkania z koleżankami.
Cześć
Jestem tu pierwszy raz. W styczniu zakończyłam chemię Taxol + cisplatyna. Objawy
o których piszesz występowały również u mnie. Później doszły uderzenia gorąca,
mrowienie w kończynach, drętwienie nóg, i jeszcze trochę innych. to wszystko
jest związane z leczeniem.Ale taxol jest skuteczny. I powiem Ci, że oprócz
leczenia farmakologicznego, odpowiedniej diety ważne jest wsparcie bliskich, a
widzę, że Gosia ma w Tobie wsparcie. Nawet nie wiesz jak jest to cenne.Kilka
"koleżanek" z oddziału miało założony port. Chwaliły sobie, nie musiały być
kłute igłami. nie miały zapalenia żył.Choć się nie znamy to serdecznie pozdrów
ode mnie Gosię. Trzymam za Ciebie kciuki Gosieńko. Życzę dużo zdrówka. Jeżeli
tylko macie ochotę to piszcie na moją skrzynkę chętnie podzielę się
doświadczeniem, bo pamiętam jak sama szukałam różnych informacji związanych z
chemią.Przy chemi ważna jest też odpowiednia dieta. Jednym ze skutków są różne
zachcianki. od chrzanu po lody colę i ogórki kiszone. Jak przy ciąży. Pozdrawiam.
nemov@wytnij.gazeta.pl
Skąd mrowienie w kończynach przy chemii?
Po ostatnim cylku chemii u mojego taty pojawiło się mrowienie w opuszkach dłoni i stopach oraz łydkach, trwające właściwie bez przerwy. Myśleliśmy, że może brak magnesu, ale tata bierze go już kilka dni i nie przechodzi. Dodam, że tata bierze już chemię od roku w co dwutygodniowych przerwach z pozytywnym przebiegiem. Czy to jakiś skutek uboczny leczenia? Wyniki ogólnie są dobre-troszkę poniżej normy krwinki czerwone, potas i podniesione do 320 LD-H. Czy ktoś z Was można podać ewentualnie przyczynę tego stanu?
Dziękuję za każda odpowiedź, M.
Takie objawy to dośc typowe objawy wywołane leczeniem chemioterapią
Uszkodzenie nerwów obwodowych (polineuropatia)

Występuje najczęściej w czasie leczenia alkaloidami barwinka (winkrystyna,
winblastyna, winorelbina), taksanami (paklitaksel, docetaksel), cisplatyną i
karboplatyną. Charakterystycznymi objawami są zaburzenia czucia na obwodowych
częściach kończyn (obejmujące dłonie i stopy), parestezje (mrowienie), uczucie
zmarzniętych rąk i stóp, osłabienie siły mięśniowej. Po związkach platyny może
dojść do pogorszenia słuchu. Nie ma skutecznych metod zapobiegania i leczenia
polineuropatii po cytostatykach. Toksyczności powodowanej przez cisplatynę
można w pewnej mierze zapobiegać, stosując amifostynę - jednak jest to leczenie
bardzo drogie. Pewne znaczenie może mieć też podawanie witamin z grupy B (z
wyjątkiem B12). Na szczęście większość zaburzeń wynikających z uszkodzenia
nerwów obwodowych jest odwracalna i ustępuje samoistnie po zakończeniu leczenia.
Obniżenie czerwonych krwinek jest ściśle związne z leczeniem cytostatykami.
Podwyższenie LDH może miec z związek z każdym urazem uszkadzającym komórki
lub działaniem leków: anestetycznych, leków przeciwkrzepliwych (dicumarol),
etanolu, imipraminy, metotrexatu, mitramycyny, leków narkotycznych,
nitrofurantoiny, chinidyny, sulfonamidów.
pozdrawiam Robert
Znieczulenie zewnątrzoponowe w Poznaniu
Czesc dziewczyny:)
Mam pytanie o znieczulenie ZWO. Czy któraś z Was z niego korzystała?
Podobno super dziala, nie czuć zadnego bólu, ale po porodzie bywa
roznie (bole w kregoslopie, mrowienie w konczynach itp.) mialyscie
moze takie objawy? Poza tym, w jakim szpitalu w Poznaniu jest ono
dostepne? Podobno w Sw. Rodzinie,ale gdzies jeszcze? (Ile kosztuje?)
Bede wdzieczna za odpowiedz, bo powoli ogarnia mnie panika:P
Nadczynność przytarczyc

Polega na zwiększeniu w surowicy stężenia PARATHORMonu .Nadczynność przytarczyc
wpływa na kości
nerki
zęby
układ pokarmowy
skórę
ośrodkowy układ nerwowy
naczynia krwionośne
nadczynnośc powoduje HIPERKALCEMIĘ i HIPOFOSFATEMIę[za dużo wapnia,za mało
fosforanów]

DOLEGLIWści i objawy:
bóle kostne
złamania kości
kolak nerkowa[kamienie w drogach moczowych]
krwiomocz
bóle brzucha
zmniejszone łaknienie
nudności i wymioty
zaparcia
depresja
psychoza

OBJAWY NIEDOCZYNNOŚCI PRZYTARCZYC u chorego po operacji gruczolaka przytarczyc
[mrowienia,drętwienie kończyn,duszność , drgawki]

Przełom HIPERKALCEMICZNY:
postępujące osłabienie,zwiększenie oddawania
moczu,nudności ,wymioty,śpiączka ,zaburzenia świadomości
Ja sie podpisuję pod postem Doroty.. Oczywiście aż takim znawcą nie jestem, żebym sie tu wymądrzac, ale widziałam, co się działo z moją koleżanką... Miała właśnie nerwicę(nawet sobie z tego nie zdawała sprawy, dopiero potem lekarka ją "uświadomiła"). Objawy były nastepujące: pikanie serducha, duszności, mrowienie w kończynach, żołądek jej świrował itp.. Porobiła wszelkie badania na serducho i wszystko wychodziło cudnie (poszła do lekarki, bo myślała, że ma juz jakiś stan przedzawałowy, albo coś). No i potem sprawa się wyjaśniła. Teraz koleżanka bierze jakieś leki uspokajające i wszystko jak ręką odjął..czyli lekarze mieli rację.. Może faktycznie spróbuj się zając swoim serduszkiem z tej strony?
Prawdę powiedziawszy ja na początku też myślałam, że u mnie może byc nerwica, ale cóż- u mnie EKG juz takie książkowe nie wyszło :(

Pozdrawiam i zyczę szybkiego ustąpienia objawów,
B
Byłam wczoraj u rodzinnego, w sumie to po skierowanie do neurologa, na NFZ.
Opowiedziałam mu o mojej prywatnej wizycie u pierwszego neurologa i o
podejrzeniach SM. Uspokoił mnie, pokazał plansze, na której omówił możliwe
uciski kręgów (dysków) kręgosłupa na nerwy. Wg niego mam w ohgóle niemyśleć o
SM, a drętwienia kończyn, mrowienia twarzy i uszu to ewidentna wina mojego
kręgosłupa, który od 6 lat w nie najlepszym stanie. Powiedział też, że całkiem
mozliwe, że olowy do ognia może dawać niedoleczona borelioza.
Nie mniej jednak dostałam skierowanie do specjalisty ale z rozpoznanie zespołu
szyjnego kręgosłupa, i boreliozy.No i co wy na to? Czy mam się uspokoić?
proszę o pomoc!
Witam!
Frustracja chyba skłoniła mnie do tego by napisac na forum o objawach które mi
dokuczają i by prosić was o pomoc, radę w tej sprawie.
Zaczynając od początku..
Najpierw zauważyłam powiększające się migdałki, otwory w jamie ustnej zaczeły
się powiększać a następnie zaczeły się z nich wydobywać jakieś żółtawe kulki o
nieprzyjemnym zapachu.
Pojawił się ból w tych okolicach, kłucie w uchu, ból przy przełykaniu.
Nastepnie zaczął dokuczać mi ból nerek, na ciele zaczeły pojawiać się czerwone
milimetrowe kropki, zaczełam miewać dusznośći, drżenie ciała, drętwienie
kończyn, narastające mrowienie w rękach, nogach, do tego przyśpieszone bicie
serca, kołatanie, kłucie w sercu, truność w oddychaniu, uczucie obcego ciała w
jamie ustnej duszące i niepozwalające złapać powietrza. Bóle mięsni, bądż też
ścięgien nie wiem ???? Teraz pojawił się jeszcze skąpomocz. Pije dużo ale
moczu prawie nie oddaje, a jeżeli już to ma on ciemo-żółte zabarwinie.
Byłam u lekarza laryngologa to powiedział że migdalki są w porządku nie ma
stanu zapalnego a te otwory to że poprostu taką mam fizjonomie migdałów, ale
one się powiekszyły w ten sposób w ciągu kilku miesięcy nigdy takie nie były
nie będę rozpisywać się o tym jak jestem lekceważona przez lekarzy i odsyłana
od jedego do drugiego z niczym..
Proszę o pomoc kogoś kto się orientuje co to może być, czy wszystkie te objawy
mogą dotyczyć jakiejś jednej dysfunkcji, choroby?
Wiem że oczopląs występuje przy stwardnieniu rozsianym. Najczęstsze objawy:
-osłabienie mięśni
-sztywność mięśni
-zaburzenia czucia bólu, temperatury lub dotyku
-ból
-zaburzenia ruchów gałek ocznych
-trudności w rozpoznawaniu barw w szczególności czerwonej i zielonej
-osłabienie ostrości wzroku
-podwójne widzenie
-brak koordynacji ruchów kończyn,tułowia
-drżenie
-niewyraźna mowa
-zawroty głowy
-depresja i euforia ( zmienność nastrojów)
-zaburzenia funkcji poznawczych
-wrażenie przebiegania prądu elektrycznego wzdłuż kręgosłupa ( objaw
Lhernitte`a)
-łatwe męczenie się
-odczucie drętwienia, mrowienia
-zaburzenia oddawania moczu i kału
-trudności w utrzymaniu postawy
-utrata koordynacji i równowagi podczas chodzenia
Dla pokrzepienia
Kleszcz ugryzł mnie we wrześniu 2006r. Pierwsze objawy wystąpiły po ok.1 miesiącu.: kaszel, pieczenie języka, mrowienie w kończynach, bóle stawów, bezsenność, nadmierna potliwość. Rumienia nie miałam. Pierwszy test Elisa wykonałam po 6 tyg.z wynikiem ujemnym. Kolejny WB po 3 miesiącach też ujemny. Lekarz rodzinny nie traktował mnie poważnie, zaczęłam szukać pomocy na forum. W marcu 2007 trafiłam do dr Beaty. Rozpoczęłam leczenie na podstawie objawów, które utrzymywały się przez 4 pierwsze miesiące leczenia, kolejne 3mies. były bezobjawowe. Leczenie zakończyłam w październiku 2007, dla pewności zrobiłam jeszcze badania na koinfekcje -wynik ujemny.Przez pół roku regenerowałam organizm...ale chyba za bardzo, ponieważ przybyło mi 10 kg. Wlaśnie minęły 2 lata od zakończenia leczenia, czuję się świetnie i mam nadzieję, że tak już będzie. Życzę Wam wszystkim szybkiego powrotu do zdrowia. Pozdrawiam, Renata.
Dzięki za wątki, poczytałam wszystko i jeszcze inne, które znalazłam. I teraz
jestem wydygana, że to może toksokaroza.. Wszystkie tematy są dla mnie nowe i
nie wiem, który objaw skąd może się brać. lekarze mają to w... Może ktoś
podpowie, jakie badania powinnam jeszcze zrobić, by miec pewność? Dziś zaczęłam
prowokację antybiotykową,potem badania w kierunku bb. Kał na pasożyty -
negatywny. Krew na glistę-pozytywny, wczoraj wynik. W poznaniu będę badać
grzyby, czekam na ich zestaw wysyłkowy do pobrania. Objawy: czasem pisk w
uszach, jakieś zygzaki przed oczami, zwłaszcza, gdy patrzę na coś białego i
jasnego, ciągle spękane usta i często kąciki, nadwrażliwość skóry, jakieś pręgi
czerwone po kąpieli, wczoraj jeszcze wysypka nie wiadomo skąd, nudności po
jedzeniu i niechęć do jedzenia, ostatnio pobolewanie wątroby (lekko kłuje, lekko
piecze,alat i aspat w normie), ból krzyża, mrowienie i drętwienie rąk, mrowienie
i drętwienie nóg, bóle stawowe czasem, bóle w kończynach gdzieś w środku, ból
podeszw stóp nad ranem, ogólnie obolałe ciało, zmęczenie nasilające się koło
południa, czasem tak duze, że musze się przespać,"zamulenie" głowy i problemy z
koncentracją, lekka nadwrażliwość na dźwięki. I teraz co jest bb, a co czym
innym, i czym... Truję wam tutaj, ale w labie patrza na mnie jak na idiotkę gdy
znów się tam pojawiam, a lekarze każą iść do psychiatry. Tylko mój lekarz od bb,
którego znalazłam tydzień temu, każe się trzymać i nie dać sobie wmówić, że mam
coś z głową.
Mrowienie dłoni. Czy to herx? candida?
Witam
Wykryto u mnie boreliozę ok 6 miesięcy po ukąszeniu, leczę się od 8 tygodni
unidoxem (300mg dziennie) i tynidazolem (1000 co drugi dzień).
Ok 2 tygodni po rozpoczęciu leczenia prze 1,5 dnia bardzo mrowiły mnie ręce i
lekko drętwiały kciuki. Ok 3 tygodni po tym zdarzeniu przy wyjściu na dwór
znów mrowiły mnie ręce, ale bardzo krótko i lekko. Nie mam żadnych innych
objawów, trzymam się diety, biorę probiotyki i suplementy. Uznałam że pierwsze
objawy to herxy, ale co z drugimi? Słyszałam ze candida powoduje mrowienie
kończyn, nie wiem co mam o tym myśleć. Skala i intensywność mrowienia jest tak
różna od tego poprzedniego ze nie wiem czy to znów herxy, czy po prostu objawy
czy jeszcze co innego. Ma ktoś może jakieś opinie na ten temat?
Na pogotowiu nie jest tak strasznie. Dają zastrzyk na uspokojenie i już. Pewnie
sobie myślą że jakaś histeryczka albo coś w tym stylu. Ale teraz dużo ludzi
cierpi na różne nerwice. Osobiście znam 2 osoby , które mają podobne stany do
moich. Pisałam już na forum o jednej znajomej. U niej pogotowie jest na
porządku dziennym. Nawet przyjeżdżają do niej do domu, bo dojechać sama nie
daje rady. Ja na początku myślałam że mam takie stany nerwicowe i gdyby
neurolog nie zlecił mi rezonansu to może i do tej pory nie wiedziałabym że mam
SM. Objawy są całkiem podobne do napadu lękowego. Drętwienia, mrowienia,
sztywnienie kończyn. Można pomylić.
mam to samo
mrowienia rąk i nóg
i "dziwność" konczyn, jakby nie nalezaly do mnie, albo ze widzę rękę ale jej
nie czuję, jakbym jej nie miała
tez rundy po neurologach, rezonanse i inne bajery, wszystko bez zarzutu pracuje
we mnie, a ja się sypię i trzęsę :)

raz sobie tlumaczylam to tak: do tego stopnia nienawidze siebie i swojej
depresji, ze umysl chce wyprzeć moje istnienie , i po kawalku mnie wyłącza ze
swojej swiadomosci
jak zaczyna mrowić, albo ręka odlatuje, to rzucam się w bylejakie pierwsze z
brzegu zajęcie ktore wymaga zaangazowania całego ciała a głownie konczyn
górnych z dużą intensywnością, mija po 15-20 min

pomaga tez czasem powtarzanie pod nosem na glos: "ej znów świrujesz, to twoja
psychika tylko, przeciez wiesz, jak bylo ostatnim razem ? ahaa mam rację ?
wszystko minelo, nic ci nie jest, nie panikuj, nie wymyslaj sobie choroby"

:)

(to dla tych co mają podobnie,może pomoże, mi pomaga)

Pozdrawiam
U mnie działał dobrze jedynie na sen. Niestety w jakąś godzinę po zażyciu
odczuwałem codziennie wieczorem bardzo przykre dolegliwości: typu mrowienie
konczyn i uczucie podobne do tego co chyba czuje ktos kogo zaraz ma dosłownie
"rozerwac" - brrr bardzo nieprzyjemna sprawa. Nastepnego dnia zawsze nie moglem
sie dobudzic, w glowie mialem pustke i przez pol dnia nie wiedzialem co się ze
mną dzieje. Z czasem te objawy złagodniały. Lerivon bardzo zwiększał mi też
wszelkiego rodzaju lęki no i łaknienie. Żarłem jak tucznik co i ile popadnie.
Przyytlem przez kilka miesięcy 8 kg. Ogolnie bardzo slabe dzialanie
antydepresyjne. Od kilku tygodni odstawilem to swinstwo i biore tylko cital na
dzien. Cital jest rewelacyjny - zadnych dzialan ubocznych poza tym, ze
stosunkowo krotko spie - ok. 5 godzin. Czuje sie po nim swietnie, mam super
nastroj a leki odeszły w niepamięć. Teraz czuję, że zyje i wszystko jest jak
dawniej. Nie polecam lerivonu ogolnie.
badanie poziomu hormonów, drętwienie i regulon?
w tym tygodniu bylam u ginekologa. od okolo 10 miesiecy biore Regulon i
ostatnio zauwazylam ze czesto, wlasciwie ciagle dretwieje mi lewa reka,
czulam tez ciagle mrowienie w niej. poszlam wiec do lekarza. opowiedzialam co
mnie niepokoi, on na to ze nie widzi zwiazku miedzy braniem tableek a takimi
dolegliwosciami. jeszcze raz powtorzylam ze mnie to niepokoi, ze przeczytalam
ulotke i tam jest wyraznie napisane ze kiedy zauwazy sie jakiekolwiek
dretwienie konczyn, mrowienie w nich, trzeba odstawic tabletki i skonsultowac
sie z lekarzem. nie wiem czy wtedy zobaczyl zwiazek, ale zbadal mnie -
rutynowe badanie ginekologiczne, nawet nie zaprponowal dodatkowych badan.

kiedy zapytalam, czy mozna zrobic badanie poziomu hormonow (ktore dodam
powinno sie robic zawsze przed dobieraniem tabletek!) powiedzial, ze nie ma
takiej potrzeby, ze nie widzi wskazan, i ze niby kto mialby za to zaplacic...

nie wiem czy w koncu zobaczyl zwiazek miedzy braniem tabletek, a tym
dretwieniem czy nie, ale zdecydowal ze odstawiamy regulon na 2 miesiace, na
okres dwoch cykli. potem wybierze (tzn przepisze po prostu, bez zadnych
badan) tabletki o mniejszej ilosci hormonow.

czyli jak w koncu zwiazek jest czy nie? mialyscie takie dolegliwosci? robiono
wam badania na poziom hormonow? i czy przerwa takiej dlugosci ma sens? nie
jest za krotka? czy zamiast pomoc nie rozreguluje tylko organizmu?
Po pierwszym dniu zażywania czuję się dziwnie, ale dobrze. Z reguły jestem
niskociśnieniowcem. Teraz mam 130/90 i czuję się super! To znaczy ze moja
ciągła ospałość i zmęczenie to niedociśnienie? Przypadkowo pomaga też na to
Trochę mnie mrowią kończyny, ale czuję, że dostałam kopa. Roznosi mnie ta
energia. Startuję z poziomu 74 kg, chcę dojść do 60. No - zobaczymy....
Godot: – ehhh tato. No wiesz, siedziałem na widowni. Nic się nie działo.
Chyba „trochę” zasnąłem, kiedy poczułem lekkie mrowienie w prawej kończynie. To
powinno było mnie postawić na równe nogi ale zlekceważyłem ten pierwszy objaw
amputacji... Kiedy przetarłem oczy okazało się, że wrzucili mnie na arenę a lew
wykorzystywał moją nogę do zaspokajania swoich rządzy.
Beckett: - Odgryzłeś się chociaż?
Godot (chwiejąc się): - Zagłuszyli mnie okrzykiem „panem et circenses”...
Beckett: - Co na to śnięty Morfi?
Godot: - heh... lekko ożywiony otworzył mętne oczy, wystawił język, a ponieważ
rzadko go używa do artykułowania słów, odgryzł go sobie na początku
zdania: „Ty...” Od tamtej pory udaje, że mnie nie widzi, zresztą nie tylko on.
Beckett: - Hiiiiii... Głuptasie! Oni nie udają - Ty nie istniejesz.
PODAJĘ OBJAWY TOWARZYSZĄCE GRZYBICY,nie mam ich wszystkich ale sporo niestety:
alergie pokarmowe,alkoholizm,astma,ataki paniki i placzu,bezsennosc,bóle
glowy,brzucha,bialy jezyk brak koordynacji ruchowej, brak równowagi,brak
koncentracji,ciagle zmeczenie,ciezkie miesiaczki,czeste infekcje, ciagle
odchrzakiwanie, depresja (w tym maniakalna), krotka pamiec, mrowienie w
konczynach, stronienie od towarzystwa,mroczki przed oczami, klopoty w nauce i
wychwaniu, kopanie podczas snu, krytykanctwo,laknienie pewnych
pokarmów,nadmierna nadwaga lub niedowaga, sucha cera, lupus (toczen), swedzenie
odbytu i skory,ubytek tkanki kostnej, wirus Epstein-Bar,, nadmierne pocenie
sie, wrazliwosc na perfumy, , niedoczynnosc tarczycy, wrazliwosc na mleko,
pieczywo,, niepewnosc, zagrozenie, wrzody, , nerwowosc, wybuchowosc, wykwity
skórne i luszczyca, , niecierpliwosc, wyczerpanie po przebudzeniu, ,
niestrawnosc, zaburzenia wzrokowe, , niska temperatura ciala, zaburzenia
hormonalne, czeste oddawanie moczu, wysoki poziom cukru we krwi,tradzik
mlodzienczy (acne), zaburzenia cyklu miesaczki,objawy psychiatryczne,
pobudliwosc,zapalenia drog moczowych, gazy, wzdecia, odbijanie sie, obsessive
compulsive disorder, zapalenia drog rodnych (cysty), hemoroidy, ospalosc,
leniwosc, zapalenia paznokci, impotencja, pesymizm, gderliwosc, zapalenia uszu
u dzieci, klopoty z prostata, pieczenie przy oddawaniu moczu, zapalenia zatok
(przeziebienia),, pogorszenie objawów w wilgoci, zimne dlonie i stopy, klopty
decyzyjne, przedwczesne starzenie sie,ucisk w klatce ,utrata wlosów, zly zapach
ciala i z ust.

Trzeba wykonać badanie kału na obecność grzybów

pa pa
www.kzkgop.com.pl/dzialalnosc/statut/
Poczytaj a potem mleczko i haja,haja!
trochę magnezu pobudzi szare
> komórki.
Z biologia jestes tez na bakier.O moje miesnie to staram sie
osobiscie na silowni na koszt kasy chorych.
Objawy niedoboru magnezu u człowieka: zwiększenie pobudliwości
nerwowo-mięśniowej oraz osłabienia i nieprawidłowości pracy serca,
które mogą prowadzić do: nagłych zawrotów głowy, bolesnych skurczy
łydek, uczucia odrętwienia i mrowienia w kończynach, wzmożonego
wypadania włosów, łamania się paznokci, próchnicy zębów,
rozdrażnienia, lęków, trudności w koncentracji, zaburzeń snu,
nocnych potów, kołatań serca, arytmii, bólów głowy, mdłości,
biegunki, drgań jednej z powiek.
Ot tak krotkie szkolenie z biochemii.
BADANIE POZIOMU HORMONÓW, DRĘTWIENIE I REGULON ???
w tym tygodniu bylam u ginekologa. od okolo 10 miesiecy biore Regulon i
ostatnio zauwazylam ze czesto, wlasciwie ciagle dretwieje mi lewa reka,
czulam tez ciagle mrowienie w niej. poszlam wiec do lekarza. opowiedzialam co
mnie niepokoi, on na to ze nie widzi zwiazku miedzy braniem tableek a takimi
dolegliwosciami. jeszcze raz powtorzylam ze mnie to niepokoi, ze przeczytalam
ulotke i tam jest wyraznie napisane ze kiedy zauwazy sie jakiekolwiek
dretwienie konczyn, mrowienie w nich, trzeba odstawic tabletki i skonsultowac
sie z lekarzem. nie wiem czy wtedy zobaczyl zwiazek, ale zbadal mnie -
rutynowe badanie ginekologiczne, nawet nie zaprponowal dodatkowych badan.

kiedy zapytalam, czy mozna zrobic badanie poziomu hormonow (ktore dodam
powinno sie robic zawsze przed dobieraniem tabletek!) powiedzial, ze nie ma
takiej potrzeby, ze nie widzi wskazan, i ze niby kto mialby za to zaplacic...

nie wiem czy w koncu zobaczyl zwiazek miedzy braniem tabletek, a tym
dretwieniem czy nie, ale zdecydowal ze odstawiamy regulon na 2 miesiace, na
okres dwoch cykli. potem wybierze (tzn przepisze po prostu, bez zadnych
badan) tabletki o mniejszej ilosci hormonow.

czyli jak w koncu zwiazek jest czy nie? mialyscie takie dolegliwosci? robiono
wam badania na poziom hormonow? i czy przerwa takiej dlugosci ma sens? nie
jest za krotka? czy zamiast pomoc nie rozreguluje tylko organizmu?
mrowienie w kończynach
Witajcie, od kilku tygodni czuje częste mrowienie w rękach i nogach,
najczęściej w lewej ręce od łokacia po dłoń. Wystarczy że podniosę rekę na
kilkanascie sekund do góry (np trzymam ją na klawiaturze) i zaczyna się
najpierw lekkie, potem mocniejsze mrowienie. Kiedyś trzeba mi było naprawdę
odciąć dopływ krwi żeby przyszło mrowienie (np długo leżeć na ręce, nodze).
Teraz wystarczy parę sekund. Czy to może być objaw czegoś groźniejszego?
skutki uboczne chemioterapii
Jestem 3-ci miesiąc po chemioterapii /operacja na raka jajnika byla w kwietniu
br./ Juz po 5 chemii zaczęłam odczuwac w kończynach mrowienie, obrzmienie,
cieplo. Z kazdym dniem te dolegliwosci sie nasilają, wiem ze maja trwac do pol
roku. Moze ktoś wie w jaki sposób można sobie pomóc i skrócic czas trwania
dolegliwosci.
""Sięgając pamięcią wstecz miałam podobne objawy podczas migreny. Jednostronne
bóle głowy, zaburzenia widzenia, światłowstręt. Długo, długo miałam spokój."

"" Nad ranem poczułam ból prawego
oka i prawej połowy głowy. Po jakims czasie nastąpiły zaburzenia widzenia. Za
chwilę drętwienie, najpierw ust, języka i szczęki, potem ręki i nogi-
drętwienie lewostronne.""

masz objawy migreny hemiplegicznej.

zapraszam na
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12154
gdzie jest pare takich przypadkow jak twoj.

Venus

migrena hemiplegiczna moze tez byc zwana porazenna.

""Migrena porażenna – skojarzona to okresowo pulsujące bóle głowy z
występowaniem objawów mózgowych pod postacią perestezji ( jest to mrowienie i
drętwienie kończyn), afazji ( to zaburzenia mowy w wyniku oddziaływania
czynników na ośrodek mowy w mózgu) i dyzartii ( zaburzenia artykulacji mowy
wskutek oddziaływania czynników na mięśnie języka podniebienia i gardła)".
niedobor potasu, objawy tezyczkowe
Prosze o pomoc. Szukam informacji w internecie, ale niewiele znajduje.
Wyniki potasu 2,95 (norma 3,50 - 5,90). Czy taki poziom potasu moze byc
przyczyna objawow takich jak w tezyczce - bardzo silne skurcze miesni,
mrowienie w konczynach, potem zanik czucia i bezwlad konczyn, silny skurcz
palcow rak - reka poloznika, silny ucisk na klatke piersiowa; do tego dochodzi
bardzo silny niepokoj i stan lekowy.
Nie wiem, jak grozny jest taki atak, lekarze niewiele mowia poza tym, ze to
sie zdarza. Atak jest bardzo silny i gwaltowny, daje wrazenie, ze czlowiek
umiera, ze za chwile nie bedzie mogl oddychac.
Nie wiem, czy sam potas moze byc przyczyna, z jonogramu wynika, ze pozostale
wyniki sa poprawne.
Badania tarczycy i przytarczyc niczego nie wykazaly, wszystko ok. Jesli
potarficie cokolwiek podpowiedziec, dac jakas wskazowke, prosze o pomoc.
Poprzednim razem przy poziomie potasu 3,50 zlecono kalipoz - 1 tabletka
dziennie. Objawy ustapily i przez dwa miesiace wszystko bylo dobrze. Teraz
sytucaja powtorzyla sie, ale znacznie gwaltowniej.
Mrowienie kończyn
Witam
Mam 24 lat i od ok miesiąca, zwłaszcza w pozycji siedzącej, poprawnej lub
niezbyt zdrowej:P odczuwam chwilowe, czasem dłuższe, mrowienie na prawej łydce
i lewej ręki. Dodam, że pracuję 1,5 roku 8 godzin dziennie przy komputerze w
pracy - zaczynam się zastanawiać, czy to tylko (albo aż) kręgosłup czy coś
znacznie gorszego (np. SM). mam zamiar wybrać się do ortopedy. Czy ktoś miał
podobne dolegliwości? Jakieś ćwiczenia itp?:)

Dziękuję
Kurcze, ludzie to jednak mają natchnienie. Mrowienie ma w łydce i już o SM myśli...:D Nie nabijam się z Ciebie, piszę tak ponieważ sama mam podobnie- głupota a ja już niewiadomo co sobie wyobrażam:) Spokojnie, SM ma też inne, znacznie gorsze objawy. Ja też, podobnie jak poprzedniczka, stawiam na kręgosłup. Wg mojego lekarza to on najczęściej jest przyczyną mrowienia i drętwienia kończyn. Ortopeda to chyba dobry wybór. Sprawdzi, czy nie masz żadnych stanów zwyrodnieniowych (spokojnie, to tylko tak strasznie brzmi:)), zaleci pewnie RTG i może jakieś masaże czy ćwiczenia. Głowa do góry, nie masz powodów do paniki:)
dzięki Bogu za to co tu czytam, przez jakiś czas brałam magnez z witaminą B6 i
doczytałam się tam że to ta witamina w dużych ilościach powoduje mrowienie i
drętwienie kończyn. Mój kochany mąż doczytał w necie że nadużywanie wit B6 pow
100 mlg powoduje takie skutki uboczne.

czyli się nie przejmować?? przetwać ? to już 38 tydz

a co z magnezem? mam straszne skurcze łydek jak nie wezmę ((
psychologiadlamam.republika.pl/
Fizycznie może i chcesz być zdrowa,ale psychicznie do tego nie
dopuszczasz.
Ty nie chcesz wyzdrowieć tylko tak piszesz,ale w głowie masz
zupełnie coś innego i zaprzeczasz sama sobie co rusz pisząc
panikująco/stresujące watki odnośnie swojego zdrowia.
W ciązy 2-3 psychiatrów/psychoterapeutów u których byłaś do kitu-bo
nie spełnili niby Twoich oczekiwań,do tego kardiolog i ginekolog do
kitu,bo przecież w ciązy kazali brać Isoptin.
Juz pisałam,że maszw moim mniemaniu tzw.nerwicę wegetatywną,a to się
raczej leczy u psychoteraupeuty
"Nerwica wegetatywna" wykazuje rozmaitość i zmienność objawów.
Należą do nich m.in.: kołatanie serca, drżenie kończyn, zaburzenia
oddechu, zwłaszcza duszność, zawroty głowy, bóle głowy, mrowienie i
drętwienie palców, zaburzenia łaknienia, nudności, biegunka oraz
wiele innych. Objawy te, o zmiennym nasileniu utrzymują się długo
lub dochodzi do tzw. napadów (przełomów) wegetatywnych. Przebiegają
one często w postaci gwałtowanego kołatania serca lub uczucia
zamierania serca, duszności, nawałów gorąca do głowy lub
zblednięcia, uczucia spadku sił i omdlenia, zwykle połączonego z
silnym lękiem pogłębiającym odczyn wegetatywny.
Najczesciej wystepujace dolegliwosci u kobiet w ciazy to:

- nudności i wymioty,
- zgaga i niestrawność,
- żylaki kończyn dolnych i hemoroidy (żylaki odbytu),
- wzdęcia,
- zaparcia,
- częste oddawanie moczu,
- bezsenność,
- drętwienie i mrowienie rąk,
- kurcze łydek.

Najczęstszą dolegliwością ciążową są nudności i wymioty.
Występują aż u 60% kobiet.

Jak sobie radzić z mdłościami
wzorowamama.pl/mdlosci_w_ciazy.html
Jeżeli dokucza Ci zgaga i niestrawność to:

Zgaga i niestrawność związane są z cofaniem się treści żołądka do
przełyku.
Ma to miejsce najczęściej w późnej ciąży, kiedy to powiększona
macica
uciska żołądek.
Do tego dochodzi działanie hormonu- progesteronu, który rozluźnia
mięśnie.
A to powoduje właśnie cofanie się treści żołądka do przełyku.

Co powinnaś robić aby uniknąć zgagi i niestrawności?

- Nie powinnaś się pochylać;
- Podczas snu powinnaś mieć górną partię ciała wyżej;
- Powinnaś jeść małe porcje;
- Powinnaś jeść lekkostrawne posiłki;
- Nie powinnaś zakładać obcisłych ubran
część objawów pokrywa się z niedoczynnością,
typu zmęczenie, osłabienie koncentracji,
jak i z niską ferrytyną typu bladość.

z takich typowych dla b12, to drętwienie kończyn,
szczególnie nóg i to od bardzo dawna, nigdy nie myślałam
że to może być jakiś objaw. ogólnie jakieś takie zawroty,
że wstajesz a jakby nie czujesz podłogi. mrowienie.
i też czego nigdy nie wiązałam z tym, to zaburzenia
czucia temperatury i bólu.

po zastrzykach to przeszło, też poczułam się mocniejsza,
ale to może po prostu pewność poruszania się "trzymania się ziemi".

morfologię miałam dobrą, nie wskazującą na niskie b12,
jak i nie wskazującą na niską ferrytynę. dlatego też lekarz
nie chciał mi dać b12, ale powiedziałam że przy hashimoto
można mieć niedokrwistość adisona-bremiera i poskutkowało.

ech, ciężcy są ci lekarze
oczywiście zastrzyki nie rozwiązały mojego problemu z niskim b12,
bo żadnemu lekarzowi nie chciało się diagnozować.

a.
Aesculus hippocastanum
I drugie pytanie o lek Aesculus hippocastanum - dotyczy występującej u mnie od
ok. 2 mies. opuchlizny prawej kostki. Opuchlizna jest nieznaczna co prawda,
ale mam dyskomfort i niepokoi mnie to. Prawdopodobnie jest to wynik siedzącej
pracy. Inne objawy: mrowienie w stopach i łydkach, ciężkość nóg, rzadko
skurcze mięśni, zatrzymanie wody nie tylko w drugiej fazie cyklu (dotyczy
raczej kończyn, czasem ciężko mi włożyć pierścionek, ale nie mam np. worków
pod oczami); nieraz dolegliwości ze strony wątroby i mdłości, skłonność do
żylaków, migrena związana ze zmianą faz cyklu miesiączkowego (najczęściej na
pocz. fazy lutealnej).
Nie mam stwierdzonych chorób nerek ani serca (może mnie to czekać w
przyszłości, gdyż mama ma chorobę wieńcową oraz RZS).
Czy Aesculus hippocastanum jest tu właściwym lekiem, czy mogę się leczyć sama
i jaką potencją?
Dziękuję :)
drętwienie kończyn
witam was kochane dziewczyny. Mam pytanie, mianowicie od 2 miesięcy
jestem na zelixie 15 czułam sie bardzo dobrze.Niestety od kilku dni
mam mocne dretwienie kończyn głównie rąk ale w nogach też czuje
lekkie mrowienie( dzisiaj np prawa ręka odmawia mi posłuszeństwa).
Dodam, że zażywam codzinnie magnez i piję multiwitaminę. Zastanawiam
sie co może być przyczyną? Szczerze mówiąc to troszke się
zaniepokoiłam. Czekam na wasze sugestie i rady. Pozdrawiam.
Dzis jest 4 dzien z M10. Do 3 godzin po zazyciu czuje skutki
uboczne:bardzo lekkie pobudzenie,szybsze bicie serca,suchosc w
ustach i mrowienie w konczynach. Potem juz mam sie normalnie Moge
spac,nie mam bolow glowy,wymiotow ani nic takiego. Nie chce mi sie
jesc slodyczy,mala porcja najem sie do syta ale nie powiem zeby
wogole nie chcialo mi sie jesc czy ze nie mogalbym patrzec na paczka
czy inne danie.Duzo pije mineralki.Zwaze sie w sobote.
A jak u Was? Czy ktoras odczuwa dzialanie tego leku jak narkotyk??

wigatoja napisała:

> Autorce wątku życzę, by jej córeczka jak najszybciej wróciła do
> zdrowia i nie miała już okazji spotkać na swojej drodze
> podobnych "pedagogów"

Bardzo dziękuję.
Nie odpisywalam ponieważ corce się pogorszyło i ponownie trafiła do
szpitala
Dzisiaj wyszla, ale wraca na oddział juz nie chirurgi a neurologi.
Nadal ma kłopoty z utrzymywaniem rownowagi, problemy z chodzeniem,
mrowienie w kończynach i inne.
Bardzo martwimy się o corkę i nowe pojawiające się problemy po
wypadku.
maciusiko napisała:

> W swoje EQ oczywiscie

Nie wątp. Ja w swoje też nie zwątpiłam.

A ja naprawdę wysiadam. Gąsienico droga- masz rację, muszę uważać na
siebie-stan przedzawałowy, etc....Tak się przejmuję całą sytuacją na
forum, że coraz gorzej się czuję. Wczoraj o mały włos nie zemdlałam.
Uczucie gorąca, mrowienie w głowie, w kończynach, ciśnienie 85/
40...Nie chcę wzbudzać litości, o nie. Uczę się nabierać dystansu do
siebie, choć to trudne.
Miłego dnia dla wszystkich. M.
Eee tam,ja przytyłam w ciąży 12kg z lekkim zwiekszeniem apetytu.Mam ogromne skłonności do tycia.<br />
Po ciąży natomiast przez około 3 miechy leżałam tylko z dzieckiem przy piersi(nawet spała do mnie przytulona,jeśli odłożyłam ją do łóżeczka po góra 15 min się budziła).Nawet jak szłam do wc słyszałam jej wrzask,do łóżeczka się nie dało(no nie dało-darła buzię),miałam mrowienie na wszystkich kończynach jak wstawałam chociażby się myć.<br />
Przy tym wszystkim nie jadłam żadnego wartościowego jedzenia tylko rurki włoskie z Biedronki(waniliowe)I BIAŁE CZEKOLADY.<br />
Przez te 3 miechy przytyłam 24kg.<br />
Koikor wyczytałam, że pisałaś kiedyś o synku, ze jemu w rezonansie
wyszła ta demielinizacja, powiedz mi jak doszliście że to jednak
UBO? Wykonywaliście dodatkowe badania? Czy tylko sam rezonas
wystarczył? Jak to potwierdzić? To głupie ale teraz modlę się by to
było to a nie jakieś stwardnienie rozsiane...jak przeczytałam o
stwardnieniu trochę moich dolegliwości mogłabym pod to podciągnąć (
mrowienia w kończynach, w zasadzie w całym ciele,czasem wrazenia
braku czucia, coraz słabszy wzrok,czasem dziwne wrażenie przy
przełykaniu), póki co mam nadzieję, że ta demielinizacja to nic
poważnego. Stawiam raczej na jakąs nerwicę z powodu częstych i
ochydnych migren.
Czy miałaś robiony rezonans kręgosłupa szyjnego lub chocby innej części kręgosłupa (szyjny powinien być w pierwszej kolejności)? - bo jeśli nie, to odradzam badanie płynu mózgowo-rdzeniowego. - Nie będę pisać dlaczego, bo nie chcę Cię straszyć...
U mnie też na początku podejrzewano SM, ale na szczęście nie doszło do pobrania tego płynu - chociaż i o tym myśleli...
Mrowienie kończyn, trudności z przełykaniem - to może być od zmian w kręgosłupie szyjnym (ew. piersiowym) - mądry neurolog da skierowanie na rezonans kręgosłupa szyjnego. Jeśli neurolog na poprzedniej wizycie wykluczyła, że to może być cos poważnego, to nie chciałabym uzywać brzydkich słów, więc powiem delikatnie - na NF to raczej się nie zna, a miałabym też powazne wątpliwości, czy zna się na zmianach w kanale kręgowym i mózgu, które mogą powodować takie objawy.
Podobne objawy może powodować też szereg innych przyczyn - nie jestem lekarzem i to wiem...
Ciekawe co powie neurolog teraz, gdy dowie się, że może to być NF - jeśli nadal będzie twierdzić, że mrowienie to nic powaznego - zmień lekarza...
AAA...zapomniałabym, co do drętwień, mrowień i nerulog, i chirurg, i
kardiolog zasugerowały, że to może być od kręgosłupa, warto by było
zrobić rezonas. Miałaś go kiedyś robionego??? Ja nigdy, zapisałam
się do ortopedy, mam nadzieję, że wyduszę od niego
skierownie .Mrowienia mogą też występować przy chorobach naczyń,
jeśli masz migreny to możliwe. Mnie dodatkowo bolą łydki i mam
czasem opuchnięte nogi. Dzisiaj robiłam badanie na krzepliwość,
ciekawa jestem jak wyjdą wyniki...kiedyś moje dedimery dochodziły do
600 !Będę robić usg kończyn dolnych, zobaczymy co tam wyjdzie.
Mrowienia mogą byc skutkiem braku jakiś mikroelementów.No i mogą
występować przy NF ... w SM również...orcz badan co jakiś czas nie
pozostaje nam nic innego jak czekać i się modlić by było dobrze
Ja niestety też mam ten problem . Zwłaszcza jak chwilkę posiedzę (robię to rzadko bo mam skróconą szyjkę macicy i raczej pozycja siedząca odpada). Do tego przyplątały się jakieś dziwne mrowienia w kończynach. Mam uczucie jakby tabuny mrówek latały mi pod skórą.Średnio przyjemne uczucie...
bo ja mam coś ze zdrowiem na serio :(
Poza tym, że jestem non stop spiąca (okres dostałam, wiec to nie to) to od
kilku dni mam ciągle lub z przerwami mrowienia w stopach, konkretnie w
podeszwach stóp, taki e jakby igiełki. Nie wiem, co to moze być, dlaczego
tak?,Bo jedyne, co mi do głowy przychodzi, to ze od dretwienia kończyn
zaczyna sie jedna bardzo zła choroba a ja nie moge być na nic chora ((((
Powinnam zrobić jakieś badania? Jakie gdzie i do kogo w ogóle iść?? Nawet nie
wiem jak to po grecku powiedziec, ze mam uczucie igiełek w stopach (
Znów dołek,promyk daleko.
Mała przerwa w trakcie terapii a ja znów spadam w dół, schudłam, znów jestem
nieszczęśliwa, nocami płaczę po kilka godzin, znajomi zaczęli się
odsuwać.Wcale im się nie dziwię, zrobiłam się drażliwa, podejrzliwa,
rozedrgana, nieprzyjemna.Niby nie schudłam dużo-znów łudziłam się, że mam
kontrolę,znów liczenie kalorii, kalorii ograniczanie, marsze, marszobiegi,
biegi.Dziś myślałam, ze umieram-potworny ból brzucha, poty, drgawki, uginające
się pode mną kolana, infekcja, skurcze mięśni, mrowienie w kończynach i
drętwienie.Dobrze, że mama przyjdzie zrobić przeziębionej córce
obiad-przynajmniej coś zjem i nie zwrócę-mama sama robi zakupy a nie przelewa
jej się, nie zmarnuję jej trudu.Dziś zjem.Nie chcę umierać.I może jutro też
sobie wybaczę, że jestem tylko człowiekiem.
lola.b napisała:

> Mała przerwa w trakcie terapii a ja znów spadam w dół, schudłam,
znów jestem
> nieszczęśliwa, nocami płaczę po kilka godzin, znajomi zaczęli się
> odsuwać.Wcale im się nie dziwię, zrobiłam się drażliwa,
podejrzliwa,
> rozedrgana, nieprzyjemna.Niby nie schudłam dużo-znów łudziłam się,
że mam
> kontrolę,znów liczenie kalorii, kalorii ograniczanie, marsze,
marszobiegi,
> biegi.Dziś myślałam, ze umieram-potworny ból brzucha, poty,
drgawki, uginające
> się pode mną kolana, infekcja, skurcze mięśni, mrowienie w
kończynach i
> drętwienie.Dobrze, że mama przyjdzie zrobić przeziębionej córce
> obiad-przynajmniej coś zjem i nie zwrócę-mama sama robi zakupy a
nie przelewa
> jej się, nie zmarnuję jej trudu.Dziś zjem.Nie chcę umierać.I może
jutro też
> sobie wybaczę, że jestem tylko człowiekiem.

Hej, Kochanie nie łam się!
Nie zaprzepaszczaj tego, na co tak ciężko pracujesz.
Nie tak chcesz żyć - przecież wiesz, Ty i ja też to wiem.
Jesteś tylko człowiekiem, ale i aż. Jesteś tu potrzebna - wśród
żywych, wśród tych czujących, zakochanych, smutnych i wesołych,
udzielających rad i pytających. Jesteś potrzebna na świecie.
Ale tylko Ty możesz sobie pomóc. Doskonale to wiesz.
Więc, jeśli widzisz - że jest gorzej, walcz.
Nigdy nie przestawaj walczyć. O SIEBIE.

3mam kciuki, i chcę wierzyć że będzie lepiej.
Tak, mniej więcej o takie objawy chodzi, włącznie z tym uczuciem
ciężkości np. w kończynach, o której zapomniałam napisać... Mnie
ratuje w krytycznych sytuacjach hydroxyzyna + betaloc, one działają
dość szybko, ale przez określony czas, więc objawy powracają też
stosunkowo szybko. Ewidetnie pomaga odstawienie abx... Musiałabym
tylko przetestować odstawienie konkretnie którego abx, ale nawet jak
odstawiałam wszystko oprócz Tavanicu, to się specjalnie nie
uspokajało, więc bardziej poszłabym w tym kierunku.
Toksyny to może być też dobry trop, bo przez ostatnie kilka dni
mrowieniom towarzyszyło swędzenie skóry, zaczęło się od tej wysypki
w okolicach kostki, o której pisałam w jednym z poprzednich postów.
Dla mnie te drżenia, rozdygotania i brak tchu to najgorsze objawy,
za każdym razem przerażające. Ból jestem w stanie znieść, ale przy
tych atakach zawsze przeczuwam najgorsze
No to się zaczęło...
Wczoraj(po 2-tygodniowej przerwie od abx) wzięłam 1 tabl tynidazolu.
W nocy masakra Cała noc nie przespana... Dopiero zasnęłam po połknięciu ketonalu.
Straszne bóle nóg, promieniujące od bioder. To samo nadgarstki. Nie do
wytrzymania. Dodatkowo dreszcze i mrowienie/pulsowanie w kończynach. Czułam
jakby zarówno ręce jak i nogi nie należy do mnie.
Czyżby herx? tak nagle... już w godzinę od połknięcia abx?
To nie chce myśleć co będzie, jak dołączę cały zestaw...
i jak się czujesz?
jaka reakcja?
ja odstawiłam abax w sobote. te wymioty, nudności, słabość, senność,
odrealnienie totalne przypisałam grzybowi, bo czemu by innemu. po zwiększeniu
probiotyków i flukonazolu, oregano itp myślałam , że zwariuję. wróciły wszystkie
znane mi wcześniej, sprzed leczenia objawy, dziwaczne bóle mięśni, stawów,
wędrowały, głównie kolana i dłonie, mrowienie kończyn (5 razy w ciągu dnia obie
nogi), kołatanie serca, potliwosc. do tego doszły bóle brzucha, przelewanie sie,
igły pieczenie na czubku głowy, potem to się rozlało na całą...uczucie hmmm
zatkane uszy, bolą tak głęboko w środku, swędzą, no i te zatoki...tak jakby się
to pieczenie nasiliło (ja to przypisywałam chlamydii pn) byłam słaba i bardzo
obolała przez 2 doby. zdziwiło mnie, ze nagle dostałam wilczego apetytu! cały
czas byłam głodna. jestem zawieszona w próżni. bo nie wiem co dalej. dziś
zrobiłam badania moczu i wymaz z jęzora w kierunku grzybów. zobaczymy co wyniki
pokażą. nie chce "zmaścić" tego co osiągnęłam lecząc bb- 17 grudnia stuknie rok
od zaczęcia kuracji. ale ten grzyb w moczu mnie zaniepokoił. czekam też na
decyzję co ze mną zrobić dr Beaty. dziwne to wszystko....i bądź tu człeku mądry.
w skutkach ubocznych brania tynizadolu pisze,że powoduje neuropatie
obwodową której objawami są:drętwienie kończyn, parastezje(„kłucie i
mrowienie” , osłabieniem kończyn lub utratą masy mięśniowej i
zanikiem głębokich odruchów ścięgnistych,dużo osób w boleriozie ma
takie objawy,więc czy podawanie tynizadolu nie powoduje dolania
oliwy do ognia,proszę mnie przestraszonego laika jakoś uspokoić.
moja choroba
Kleszcza pamiętam ,ale rumienia nie .To było ponad 15 lat temu. Pojawiały się
okresowo bóle głowy., stawów mięśni, żołądka zmęczenie. 2007r. jesienią bóle
żołądka były coraz mocniejsze. Zrobiłam gastroskopię . Bakteria, leczenie 2
antybiotyki przez ponad 2 tyg. Czułam się okropnie, ledwie trzymałam się na
nogach. Potem było troszkę lepiej do lutego. Okropny nieustający ból głowy jak
obręcz ściskająca, bóle kujące oczu. Zmęczenie , bóle mięśni stawów kołatanie
serca ,kaszel zadyszka,drętwienie kończyn ,mrowienie ,czasami w nocy,
bezsenność ,fale gorąca i zimna. Szpital ,neurologia rezonans mag.
wieloogniskowe zmiany CUN( naczyniopochodne?, demielinizacyjne?) Leki
przeciwbólowe, przeciwdepresyjne.Bez poprawy. Bolerioza surowica IgG 37,o AU
dodatni, IgM 4,0 AU ujemny. test Elisa w-wa ujemny. Czekam na WB z Krakowa.
Znam FAQ i nie wiem co dalej?
Wlasnie identyczne jak Twoje gwaltowne bole glowy, krotkotrwale mialam w moim
zyciu poraz 1szy w lutym br. Przeszywajacy/ostry bol mialam jakby za prawym
uchem i promieniowal do czubka glowy. Gdyby trwal dluzej nie wiem czy
wytrzymalabym ten bol. Zadzwonilam do pogotowia do lekarza zeby z nim o tym
porozmawiac.PO 30 min. rozmowy stwierdzil,ze nie wymagam natychmiastowej pomocy
ale radzil abym sie udala do lekarza pierwszego kontaktu. Poszlam. Dostalam
skierowanie do neurologa. Neurolog skwitowal to nerwobolami i na tym zakonczyl
wizyte. Poszlam do laryngologa. On poradzil codzinnie wcinac Gingko.Wcinam do
dzis. Ale podobne ataki powtorzyly sie jeszcze dwukrotnie. Zauwazylam,ze chyba
przy skrecaniu glowa.POdejrzewam,ze to od kregow szyjnych. Mam zwyrodnienie w
calym kregoslupie, a w kregach szyjnych osteofity(mosty). Mysle,ze to chyba nie
candida. Chociaz nie dam sobie za to glowy sciac. Dr. Artur dal Tobie odp. ze to
nie Candida. Mam tez jak Ty zmieniajaca sie mape na jezyku tzn. wykwity, ktore
zmieniaja swoje ksztalty.To wyglada tak jakby przylozono do jezyka kilka
roznoksztaltnych pieczeci. Jednego dnia jest ich mniej a drugiego wiecej Do tego
zóltawo oblozony jezyk. A ponadto swiad/pieczenie odbytu.., brak koncentracji,
zmeczenie, mrowienie konczyn gornych i dolnych, dziwne wibracje. To juz chyba
objawy candidy. Przynajmniej ja tak sadze. Jednak musze zrobic sobie badania kalu.
ja po wzieciu 2 antybiotykow : ampiciliny oraz metronidazolu doustnie na
wybicie paciorkowca mialam straszne mrowieniaq kojnczyn , czasem jak wstalam to
mialam czarno przed oczami, nie wiedzialam czy osleplam, bo mnie strasznie
cmily ciemne plamy przed oczami....Do tego dretwienia konczyn najpierw
mrowienie a potem dretwienie straszne, tak, ze czasem wloczylam jedna noga za
soba dlugo...a noga byla przez okolo 10 minut bez wladzy i czucia.

I to byla candida, naprawde.
Wtedy po tej antybiotykoterapii oprocz ww objawow mialam wszytskie symptomy
candidy z listy.
ja muysle, ze dretwienie i mrowienie konczyn ma scisluy zwiazek z candida.
Cierpniecie konczyn znowu wrocilo?
Przed leczeniem candidy miewalam od czasu do czasu lekkie cierpniecie dloni
badz tez stop.Pod czas diety (nie robilam w 100%) rygorystycznej cierpniecie
minelo.Teraz kiedy moja dieta jest luzniejsza,nie biore tez od miesiaca
zadnych lekow i probiotykow(celowo przed ponownym badaniem),pije jednak
MO,cierpniecie wrocilo.Troche w innej postaci niz przed leczeniem tzn.czuje
b.niewielkie mrowienie w pietach,ktore nie ustaje i od czasu do czasu w
palcach u dloni.
Czy myslicie,ze to zalezne jest od diety?
A jaki poziom wapnia miasz na karcie wypisowej ze szpitala???
Może zrób tak jak ja: sama zrobiłam badanie - płatne (nie miałam
siły stac 3 h do rodzinnego po skierowanie) i z tymi wynikami
poszłam do endokrynologa bez kolejki i terminu (wejdź miedzy
pacjentami i spytaj endo czy Cie przyjmie, poczym idź po kartoteke).
Przyjmie Cię na 100%, bo jestes świeżo po operacji.
Ja zadzwoniłam dzien wcześniej na rejestracje (aby rejestratorka
wyjęła moją kartotekę),powiedziałam jej, ze to sprawa pilna i
spytałam o której godz. moge przyjść aby nie robić zbyt dużego
zamieszania. Wszystko poszło bez problemów, bo mój endokrynolog
NIGDY nie odmówi przyjęcia nagłego przypadku.

Moje wczorajsze wyniki:
Potas 4,61 mmol/l norma 3,50-5,00
Wapń 2,33 mmol/l norma 2,20-2,55
Magnez 0,89 mmol/l norma 0,77-1,03

Zatem sama widzisz, ze mam super wyniki :) :)
Mój endo powiedział dokładnie: " Potas i magnez odstawić od razu.
Magnez moge sobie brać czasami, ale tylko doraźnie - nie leczniczo
ale on nie widzi potrzeby abym w ogóle brała Mg.
Wapń odstawić stopniowo czyli 3 dni napierw 2x dziennie, nastepne 3
dni 1x dziennie. Za 2 tyg sprawdzić wyniki TSH i samego wapnia oraz
obserwować siebie czy nie powracają mrowienia w kończynach. U niego
mam sie pojawić za 3 tyg z tymi wynikami i jak już bede miała wyniki
histopatopatlogiczne i bede po kontroli chirurgicznej w szpitalu"
Tak też uczynię.
Czesc.Dzieki za informacje .To ja chyba nie miałam takiego guza bo w badaniu
histo wyszło mi ze nie rak tylko własnie wynik biopsji był podejrzany bo coś
tam było że komórki oksy.Rozumie wiec dlaczego skierowano mnie na
operacje.Musze przyznac że dzieki temu forum dowiedziałam sie wiele ciekawych
rzeczy. Czytam je uwaznie bo zdaje sobie sprawe ze jestem skazana na dbanie o
swoje zdrowie i obserwacje własnego organizmu.Piszesz ze masz spore
doświadczenie.Ja od czasu do czasu mam mrowienie w kończynach a najgorsze są
bóle za mostkiem i z tyłu pleców na wysokości kręgosłupa odcinek piersiowy i
całej klatki, to tak jakby kamien ktoś mi położył i takie stany lękowe trudno
mi to opisać .Byłabym bardzo wdzięczna za pomoc w tym temacie.Pozdrawiam i
czekam na odpowież.
papryczko - to sa uroki ciazy. ) tzn jesli cie to niepokoi to skonsultuj sie z
lekarzem. ja mialam takie mrowienie, dretwienie i tym podobne dolegliwosci
zarowno w pierwszej ciazy jak i teraz!

takie cos moze byc faktycznie rezultatem usciskajacej macicy - i nie jest to
raczej nic groznego. macica moze uciskac nie tylko nerwy ale naczynia krwionosne
w ten spsob ze w niektorych pozycjach przeplyw krwi jest troszke utrudniony

moze byc tak ze sa to zmiany spowodowane innym niz przed ciaza krazeniem krwi -
teraz mamy krwi zdecydowanie wiecej, niemniej jednak krazy ona w ten spsob, ze
najpierw organizm zadba o dziecko (tak wiec nacisk kaldzony jest na dobre
ukrwienie - czyli odzywienie macicy, lozyska itd), oczywiscie organzim czlowieka
jest tak zdbudowany ze wazne jest tez odpowiednie odzywienie naszych mozgow
najpozniej wiec krew dociera do konczyn i jest to normalne.

u mnie najczesciej takie dolegliwosci wystepuja w nocy - czyli po dlugotrwalym
lezeniu - podbno wlasnie w tej pozycji krew z macicy najgorzej splywa do nog.
mnie dretwieja tez rece.

aha - polozna polecila mi w takiej sytuacji wstac i napic sie czystej wody! i
dziala! podobno w cizy potrzebujemy duzo duzo plynow i bywa ze niedonbory wody
wlasnie tak sie obiawaiaja krew lepiej krazy gdy jestesmu napici woda
oczywiscie (zabrzmialo dwuznacznie)
zrob sobie morfologie, byc moze masz anemie, glupi preparat zelaza
moze Ci pomoc nabrac sil. Byc moze rowniez niedobor magnezu
(mrowienie konczyn)? Jakies witaminki sobie zafunduj, a od czasu do
czasu (raz w tygodniu, gdy Twoj maz jest w domu) rob sobie wychodne
bez dzieci. Do psiapsiolki, na zakupy, do fryzjera czy kosmetyczki,
na aerobik, fitness, spacer, kino..cos tylko dla siebie. Dla higieny
psychofizycznej i regeneracji sil.
Witam nas wszystkie:-)
Moze napisze troche obszerniej o mom stanie zdrowia o ile to kogos
obchodzi.
Chcialam powiedziec,ze najwiekszym moim bledem bylo chodzenie od
lekarza do lekarza,gdyz do bolu dolaczylo jeszcze uczucie ,ze byc
moze jestem bardzo chora i nie chca mi powiedziec.
Zaowocowalo to tym,ze musialam leczyc zespol leku napadowego,migrene,
padaczke ,ktora wyzwalala napady migrenowe i odwrotnie...
Od wszystkich slyszalam ze jestem zdrowa,tylko musze poradzic sobie
z psychika,nawet jak tracilam wzrok,nie moglam mowic,dretwialy i mrowily mi
konczyny oraz twarz,plywala podloga i mnostwo innych dziwnych odczuc.Lekarze
sluchajac o moich objawach dziwnie na mnie patrzyli...tez slyszalam,ze musze z
tym zyc.
Miewam bole glowy,teraz co kilka miesiecy,ale trwaja tydzien,wiec tak
do konca sie ich nie pozbylam,napisze jeszcze,pa
cierpię na migrenę z aurą już 7 roczek.stosowałam różne leki,z
doświadczenia wiem ze różnie działają.jedyne co mogę Ci poradzić to
metoda prób-błędów-ja zażyłam już wszystkie tryptany dostępne na
naszym rynku i bywało różnie-np.skoki ciśnienia,wymioty,drętwienie
twarzy,kończyn,zaburzenia mowy i niedowidzenie.oczywiście część winy
leży po stronie samej migreny,ale po zażyciu kożdorazowo tryptanu
miałam ucisk w gardle,skok cisnienia,ucisk w klatce
piersiowej,mrowienie.zauważylam też że dziala inaczej na mnie
sumigra,inaczej imigran a inaczej sumamigren-z rozmowy z farmaceutą
dowiaedziałam się że sklad pdodtawowy leku jest ten sam,jednak
różnią się dodatkowymi składnikami-np.inne są dodawane barwniki,w
związku z tym każdy lek jest inaczej wchłaniany przez oranizm.zanim
wybrałam w miarę skuteczną metode przerywania migreny chodziłam
dosłownie ,po ścianie"żadne leki nie działaly.nadal łykam tryptany
ale z domieszką leku p bólowego-nurofen migrenol forte i w miarę
moge działać,pozdrawiam.
witam,mialam przyjemnosc lub tez nie zazyc wczoraj cinie.Lek w ogole na mnie
chyba nie podzialal,bowiem bol glowy przeszedl mi dopiero po 4 h,pomijajac
fakt,ze wzielam 2 tabletki 50mg w odstepie 2 h.Ale co sie ze mna po nich dzialo
to jest nie do opisania.Mialam chyba wszyskie mozliwe dzialania uboczne opisane
w ulotce...od mrowienia,podwojnego widzenia,ucisku w klatce
piersiowej,przespieszonego bicia serca do zdretwienia wszystkich konczyn i bolu
miesni i kosci ktory utrzymywal sie jeszcze przez pare godzin po minieciu
bolu.Bylam strasznie senna,a brak powietrza nie pozwalal mi na zasniecie.Dzis
rano wstalam z bolem,pomimo tego ze wczoraj usnelam kolo 2 a o 18 wzielam
ostatnia tabletke.Takze mi chyba Cinie nie pomaga :/
Jestem migrenowcem od 8 lat. Przyznam się szczerze, że brałam prawie
wszystkie leki wymienione wcześniej przez Was, tj imigram,
sumomigren, sumigra. Cinie jest lekiem, który pomaga mi w przeciągu
max 20 minut. Faktycznie jeśli chodzi o objawy uboczne to ja
odczuwam mrowienie i odrętwienie w kończynach i czasami ból kości.
Podobne objawy miałam kiedy stosowałam Sumomigren. Niewątpliwie
Cinie jest dla mnie skutecznym lekiem i co ważniejsze ma przystępną
cenę. Ja niestety mam bóle kilka razy w miesiącu (związane one są np
z pogodą, stresem, menstruacją) więc idąc do lekarza proszę o 1
opakowanie po 6 tab, 100mg. Koszt takiego opakowania w Warszawie to
ok 76 zł.

Mam do was pytanie czy może wiecie gdzie w warszawie znajduje się
jakaś fajna klinika leczenia bólu lub Ośrodek leczenia Migreny???
Piszecie o Łodzi, ale może coś równie godnego uwagi jest w
Warszawie...
Wzielam dzis pierwszy raz (50g). Ciezkie przezycie - po 10 min
zrobilo mi sie slabo, mrowienie twarzy, bol nosa, slabosc w
konczynach (szczegolnie lewa reka) - musialam sie polozyc. Ale po
godzinie wstalam bez bolu. Zobaczymy co dalej. Imigran pomagal mi na
kilka godzin bez efektow ubocznych, ale przy moich 7-dniowych bolach
kuracja zbyt droga. Sumigra nie dzialala w ogole, za to rozwalala
zoladek.
U mnie dokładnie jest tak, jak opisuje Venus, jeśli chodzi o czas i
długość występowania "efektów specjalnych". Odczuwam mrowienie w
kończynach i często wzmożone pragnienie. Jeśli mam taką możliwość,
to po prostu kładę się na 10 - 15 minut. Nic "straszącego" się nie
dzieje, a ból mija.
pozdrawiam
odpowiadam cwaniarce1 i innym :)
Moje migreny są bez aury. Ponieważ na początek dostałam tylko 2
tabletki, to prawdę pisząc maksymalnie odwlekałam moment połknięcia.
Żal mi było po prostu (wiem, głupie myślenie). Miałam nadzieję, że
to nie migrena (łudziłam się bezpodstawnie!) i że może zwykły
ibuprom max pomoże... Zatem tryptana łyknęłam jak już ból rozkręcił
się na dobre. I pomogło.
W ulotce wyczytałam, że powinno się łykać na początku atak, ale
tabletka wzięta w każdym czasie powinna pomóc.
Wczoraj niestety znów mnie dopadło i tak oto w krótkim czasie
wypstrykałam się z dwóch cudownych tabletek. Muszę się szybko
zarejestrować do neurologa!
Jeśli chodzi o skutki uboczne, to nie zaobserwowałam niczego
specjalnego. Fakt, zrobiłam się senna (po obu tabletkach tak
miałam). Po drugiej (wziętej przy ataku następnego dnia) poczułam
mrowienie w kończynach i zrobiło mi się bardzo zimno. Ponadto
musiałam zwymiotować. Opóźniałam to maksymalnie, bo bałam się, że i
Cinie przepadnie w otchłani kibelka. Właśnie, może ktoś wie jak
długo wchłaniają się tabletki??
Prawdę powiedziawszy też się trochę przestraszyłam ewentualnych
działań ubocznych opisanych w ulotce, zwłaszcza, że wiele z nich
występuje często. Ale odważyłam się spróbować i naprawdę nie żałuję.
Myślę, że warto spróbwać. Warto wydać te 30 zł na dwie tabletki i
sprawdzić, jak się na nie reaguje. A nuż okażą się "lekiem na całe
zło"? Pozdrawiam serdecznie!
Uszkodzenie nerwów obwodowych (polineuropatia)w czasie leczenia chemioterapią.
Charakterystycznymi objawami są zaburzenia czucia na obwodowych częściach
kończyn (obejmujące dłonie i stopy), parestezje (mrowienie), uczucie
zmarzniętych rąk i stóp, osłabienie siły mięśniowej. Po związkach platyny może
dojść do pogorszenia słuchu. Nie ma skutecznych metod zapobiegania i leczenia
polineuropatii po cytostatykach. Toksyczności powodowanej przez cisplatynę
można w pewnej mierze zapobiegać, stosując amifostynę - jednak jest to leczenie
bardzo drogie. Pewne znaczenie może mieć też podawanie witamin z grupy B (z
wyjątkiem B12). Na szczęście większość zaburzeń wynikających z uszkodzenia
nerwów obwodowych jest odwracalna i ustępuje samoistnie po zakończeniu leczenia.
Napewno ważny jest stopień nasilenia tych objawów i może warto jeszcze z innym
lekarzem to przedyskutować, aby spróbować poprawić sytuację. Czy tylko neurolog
wypowiadał się w tej kwestii, a chemioterapeuta-onkolog nie?
pozdrawiam Robert
dokładnie! ja "stara baba" rok temu przezyłam wypadek w czasie
którego mocno uderzyłam głową w szybe samochodu..Przez kilka godzin
nie odczuwałam żadnych dolegliwości, nawet bólu "guza"..adrenalina
zrobiła swoje..na drugi dzień pojawiły sie zaburzenia widzenia,
odczucie "pływania" szczególnie gdy sie połozyłam i zamknęłam oczy,
ból głowy i karku..(dziecko Ci tego nie
opowie)..niespodziewane "chlustajace" wymioty pojawiły sie po kilku
dniach..i trwały wraz z krótkotrwałymi zaburzeniami równowago,
bólami głowy i karku przez ponad pół roku od wypadku..co neurolog
okreslił jako normalny objaw..kazał jednak unikac gwałtownych ruchów
głową, wchodzenia na "wysokości" i zwrócic uwage na
ewentualne "mrowienia" w konczynach, bo to moze byc powikłanie w
postaci krwiaka w mózgu lub uszkodzenie żył szyjnych dostarczajacych
tlen do mózgu..jeżeli wymioty się powtarzają skonsultuj sie z
neurologiem lub nawet zrób RM..po zwykłym upadku, bez żadnego urazu
dziecko nie wymiotuje..
Gdzieś tam wyżej kulka zapytała,kim jest chiropraktyk.Też mnie to
zainteresowało,bo artykuł,o którym min. mowa,opracował owy
chiropraktyk właśnie.
"Chiropraktyka jest nauką, sztuką i filozofią, która zajmuje się
związkiem pomiędzy strukturami aparatu ruchu, głównie: miednicy,
kręgosłupa i czaszki, a czynnością układu hormonalnego i nerwowego
człowieka, dlatego że związek ten może mieć znaczący wpływ na stan
zdrowia. Bóle kręgosłupa i głowy, parestezje nazywane przez
pacjentów drętwieniem oraz mrowieniem w kończynach górnych i dolnych
oraz inne problemy zdrowotne mogą być spowodowane przez zmiany
strukturalne w kręgosłupie. Człowiek na pewno może żyć bez opieki
chiropraktycznej, gdyż jest to stosunkowo nowa usługa dla potrzeb
ludzkości. Zawód chiropraktyka powstał w Stanach Zjednoczonych w
1895 roku."
Chiropraktyka ma wiele wspólnego z medycyną naturalną i kręgarstem.

Przeczytałam cały artykuł,potem wyszukałam w necie opisów ze
zdjęciami chorób,przed którymi szczepionki mają nas chronić.Dla
porównania.I muszę powiedzieć,że bardziej przeraziły mnie zdjęcia
niemowlaka chorego na tężec,czy obsypanego straszliwą wysypką
chorego na odrę,niż wynurzenia lekarza chiropraktyka demonizującego
szczepionki.
neurolog
Jakies 2 lata temu przydarzylo mi sie chwilowe odretwienie lewj polowy ciala,
potem przez kilka dni czulam mrowienie w konczynach i bolala mnie
glowa.Lekarz przepisal mi jakies tabletki poprawiajace ukrwienie mozgu i
skierowal na zdjecie czaszki.Skierowanie do neurologa mialam dostac gdyby
sytuacja sie powtorzyla.Niedawno znowu mialam odretwienie calej lewej
strony,bylam nawet na pogotowiu.Od tego czasu czesto boli mnie glowa i zwykle
jest mi przy tym niedobrze.Mam juz skierowanie do neurologa.Czy to moze byc
cos powaznego?
to coś z krążeniem?
Mam prośbę i kłopot:
Od jakiegoś czasu odczuwam dziwne mrowienie w górnych kończynach i
czasem w nodze. To coś jakby takie drętwienie i niewielki ból. Poza
tym czasem w nocy ręka potrafi mi zdrętwieć całkowicie( przez
kilkanascie sekund jest całkowicie martwa i bezwładna, dotykam jakby
obcego ciała). Poza tym zrobiły mi się podsiniałe oczy, czasem mam
tez wrazenie ze serce bije mi zbyt intensywnie. Z moimi obawami
udałem sie do lekarza, jednak problem został zbagatelizowany (
zmierzono mi tylko tętno które było zbyt szybkie jednak podobno
potem wróciło do normy, podsiniałe oczy uznano za moją wątpliwą
urodę). Ja mam jednak wrażenie ze cos jest jednak ze mna nie tak, to
lekkie drętwienie sie nasila. Mam pytanie, czy to problemy z
krążeniem, może z sercem? No i co własciwie mam robic? Lekarze
raczej od tak nie skieruja mnie na ekg i czy jakies inne badania
krążenia. Niewiele wiem w temacie, bede wdzieczny za kazdą pomoc,
pozdrawiam. Mam 33 lata, palę
"stopa cukrzycowa" ale nie w cukrzycy
Co to za objaw - cukier rano i po obciążeniu OK , a nawet w dolnej granicy
normy i stopa jak w cukrzycy z miejscami twardziny, niedoczulicy na
powierzchni, bólu pod skórą, z twardymi strupami ,nie do zdarcia" np. po
zadrapaniu, czy ukąszeniu komara?
Do tego bóle kości,stawów, przy zginaniu, nacisku na kość , np. podczas
krojenia nożem chleba , do tych bólów dochodzą takie dziwne dreszcze w
mięśniach i kłuciz w mięśniach, kościach?
Do tego sztywność, "dreszcze", skurcze w łydkach, drętwienia, mrowienia,
chwilowe "paraliże" kończyn i piekąca, przewrażliwiona na dotyk skóra?
Pogarsza się w spoczynku.
Piszę , bo mnie to strasznie męczy, oprócz szumu w uszach,migrenowych bólów
głowy , wieczornego przelewania w jelitach,mam kiepskie EEG i zmiany w nerwie
strzałkowym (EMG). Może ktoś wie?
Sorry : miało być "kłucia w mięsniach (...)
No i do tego dochodzi opadanie stopy przy schodzeniu ze schodów?
Pomóżcie

womana napisała:

> Co to za objaw - cukier rano i po obciążeniu OK , a nawet w dolnej granicy
> normy i stopa jak w cukrzycy z miejscami twardziny, niedoczulicy na
> powierzchni, bólu pod skórą, z twardymi strupami ,nie do zdarcia" np. po
> zadrapaniu, czy ukąszeniu komara?
> Do tego bóle kości,stawów, przy zginaniu, nacisku na kość , np. podczas
> krojenia nożem chleba , do tych bólów dochodzą takie dziwne dreszcze w
> mięśniach i kłuciz w mięśniach, kościach?
> Do tego sztywność, "dreszcze", skurcze w łydkach, drętwienia, mrowienia,
> chwilowe "paraliże" kończyn i piekąca, przewrażliwiona na dotyk skóra?
> Pogarsza się w spoczynku.
> Piszę , bo mnie to strasznie męczy, oprócz szumu w uszach,migrenowych bólów
> głowy , wieczornego przelewania w jelitach,mam kiepskie EEG i zmiany w nerwie
> strzałkowym (EMG). Może ktoś wie?
WAŻNE
Mój kolega to klasyczny przypadek borliozy. Bezsennosć, problemy z
pęcherzem, bóle głowy, otyłość, drętwienia, mrowienia kończyn,
alergia, piski w uszach i generalnie z listy objawów od góry do dołu
wszystkie na "tak". Kleszcza nie kojarzy. Testy w poznaniu po citro
UJEMNE -bb i wszystkie koinfekcje. Babcia - pamieta rumień po
kleszczu, już ledwo chodzi tak ją bolą stawy+wiele objawów typowych.
Pcr w Poznaniu po citro po któym mało nie oszalała z bólu -
UJEMNY!!!! ZAczynam wątpić w ten poznań.... Te osoby nie chcą sie
leczeczyc bo mówią że nie mają boreliozy a wg. mnie są śmiertelnie
chore- Poznań twierdzi że wykrywalność ma ponad 90%. Co tu robić?
rrrenifer napisała:

> Witaj
> Nie piszesz jakie masz objawy,
Njbardziej doskwierające objawy to:

- bóle stawów głównie kolanowych
- bóle głowy trwające niekiedy dzień w dzień od rana do wieczora
- "kluska" w gardle
- tiki
- sztywny kark
- mrowienia kończyn
- lekki niedowład w jednym palcu u lewej reki
- ogólne potworne zmeczenie
- ból jąder
- kołatanie serca
- czarna plamka w lewym oku.
Wiem ,że tinidazolu nie można stosować jednocześnie z innymi lekami , więc mam
nadzieje ,że brałaś pod kontrolą lekarza.
Zgłupieć od tego wszystkiego można .Kłucie i mrowienie w kończynach - bolerioza.
Kłucie i mrowienie w kończynach -możliwa reakcja na tini.Bądż tu mądry...
Niedowłady raczej mi się nie zdarzały, ale ...

Mrowienie w kończynach tzn: nogi całe, stopy, ręce całe, od łokcia w dół,
czasem same dłonie, a czasem pojedyńcze palce.
Mam od jakiegoś półtora tygodnia zdrętwiałą szyję i zaczęły mi się pojawiać znów
problemy z przełykaniem, w ogóle wszystko ostatnio na wstecznym. Dziwnie się to
zbiega z włączaniem Tinidazolu do leczenia, mam go za parę dni odstawić, także
się zobaczy.

Tiki pojedynczych mięśni. Kiedyś strasznie mi się trzęsły ręce, nie jadłem przy
ludziach, ale ostatnio mam z tym spokój.
Zdrętwiały język - ale to przed leczeniem właściwie.
Heh śmiesznie to zabrzmi, ale drętwieją mi zęby ...

pozdrawiam
Przede wszystkim podbijam.I pare slow jak w tytule.Obecnie najgorszy
objaw to pieczenie oczu i czerwone oczodoly.Na stopie pojawila mi
sie czerwono-rozowa prega.Uczucie zimna w konczynach jest
porazajace.Skora wysuszona maksymalnie.Pielegniarka ktora robila mi
zastrzyki powiedziala,ze mam skore jak hipopotam(rany zapomnialam
przez jakie ha).Skora jest rzeczywiscie wysuszona i twarda.Mysle,ze
cos sie dzieje z tkanka podskorna.Mrowienie w nogach dalej.Jedyne co
minelo to uczucie smutku.Po prostu nie mam depresji i gdyby wszystko
ukladalo sie w moim zyciu ok.to nawet potrafilabym byc radosna.Ale
wiecie jak to w zyciu.Jak nie z jednej strony to z drugiej.
pytanie wawan , artur,
tym razem wenflon w lokciu. Wawan , czy mozesz mi powiedziec, czy podczas
leczenia cefalosorynami 3 generacji dozylnie jak mialas herxy, to byly to
jakies herxy o duzym nasileniu objawow neurologicznych? Ja juz zaczynam 4
tydzien kuracji, bole stawowe jakby zmniejszyly sie od 2-3 dni, stan
podgoraczkowy mniejszy , tylko 37°C, natomiast nie daje rady z objawami
neurologicznymi, ktore dramatycznie sie nasilily:
-maxymalna sztywnosc karku 24 godzny na dobe,
-obrzydliwe bole i pieczenia glowy- potylica i czolo,
-mrowienia i zaniki czucia w dloniach, nogach,
-mrowienia nie do wytrzymania i zaniki czucia na twarzy i polowie glowy,
drzenia dloni i nog
-ganiajace gdzie i jak tylko chca, skurcze i tiki miesni we wszystkich
konczynach
- mega brainfog i problemy z pamiecia, z koncentracja
-zaburzenie widzenia,falowania obrazu,czarne punkty
-zaburzenia rownowagi
i miliony igielek klujacych wszedzie.
Czy to jest HERX?????Czy cos innego? A moze to leczenie jest psu na bude???
(cefotaxim dozylnie 6 gram na dobe) Jestem troche przerazona, bo przerazeni i
zdezorientowani byli dzis lekarze jak mnie widzieli i zapytali jak sie
czuje.Jesli juz lekarze panikuja i nie wiedza co jest, to ja sama tym bardziej
wysiadam... Neurolog dojedzie do mnie do szpitala dopiero w przyszlym
tygodniu. Czy ktos z was mial podobne zaostrzenia ze strony UON
(neurologiczne) bedac na kuracji antybiotykowej?? jak to wygladalo..?
Arturze,Wawan co to moze byc?
Ja cital dostałam własnie na nerwicę, a jej objawy były takie, jaie opisujesz +
mrowienia kończyn i skóry głowy. Birę Cital od lutego jest lepiej, ale wiem, że
czeka mnie brani jeszcze przez ok. 0,5 roku. Dostaje tez mianserin. Mnie
psychiatra zapewniała, że te leki nie uzalezniają.
kręgozmyk a ciąża
cztery lata temu lekarz wykrył u mnie kręgozmyk 2,5cm. Wtedy często zdarzały
mi się mrowienia kończyn i ogólne bóle w okolicy krzyża. Teraz jest ok choć
nie stosuję żadnej gimnastyki korekcyjnej ani nic takiego. Nie mam mrowień a
krzyż boli mnie głównie na zmianę pogody (gwałtowne spadki lub wzrost
ciśnienia). Czy ww.kręgozmyk będzie mi przeszkadzał w zajściu w ciążę - czy
dam radę normalnie tą ciążę donosić? Wolałabym uniknąć operacji. Czy jest
taka możliwość? Czy może zdarzyć się, że większą część ciąży przez kręgozmyk
będę musiała leżeć? A jak z porodem - czy możliwy jest w takim przypadku
poród naturalny?
tak, lycopodium jest na wszelkiego rodzaju problemy gastryczne: gazy po kazdym
posilku, pelnosc i wzdecia, przelewanie w jelitach, ciagle wrazenie
fermentowania w jelitach, zgaga, niestrawnosc...Pacjent kocha cieple napoje,
slodycze.
Moze dojsc do tego "laskoczacy" kaszel, gesty, dajacy odglos z dna pluc, jak by
kaszel wychodzil ze studni, duzo sluzu z pluc wylazi, moze sie wdac zapalenie
ucha, szumy uszne czy dzwonienie w uszach, sztywnosc i mrowienie konczyn,
opadanie dolnej szczeki,mocno poca sie stopy (jak u silicei) suchosc sluzowek
jamy ustnej i male pragnienie (jak u pulsatilli), zly zapach z buzi (jak w
obrazie wielu innych lekow, np sulphur) , zachwiania rownowagi, zle wymawianie
i pisanie slow, sylab, jakby jezyk byl ospaly spowolniony i nie umial wymowic
prawidlowo slow, Multum objawow, ale zwykle rownolegle pacjent ma silne objawy
gastryczne, gazy, pelnosc etc..

Na depresje tez jest, ale leczy sie nim depresje u ludzi majacych w swoim typie
wlasnie towarzyszace objawy lycopodium.

Zla praca ukl trawiennego u ludzi typu lycopodium czesto moze byc pomylkowo
zdiagnozowana jako przerost drozdzy w jelitach, choc moze to byc towarzyszacy
problem.
jeśli nie wiesz w czym znajduje się magnez i B1 i nie czytałaś wszystkich moich
postów (=nie wiesz co jem) to się nie odzywaj. A banany? a pomidory? A warzywa i
owoce? A mleko?

Objawami niedoboru magnezu mogą być: nagłe zawroty głowy, bolesne skurcze łydek,
uczucie odrętwienia i mrowienia w kończynach, wzmożone wypadanie włosów, łamanie
się paznokci, próchnica zębów, rozdrażnienie, lęki, trudności w koncentracji,
zaburzenia snu, nocne poty, kołatanie serca, arytmia, bóle głowy, mdłości,
biegunki, drganie jednej z powiek.
Ataki paniki polegają na tym, że nagle dopada cię upełnie irracjonalny lęk,
który dość skutecznie paraliżuje. Na dodatek towarzyszą temu duszności,
mrowienie kończyn i różne inne śmieszne objawy.
Objawy - co robić, pierwszy raz na forum
Witam serdecznie.
Mam mały zgryzik bo nie bardzo potrafie odnaleźć się w sytuacji która mnie
napotkała. Chciałabym was prosić o radę popartą własnymi doświadczeniami.

W czerwcu kilkakrotnie miałam rodzaj omdlenia bez utraty świadomości.
Objawiało się to typowo jak przy zasłabnieciu: duszności, mocno wyczówalna
akcja serca i nietypowo tzn. zdrętwiały mi wszystkie kończyny (najwiecej
prawa ręka), najpierw ręce potem nogi, nawet usta i taki placek w kształcie
kółka na brzuchu.
Trwało to kilkanaście minut i zaczęło przechodzić jak tylko zobaczyłam że
pogotowie się pojawiło (minął strach że umieram :)) Oczywiscie w szpitalu
drżały mi z nerwów wszystkie mieśnie, ale syropek z hydroksyzyny (?) załatwił
sprawe.
W szpitalu dostałam kroplówkę z potasem i wypis do domu.
Za tydzień powtórka ale juz słabiej objawiło się dretwienie dostałam
kroplówkę z wapnem i do domu...
Trzeci raz skończył się na ucieczce z pracy do domu i przeleżeniu "dziwnego
stanu" złego samopoczucia.

Właściwie od pierwszego zdarzenia codziennie czuję lęk że znowu mi sie to
przytrafi. Boje się byc w pracy, nie jestem wydajna bo skupiam się na swoim
ciele zasugerowana epilepsją doszukje sie mrowień tików i aur (?) Często mam
zawroty głowy. Boje się jeździć samochodem i siedzieć sama w domu z małym
dzieckiem. Boję sie też kiedy na ulicy jest pusto - bo jeśli coś sie zdarzy
to kto mi pomoze - czasem nawet w tlumie trudno o pomoc.

Leżałam potem dwa tyg. w szpitalu przebadano mnie dokładnie. W badaniu EEG
wyszło że EPI SUSP, ale badało mnie dwóch neurologów stwierdzili ze nie mogą
wydać diagnozy że to padaczka bo nie mam objawów a wywiad z przebytego ataku
nie wskazuje na atak (?) Dostałam Cloranxen, Bisocard i Polocard.

Poniewaz zawroty głowy i "dziwne samopoczucie" takie troche lękowe trwa nadal
wybrałąm sie do Neurologa prywatnie. Jego zdaniem to jednak podłoże
neurologiczne - padaczkowe.
Przepisał Trileptal, Lexapro i Clorazepan (czy jakoś tak).

Czytałam że co do padaczki trzeba mieć pewność żeby brać leki. Pozatym
czytałam też ze na początku powinno się zazywac jeden lek w małych dawkach a
tu az tyle.
Czy taka decyzja jest właściwa? Czym moze skutkować jesli nie wezmę leków
przez miesiąc jeszcze i spróbuję się przekonać czy to faktycznie padaczka
liczac ze złe samopoczucie nie wróci? Czy waszym zdaniem moje objawy są
padaczkowe?
dziękuję
Owszem mam zarejestrowaną działalność i gabinet. Rozważam nawet od
pewnego czasu zrobienie 2-3 dni w miesiącu darmowych zabiegów dla
naszych forumowiczów. Na razie jest to tylko koncepcja. Nie
wyobrażam sobie, żebym mógł zareklamować swoje usługi na foum i
jeszcze na tym zarabiać. Zasady są jasne dla wszystkich, więc póki
co siebie nie polecam.
Piszesz że jesteś z Trójmiasta więc pozwolę sobie napomknąć pewną
historię. Żył do 2002roku w Gdyni wielki człowiek, filozof i przede
wszystkim najwspanialszy uzdrowiciel, Pan mgr Stefan Abramowski. W
moim odczuciu, wielki mistrz i bynajmniej nie legitymował się
żadnymi dyplomami. Kto go poznał lub zamienił z nim choć jedno
zdanie, będzie wiedział dlaczego darzę go do dziś największym
szacunkiem. Zawsze najważniejszy był chory człowiek, nigdy nie
spławił pacjenta po kilku sekundach, minutach jak robi to większość,
licząc tylko na astronomiczną zapłatę. Zabieg 10-20 minutowy, cena
30zł. Nie udawał magika, nie przywoływał energii, nie oczesywał
aury, nie palił kadzideł, jednym słowem nie pracował w showbiznesie,
więc nie robił show. Dziennikarze chcący zrobić reportaż zawsze
słyszeli od Niego, że jego zabiegi są nudne i nie ma tam nic do
oglądania. Nakładał ręce, przekazywał energię i był przede wszystkim
skuteczny. Napisał książkę "Dotknięcie, droga do biomasażu" według
mnie najlepszą i najmądrzejszą pozycję o energoterapii.
Opisanie Jego postaci wymagałoby założenia osobnego wątku.
Ponoć w Gdyni nadal przyjmuje chorych Adam Abramowski, syn Stefana.
Nie wiem niestety nic na temat skuteczności jego terapii. Czy Pan
Adam jest równie charyzmatyczną osobą? Można się tym zainteresować.
Po pierwszej lub najdalej drugiej wizycie będzie można ocenić czy
działa tam tylko legenda pana Stefana Abramowskiego czy dobry
uzdrowiciel i godny następca. Podpowiem jeszcze, że podczas zabiegu
w 90 procentach muszą wystąpić u pacjenta fizyczne odczucia. Ciepło
płynące z rąk, mrowienie w kończynach..itp. Ale nade wszystko,
poprawa zdrowia po zabiegach. Tyczy się to wszystkich uzdrowicieli.
Po tym najlepiej zweryfikować tych prawdziwych. Większości jednak
wydaje się, że skoro wahadełko zatoczyło okrąg to musieli posiąść
dar i mogą leczyć ludzi, lub skoro kładą karty i pracują
z "aniołami" to również mogą uzdrawiać. Takie przypadki można by
mnożyć. Pozdrawiam
Tak i mrowienie, i drętwienie może się pojawić, niekoniecznie musi dotyczyć
kończyn. U mnie dość częstym zwiastunem zabliżającego się bólu jest
uczucie "dziwnego" policzka, coś pomiędzy drętwieniem a mrowieniem.
pozdrawiam
poca
Troche nie na temat ale moze warto przeczytac i to ,a mianowicie Anna Klasen "
Moj lek moj koszmar". Autorka opisuje swoja wieloletnia walke z panicznym lekiem
, jakiego napady nastapily u niej po porodzie. Bala sie byc sama , wychodzic z
domu, jezdzic autobusem itp. Napadowi towarzyszyly palpitacje i arytmia serca
-puls do 200 na minute, uczucie mrowienia w konczynach , szum i swist w uszach ,
ogolne oslabienie miesni az do prawie zemdlenia. O wartosci cisnienia autorka
nie wspomina. Dwukrotnie autorka wspomina krotko, ze cierpi na migreny , ale
szczegolow nie podaje. Opisuje swoje historie z psychoterapeutami i z psychiatra
. Zazywala jakis lek antydepresyjny ktory troche pomagal ale mial mnostwo
skutkow ubocznych . Ogolnie mowiac leczono ja glownie za pomoca psychoterapii i
przypuszczalnie wydala mnostwo pieniedzy , choc nic o tym nie wspomina.
Ani slowa o propranololu ani atenololu - choc przy tachykardii i arytmii sa to
leki skuteczne , likwiduja tez lek i stany paniki. Jako cwiczenie oddechowe
kazano jej gleboko oddychac , nic o metodzie Dextera - Buteyki w ktorej wlasnie
oddech nalezy powstrzymywac albo oddychac powietrzem z torby foliowej aby bylo
wzbogacone w dwutlenek wegla.
Mnie osobiscie zdziwilo , ze w kraju takim jak Niemcy slynacym ze swietnych
specjalistow w kazdej dziedzinie nauki i techniki autorke leczono tak
nierozsadnie i malo skutecznie . Jak rowniez zdziwila mnie tak niska wiedza
autorki o migrenie , jej przyczynie i objawach , lekach itp. , brak
cisnieniomierza w domu i inne widoczne niedomagania . Ksiazka jest czasowo
doprowadzona do prawie chwili obecnej , zatem autorka mogla by zajrzec do
internetu , chocby na to lub inne prywatne forum ,jakkolwiek o internecie cos
tak jakby wspomina. Zamiarem autorki bylo jakoby pomoc cierpiacym na nerwice
lekowa i stad napisanie tej ksiazki . Chyba , ze wszystko to jest calkowicie
zmyslone a przyczyna napisania tej ksiazki byla chec zarobienia troche pieniedzy
, czytelnicy zas zamawiajac ja w sprzedarzy wysylkowej napychaja kieszen
spryciarzom cha , cha ...

Podaję Ci informację na temat tężyczki z podręcznika "Zarys chorób
wewnętrznych" Tężyczka jest to zasadniczy objaw liniczny niedoczynności
przytarczyc, polegający na wzmożonej pobudliwości układu nerwowo-mięśniowego,ze
skłonnością dotonicznych skurczów mięsni. Napady tężyczkowe poprzedzane bywają
zazwyczaj objawami wstępnymi: uczuciem mrowienia,drętwieniem,skrępowaniem
kończyn.W czasie samego napadu występują:bolesny toniczny skurcz mięśni dłoni i
palców rąk,z ich ułożeniem przyrównywalnym do "ręki położnika", a stóp z
ustawieniem końśko-szpotawym;kończyny górne są przygięte w stawie łokciowym, a
ramiona przywiedzione do boków ciała:występują również skurcze mięśni w okolicy
ust i oczu;
-kurcze krtani,przełyku i wpustu żołądka lub odżwiernika;kurcze oskrzeli
przypominające napad dychawicy oskrzelowej;kurcze zwieraczy pęcherza lub
odbytu.W czasie napadu tężyczkowego jest zachowana przytomność, co odróżnia go
od napadu padaczkowego.Niedoczynność przytarczyc powstaje najczęśćiej w wyniku
przypadkowego usunięcia tych gruczołów w czasie zabiegu operacyjnego
tarczycy.Rzadziej,przyczyną jej jest wrodzona lub nabyta samoistna niewydolność
hormonalna tkanek gruczołowych.Na skutek braku w ustroju parathormonu
tj.hormunu przytarczyc dochodzi do obniżenia stężenia wapnia,a podwyższenia
zawartości fosforanów we krwi. Równoznaczne w swych skutkach są stany "rzekomej
niedoczynnośći przytarczyc", w których niewrażliwe są receptory komórkowe dla
parathormonu bądż w których parathormon jest wytwarzany, ale jest on
strukturalnie zmieniony i biologicznie nieczynny. Uwaga: W życiu codziennym
występowanie zespołu tężyczkowego tylko w w 5% przypadków związane jest z
niedoczynnością przytarczyc; w 95% przypadków pojawia się jako skutek
psychogennej hiperwentylacji u osób o szczególnej wrażliwości.Tyle z
podręcznika. W moim przypadku tężyczka spowodowana zostałą wskutek
jednoczesnego przyjmowania preparatów wapnia i cynku, mimo ,że wyniki krwi
wapnia,magnezu i potasu były w normie.Nie wolno jednocześnie przyjować tych
dwoch leków.Ja jestem po radykalnym usunieciu tarczycy.Po tym zabiegu,
przytarczyce nie podjęły swojej funkcji.Dlatego codziennie przyjmuję
wapń ,magnez i wit.D3. W czasie napadu tężyczki wykręciło mi dłonie,nie było
wszystkich objawów wyżej opisanych.Może gdybym nie przyjmowała wapnia,to wtedy
wystąpiłby wszystkie objawy.Przez całe życie muszę przyjmować wapń i
magnez.Jestem dobrej myśli ,zapewne u Ciebie nie występują takie procesy
chorobowe.Przepisując z podręcznika powyższe nie zrobiłąm tego po to , aby Cię
straszyć skutkami choroby,jestem daleka od tego. Pozdrawiam

Zosia

>